Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 155 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Pyskacze z PO

czwartek, 07 grudnia 2017 11:42

Jakim jestem człowiekiem ?

środa, 06 grudnia 2017 9:28

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

...

baner barwy szkla.jpg...

 

 

...

 

Sejm nie poparł wniosku PO o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło, w którym kandydatem na premiera był Grzegorz Schetyna. Przeciwko wnioskowi głosowało 239 posłów, za 168, a 17 posłów wstrzymało się od głosu.
Wcześniej premier Beata Szydło, prezes PiS Jarosław Kaczyński i marszałek Sejmu Marek Kuchciński rozmawiali z prezydentem Andrzejem Dudą w Pałacu Prezydenckim. Tematem była m.in. rekonstrukcja rządu. Ten temat będzie też później poruszany przez Komitet Polityczny PiS.

Foto --- internet

 

Pyskacze z PO ze Schetyną na premiera

 

Schetyna ma aspiracje. Przerósł samego siebie. Ktoś taki premierem? Po tym  co sobą wyraża , absolutnie nie nadaje się na to stanowisko. Powinnam to uzasadnić odpowiednimi epitetami, lecz nie uczynię tego ze względu na okres przedświąteczny.

Jego dzisiejsze, paranoiczne wystąpienie w Sejmie jest tego najlepszym przykładem. Nie warto nawet tego roztrząsać , tak było żenująco słabe. Posłowie PO nie wykazali się  intelektem, ich wystąpienia to uliczna pyskówka utożsamiająca się z przekrzykiwaniami  przekupek i straganiarzy. Tupet i nic poza tym. Najśmieszniejsze to , że zarzucali PiS-owi to, co sami zaniedbali przez osiem lat swoich rządów. Pretensje o Służbę Zdrowia i szkolnictwo , które sami zawalili, są świadectwem ich słabości, gdyż nie ma nic gorszego od sięgania po broń i celowania w siebie. Tylko głupcy tak czynią . Absurdalne oskarżenia jeszcze bardziej pogrążyły ich w braku zaufania do ich partii. Doszło do tego, że przestępcy polityczni zostali oskarżycielami tych, którym zależy na dobru narodu. Akurat teraz prof. Niesiołowski się wydziera, płonąc ze złości, co uwydatnia brzmienie wypowiedzi (… nawet nie wiem , co mu leży na wątrobie, bo głos dochodzi z drugiego pokoju, domyślam się jedynie)…

Ci , którzy działają przeciwko Polsce ośmielają się czynić wielki zamęt. Posłuży to im   jak umarłemu kadzidło i tak  na marginesie “hańbą dla Polski “ są posłowie, których partie oparte są na obłudzie i aferach, a nie PiS .  


Podziel się

komentarze (12) | dodaj komentarz

Triumfator Kijowski ... ?

środa, 29 listopada 2017 8:18

 

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

...

baner barwy szkla.jpg...

 

...

 

Triumfator Kijowski

 

Zbiórka pieniędzy na Mateusza Kijowskiego. "Nie możemy tracić człowieka - lidera" to szczytny cel czy wspieranie oszusta?

Niewątpliwie to drugie. Akcja poparcia  dla Kijowskiego to wymysł podobnych jak on krętaczy, może otumanionych albo naiwnych…?

Widać głupich nie sieją ,  sami się rodzą.

Trzeba być chorym  z jakiegoś powodu, by aż tak  bezmyślnie funkcjonować w rzeczywistości. Media ostrzegają przed różnego kalibru oszustami, a  ciągle znajdują się ufający naciągaczom. To zarazem paradoksalne jak i komiczne. Żal tych , którzy ulegają silniejszym od siebie cwaniakom , a jednocześnie ich  naiwna ufność i bezkrytycyzm powala… Głupota ludzka nie ma granic. Pieniądze wędrują , gdzie nie trzeba. Fundusze przeznaczane na niecne cele są zmarnowane, warto zastanowić się , ile zła się za tym , pod tym,  kryje i jakim negatywem zaowocuje… Pewnie, obok naiwnych, finansowego  poparcia udzielają jemu, Kijowskiemu, podobni szachraje. Już zebrali i dalej zbierają pieniądze dla tego wyrafinowanego oszusta. Jak w tym się połapać? Jakim trzeba być głupim albo zdemoralizowanym , by kogoś takiego wspierać . Nic tylko takim postukać w głowę . A kuku !!!  Poprzedni rząd nie sprawdził się - afery i jeszcze raz afery… Przedstawiciele dawnej władzy wraz z wiernymi sojusznikami w wredny sposób dopominają się o swoje - hejtują na zawołanie, rzucając fałszywymi oskarżeniami , nie przebierają w środkach. Najśmieszniejsze jest to, że wyrzucają z siebie tony nienawiści, wytykając tę nienawiść niewinnym ludziom. Cud, że jeszcze nie spłonęli od tej bezkresnej zawiści. Jako dowód fragment pewnego, wirtualnego  komentarza  -

”...szaleniec obnażył prawdziwą twarz, wykrzywioną nienawiścią i wściekłością - on "bez trybu" on może, bo SEJM jego, Polska jego wszystko jego, on car, bożek, wódz i pan, a jego niewolnicy, jego sługi i służki biją czołami w ziemię i usprawiedliwiają, pieją hymny zachwytu - wodzu nienawiści prowadź nas, tyś nasz bożek, tyś nasz car, panuj, rządź, pluj, a jak i na nas w końcu naplujesz to zliżemy i powiemy, że krem, małmazja ... w końcu złotego cielca przed pałacem postawisz a my mu cześć po wsze czasy ... bo nienawiść naszą religią, pokazałeś nam, jak nienawidzić mamy i jesteśmy usprawiedliwieni i klaszczemy ci do utraty tchu …”

Ile w tym  jadu, ile złości …!

Jak można przyzwoitego człowieka , walczącego o sprawiedliwość i dobro narodu nazywać “szaleńcem”, zwłaszcza jeśli tak czynią osobnicy, ci niby, na tzw. poziomie ? Można być niezadowolonym z kogoś i z czegoś , lecz czy trzeba używać takich degradujących i obrażających określeń? Niezadowoleni z obecnych rządów stosują niecne chwyty, licząc na porażkę tych, przez nich,   znienawidzonych. Głośno krzyczą , przepowiadając szybki koniec i strasząc więzieniami, zapominają przy tym , że “psie głosy nie idą pod niebiosy…” i że prędzej sami za kratkami wylądować mogą ... ! Jacy , to znowu…z nich, prorocy ?

Czy nie zastanawia, dlaczego tak boją się zmian w sądownictwie? Boją się , bo sami mają obciążone sumienia i przeszkadza im uczciwość . Jeśliby było inaczej ,  nie śliniliby się tak w tej kwestii. Rzucać maczugą nieudolnie, to lepiej wcale nie rzucać !


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

Poliamoria i inne wynaturzenia

niedziela, 26 listopada 2017 1:49
 
  • 144- letnia wisteria , drzewo , japonia.jpg
  • 144- letnie drzewo ( z netu)

 

środa, 22 listopada 2017 4:46

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

...

baner barwy szkla.jpg...

 

...

 

Poliamoria i inne wynaturzenia...


Nie wszyscy czytają regularnie i wszystko, co ukazuje się w mediach. Dlatego zdecydowałam się na skopiowanie całego artykułu - wywiadu., także z tego powodu, że nie zgadzam się z poglądami Ewy Wanat  i gdyby to ode mnie zależało, nie zgodziłabym się na opublikowanie takiego tekstu i wcale nie dlatego, że mogłabym się jawić jako hipokrytka czy niedzisiejsza i niepostępowa, tylko dlatego, że wymowa tej publikacji jest niesmaczna i nieetyczna, odbiegająca od podstawowych zasad moralnych, jest propagowaniem niewłaściwego stylu życia, które prowadzi do zniewolenia umysłu i ciała oraz do wypaczeń , które szkodzą nie tylko jednostkom ale i społeczeństwu. Przedstawianie takich poglądów wpływa na moralne rozwydrzenie i jest jawnym przyzwoleniem na tego rodzaju zachowania bez względu na obowiązujące powszechnie nakazy obyczajowe i kulturowe. Co innego przedstawiać negatywne zjawiska, a co innego pokazywać je w wymiarze ogólnego wyzwolenia i przyzwolenia, głównie z tego powodu, że uderza  w godność rodziny, nie wspominając już o innych , wynikających z takich treści , rażących powikłaniach ogólnoludzkich. Okazuje się , że człowiek specjalizuje się w samozniszczeniu… Nic też dziwnego, że p. Wanat została zwolniona… Urodziłam czworo dzieci i wiem, czym jest seks. Na pewno nie powinien być zwyrodnieniem , które jest chorobą .Czy choroba uszczęśliwia? Nie,  choroba boli, niszczy, wsadza do więzień i wpędza do grobu, o czym niektórzy nie chcą pamiętać !

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Poliamoria - wielomiłość przedstawiana jako seks przeszłości. 

-------------------------------------------------------------------------------------------------ewa Wanat.jpg...

foto internet

 

 

 

Newsweek - Tomasz Kwaśniewski rozmawia z Ewą Wanat

Jak zmieniliśmy się w łóżku? Odpowiedź w książce „Future Sex”.WIĘCEJ ❯

Najpierw wyrzucona, teraz ocenzurowana. Ewa Wanat – wróg publiczny mediów publicznych [WYWIAD]

“Newsweek: Będziemy rozmawiać o seksie, a ty jesteś dyrektorką jednej z rozgłośni Polskiego Radia. Nie boisz się?*

Ewa Wanat: A co to, dyrektorka to osoba aseksualna?

Czyli luz?

Teraz już tak, ale jak zaczynałam współprowadzić audycję „Kochaj się długo i zdrowo”, to jednak miałam pewne obawy. No bo czy mnie, ówczesnej szefowej radia TOK FM, czyli radia informacyjnego, wypada siedzieć w studiu i w lekki sposób rozmawiać o sprawach, które dla większości Polaków są jednak wstydliwe?

Siedzieć, rozmawiać i od czasu do czasu wzdychać. Czy nawet pojękiwać.  

Te westchnięcia czy też jęknięcia to nie byłam ja, tylko taki dżingiel. Choć rzeczywiście czasem też mi się zdarzało. W każdym razie miałam wątpliwości, jak to zostanie odebrane, że ja, szefowa, rozmawiam na tak niepoważny temat. A przecież to jest bardzo poważny temat. Chyba najpoważniejszy na świecie. Zresztą sam pewnie dobrze o tym wiesz, jak takie, a nie inne życie seksualne lub jego brak może wpłynąć na to, co dzieje się na świecie. No bo jak taki człowiek, który jest sfrustrowany, napięty, niezadowolony, nierozładowany, odepchnięty, zostaje prezesem, premierem... To jest po prostu tragedia, która promieniuje na świat i ludzi.

No to zacznijmy od kazirodztwa.

Proszę bardzo.

Przeczytałem wywiad, który przeprowadził z tobą Tomasz Terlikowski, i tam stało, że ty nie masz nic przeciwko.  

To się wzięło z tego, że kiedyś do programu przyszedł list od rodzeństwa. Chłopaka i dziewczyny. Dorosłych. Opisujący historię, bardzo piękną, jak oni się zorientowali, że już nie muszą szukać tej drugiej połowy, bo mają siebie. Bardzo mnie ten list poruszył, bo to nie był kłopot w rodzaju, że mam za małego czy mi nie staje. Tylko to był problem najgłębszy. Egzystencjalny. Dotyczył tego, że znalazłem osobę, którą darzę miłością i od niej dostaję miłość, a nie mogę z nią być jak każdy inny z każdą inną. W Polsce to jest wręcz karalne. Zaczęłam o tym rozmawiać z Andrzejem Depką i on mi powiedział, że w Europie są takie kraje, gdzie związki między rodzeństwem są dopuszczalne. I ja też nie widzę żadnego problemu. To znaczy wiem, że tu chodzi o dzieci, o niebezpieczeństwo wad genetycznych, ale to ryzyko jest przecież takie samo jak wtedy, kiedy kobieta po czterdziestce decyduje się na zajście w ciążę. A to się coraz częściej zdarza. Poza tym to jest łączenie życia seksualnego z prokreacją. Czyli takie tradycyjne myślenie o seksie. A kto powiedział, że oni muszą mieć dzieci? Żeby było jasne, nie mówię o sytuacji rodzic-dziecko, letni-nieletni, tylko o bardzo konkretnej sytuacji rodzeństwa, pełnoletniego, które się kocha i ma ze sobą seks.

A masz w ogóle jakieś granice w tej sprawie?

W jakiej sprawie?

Kto z kim może, a kto nie?

Granicą jest coś takiego, co się nazywa normą partnerską. Czyli dwoje dorosłych ludzi albo troje, albo pięcioro, albo dziesięcioro chce tego samego i się na to zgadza. Jest też norma medyczna, która polega na tym, że to nie może przysparzać cierpienia ani osobie, która to robi, ani tej, z którą to robi. No i jest jeszcze norma prawna. Czyli że seks z osobami poniżej piętnastego roku życia jest zabroniony. Tak samo jak seks ze zwierzętami. Bo zarówno dzieci, jak i zwierzęta nie mogą wyrazić swojej woli.

Data publikacji: 29.04.2017, 07:00 Ostatnia aktualizacja: 29.04.2017, 07:00

poliamoria, seks grupowy

 

– Gdy dwoje dorosłych ludzi albo troje, albo pięcioro, albo dziesięcioro chce tego samego i się na to zgadza, nie widzę problemu – o granicach w seksie, zazdrości, fantazjach i miłości na całe życie mówi nam dziennikarka Ewa Wanat.

Newsweek: Będziemy rozmawiać o seksie, a ty jesteś dyrektorką jednej z rozgłośni Polskiego Radia. Nie boisz się?*

Ewa Wanat: A co to, dyrektorka to osoba aseksualna?

Czyli luz?

Teraz już tak, ale jak zaczynałam współprowadzić audycję „Kochaj się długo i zdrowo”, to jednak miałam pewne obawy. No bo czy mnie, ówczesnej szefowej radia TOK FM, czyli radia informacyjnego, wypada siedzieć w studiu i w lekki sposób rozmawiać o sprawach, które dla większości Polaków są jednak wstydliwe?

Siedzieć, rozmawiać i od czasu do czasu wzdychać. Czy nawet pojękiwać.  

Te westchnięcia czy też jęknięcia to nie byłam ja, tylko taki dżingiel. Choć rzeczywiście czasem też mi się zdarzało. W każdym razie miałam wątpliwości, jak to zostanie odebrane, że ja, szefowa, rozmawiam na tak niepoważny temat. A przecież to jest bardzo poważny temat. Chyba najpoważniejszy na świecie. Zresztą sam pewnie dobrze o tym wiesz, jak takie, a nie inne życie seksualne lub jego brak może wpłynąć na to, co dzieje się na świecie. No bo jak taki człowiek, który jest sfrustrowany, napięty, niezadowolony, nierozładowany, odepchnięty, zostaje prezesem, premierem... To jest po prostu tragedia, która promieniuje na świat i ludzi.

No to zacznijmy od kazirodztwa.

Proszę bardzo.

Przeczytałem wywiad, który przeprowadził z tobą Tomasz Terlikowski, i tam stało, że ty nie masz nic przeciwko.  

To się wzięło z tego, że kiedyś do programu przyszedł list od rodzeństwa. Chłopaka i dziewczyny. Dorosłych. Opisujący historię, bardzo piękną, jak oni się zorientowali, że już nie muszą szukać tej drugiej połowy, bo mają siebie. Bardzo mnie ten list poruszył, bo to nie był kłopot w rodzaju, że mam za małego czy mi nie staje. Tylko to był problem najgłębszy. Egzystencjalny. Dotyczył tego, że znalazłem osobę, którą darzę miłością i od niej dostaję miłość, a nie mogę z nią być jak każdy inny z każdą inną. W Polsce to jest wręcz karalne. Zaczęłam o tym rozmawiać z Andrzejem Depką i on mi powiedział, że w Europie są takie kraje, gdzie związki między rodzeństwem są dopuszczalne. I ja też nie widzę żadnego problemu. To znaczy wiem, że tu chodzi o dzieci, o niebezpieczeństwo wad genetycznych, ale to ryzyko jest przecież takie samo jak wtedy, kiedy kobieta po czterdziestce decyduje się na zajście w ciążę. A to się coraz częściej zdarza. Poza tym to jest łączenie życia seksualnego z prokreacją. Czyli takie tradycyjne myślenie o seksie. A kto powiedział, że oni muszą mieć dzieci? Żeby było jasne, nie mówię o sytuacji rodzic-dziecko, letni-nieletni, tylko o bardzo konkretnej sytuacji rodzeństwa, pełnoletniego, które się kocha i ma ze sobą seks.

A masz w ogóle jakieś granice w tej sprawie?

W jakiej sprawie?

Kto z kim może, a kto nie?

Granicą jest coś takiego, co się nazywa normą partnerską. Czyli dwoje dorosłych ludzi albo troje, albo pięcioro, albo dziesięcioro chce tego samego i się na to zgadza. Jest też norma medyczna, która polega na tym, że to nie może przysparzać cierpienia ani osobie, która to robi, ani tej, z którą to robi. No i jest jeszcze norma prawna. Czyli że seks z osobami poniżej piętnastego roku życia jest zabroniony. Tak samo jak seks ze zwierzętami. Bo zarówno dzieci, jak i zwierzęta nie mogą wyrazić swojej woli.



Ty tak miałaś zawsze?

Słuchaj, ja się wychowałam w artystycznym domu. Moja mama jest aktorką, mój ojciec był aktorem, mój pierwszy ojczym był aktorem, a mój drugi ojczym, czyli Andrzej Wanat, był kierownikiem literackim, reżyserem teatralnym, recenzentem, dyrektorem w teatrze i wreszcie naczelnym miesięcznika „Teatr”. Czyli żyłam wśród artystów i nie znałam innego świata niż taki, który był dużo swobodniejszy, a relacje międzyludzkie były znacznie bardziej rozluźnione niż w innych środowiskach.

Swobodniejszy, czyli?

To znaczy ludzie się schodzili, rozchodzili, żenili, rozwodzili, zdradzali, znowu schodzili.

A jeśli chodzi o seks?

Pytasz, czy widziałam?

Właśnie.

Nie, ale dla mnie było oczywiste, że jak ludzie mieszkają razem, to pewnie śpią w jednym łóżku i uprawiają seks. Bo ja wiedziałam, że ludzie uprawiają seks.

Czytaj także: Polacy, którzy żyją bez seksu

Skąd?

Mama mi powiedziała.

A co konkretnie?

Różnie, zależnie od wieku. Ale generalnie, że dzieci się biorą stąd, że mężczyzna z kobietą się przytulają, całują, na golasa i to się nazywa, że się kochają, a można też na to powiedzieć, że mają seks.

EWA WANAT Teraz myślę, że ludzie to są wyspy, które po prostu dryfują gdzieś po oceanie i nawet jak jakoś się do siebie zbliżą, nawet jak razem płyną, to nadal są odrębne

 

A jak już byłaś starsza?

To mi kupowała książki. „Tylko dla dziewczyn”, „Tylko dla chłopców”. A jak miałam 11 lat, pamiętam to dokładnie, poszłyśmy na film „Helga”. To był taki enerdowski film uświadamiający, z narządami płciowymi, generalnie ze wszystkim, co trzeba. A potem były kolejne książki, w tym „Sztuka kochania” Michaliny Wisłockiej. Jako dziecko czytałam też dużo dorosłej literatury. A potem weszłam w świat kolegów, koleżanek ze szkoły, zaczęłam ich odwiedzać i wcale nie miałam poczucia, że świat tych niby-normalnych domów jest lepszy. Mało tego, byłam nim przerażona.

Dlaczego?

Bo widziałam kobiety, które nieustannie coś w tym domu robią. Prasują, gotują, sprzątają. U mnie było tak, że zawsze jakaś pani przychodziła takie rzeczy robić, bo mama nigdy nie miała czasu. Zobaczyłam też mężczyzn, którzy przychodzą, siadają z gazetą przed telewizorem i palą papierosa za papierosem. Albo nie przychodzą, tylko się wtaczają. U mnie w domu nie było alkoholu. I to nie dlatego, że ci moi byli abstynentami, ale mam wrażenie, że mama dbała o to, żeby dom nie był miejscem alkoholowych imprez.

I w ten sposób objawiła ci się zgroza monogamii zorganizowanej.

Tak, bo zobaczyłam to jako więzienie, w którym faceci zamykają – między kuchnią a łazienką, między gotowaniem a praniem – te biedne kobiety.

Ale męża miałaś.

Niby tak, ale wiesz, tak w sumie to nie był mąż... Byliśmy ze sobą, kochaliśmy się, ale ślub wzięliśmy dlatego, że byliśmy w Niemczech, on był Niemcem, to był 1985 rok i był to jedyny sposób, żebym mogła tam legalnie zostać, a jednocześnie nie stracić polskiego paszportu. Na czym bardzo mi zależało, bo chciałam odwiedzać rodzinę i przyjaciół. Po półtora roku się rozwiedliśmy.

Inicjację przeżyłaś, jak miałaś...

A co cię to obchodzi.

Jak nie chcesz, to nie musisz...

Nie byłam jeszcze pełnoletnia.

Środki antykoncepcyjne?

Mama wysłała mnie do ginekologa, zapisał mi tabletki.

Czyli jeśli chodzi o seks, przekaz był taki, że...

To nic złego.

 

a jeśli chodzi o miłość ?

Czytałam niestety bardzo dużo takiej literatury, wiesz, dla dziewcząt, m.in. Krystynę Siesicką, która powinna być zakazana, bo  namotała całemu pokoleniu dziewcząt... Słuchaj, każda jej książka jest o tym, że idealna dziewczyna czeka na idealną miłość i w końcu zdarza się ten idealny chłopak i mają idealne, romantyczne, pełne perypetii, ale szczęśliwe życie. Okropnie szkodliwy mit romantycznej miłości w ogóle jest bardzo silny w polskiej literaturze i w zasadzie każdy, kto zaczyna czytać, natychmiast go poznaje. Bo on jest w wielu lekturach szkolnych.

A co ci mama o miłości mówiła?

Że jest cudowna. Wspaniała. Najwspanialsza. Co nie zmienia faktu, że przed moim tatą miała dwóch mężów, a potem jeszcze jednego.

Poliamorystka?  

Raczej seryjna monogamistka. Bo poliamoria, z tego co wiem, to jest raczej związek wielokątny.

Poznałaś?

Myślę, że prawie każdy z nas zna ludzi, którzy żyją w takich związkach i tylko nie wiedzą, że tak to się nazywa.

Mnie się wydaje, że ty to mylisz z sytuacją, gdy jedna z osób, które żyją w takim związku, nie zdaje sobie z tego sprawy.  

Ty tak miałaś zawsze?

Słuchaj, ja się wychowałam w artystycznym domu. Moja mama jest aktorką, mój ojciec był aktorem, mój pierwszy ojczym był aktorem, a mój drugi ojczym, czyli Andrzej Wanat, był kierownikiem literackim, reżyserem teatralnym, recenzentem, dyrektorem w teatrze i wreszcie naczelnym miesięcznika „Teatr”. Czyli żyłam wśród artystów i nie znałam innego świata niż taki, który był dużo swobodniejszy, a relacje międzyludzkie były znacznie bardziej rozluźnione niż w innych środowiskach.

Swobodniejszy, czyli ? To znaczy ludzie się schodzili, rozchodzili, żenili, rozwodzili, zdradzali, znowu schodzili.

No , niby tak,  tak, bo poliamoria jednak zakłada, że to jakiś rodzaj układu, umowy i że to nie ma nic wspólnego z tak zwaną zdradą. Czymkolwiek ona jest. Bo tak naprawdę nie wiadomo, czym jest zdrada. No bo czy zdradą jest to, że gadasz z kimś przez całą noc o rzeczach, o których nigdy byś nie porozmawiał ze swoją partnerką? A może zdradą jest to, że pójdziesz z kimś do łóżka, mimo że potem już nigdy go nie spotkasz?

Doświadczyłaś takiego związku, w którym jest kilka osób, wszystkie o sobie wiedzą i to akceptują?

Nie doświadczyłam.

Dlaczego?

Bo ja dość długo byłam zazdrosna o partnera. Chciałam go mieć na wyłączność.

A  co się stało, że ta zazdrość cię opuściła?

Chyba zrozumiałam, że to nie polega na tym, żeby zawłaszczyć drugiego tak na sto procent. Teraz myślę, że ludzie to są wyspy, które po prostu dryfują gdzieś po oceanie i nawet jak jakoś się do siebie zbliżą, nawet jak razem płyną, to nadal są odrębne.

Ale można przecież zbudować mosty, połączyć je linami...

Jest taka nadzieja, wiele osób właśnie nią żyje i są szczęśliwe. Ale też wielu osobom to się nie udaje. Mnie się nie udawało. I za każdym razem przeżywałam to jako porażkę. Bo to jest przecież tak, że jak wchodzisz w kolejny związek, to jednak myślisz, że może tym razem się uda.

Być do końca. Właśnie. Ale doszłam do wniosku, że to jest myślenie, które wpędza nas w schemat, stereotyp, że to jest zadanie, które musimy zrealizować, a którego celem jest bycie razem aż po kres. Tylko po co? Poza tym jak patrzymy na życie, to widać, że to się, owszem, czasem udaje, ale też często się nie udaje. Jest więc tak, że ludzie przez jakiś czas idą koło siebie, jest im fajnie, ale nagle się okazuje, że jedno chce iść w prawo, drugie w lewo i jeśli nie są w stanie dojść do porozumienia, któreś z nich nie potrafi zrezygnować, to się mogą spokojnie rozstać. Powiedzieć sobie: „Było fajnie, ale już dziękuję, cześć”. I dalej iść swoją drogą, na której mogą spotkać kolejną osobę, albo i nie.

Dziś, jak już wyzbyłaś się zazdrości, mogłabyś być w poliamorycznym związku?

Jestem już za stara.

EWA WANATTak naprawdę nie wiadomo, czym jest zdrada. No bo czy zdradą jest to, że gadasz z kimś przez całą noc o rzeczach, o których nigdy byś nie porozmawiał ze swoją partnerką? A może zdradą jest to, że pójdziesz z kimś do łóżka,mimo że potem już nigdy go nie spotkasz?

Jak to?

Nieważne. Ważne jest natomiast to, że drugą część mojego wychowania stanowił Teatr Ósmego Dnia, który poznałam jako dwudziestolatka, a którego życie też miało niezwykle swobodny charakter. No, bo te konstelacje ciągle się zmieniające... Bardzo długo byłam też zafascynowana ruchem hipisowskim. Myślałam również o tym, że chciałabym żyć w komunie. Ale nie w sensie seksualnym, tylko po prostu w grupie ludzi, z którymi dobrze się czujesz, rozumiesz. Wiesz, taka rodzina z wyboru. Poliamoria to jest wybór właśnie takiej drogi. Takiej rodziny. I jak są ludzie, którym w tym dobrze, to super.

A  jak u ciebie jest z fantazjami?

Andrzej Depko na podstawie listów, które przychodziły do programu, pisze właśnie książkę o fantazjach seksualnych Polek. Kilkaset ich przysłały. Też je czytałam.

Ale jak to jest u ciebie?

Mam taką zasadę, że nie opowiadam o swoim życiu intymnym.

No to o czym fantazjują Polki?

Najczęściej, i Andrzej mówił, że jest to typowe, o tym, że są krępowane, związywane, brane przemocą. Masochizm to jest w ogóle jedyna parafilia, w której przewagę mają kobiety. Osiemdziesiąt procent. A we wszystkich innych jest odwrotnie.

Płatny seks?

Nie pamiętam, żeby tam było coś takiego, że kobieta płaci mężczyźnie.

Ale mnie chodziło o to, że on jej płaci.

A, to oczywiście. Poza tym fantazje dotyczące seksu z kilkoma facetami. Ale też niewiele. Za to dużo takich, sytuacyjnych. W pracy, w samochodzie, na biurku...

W kościele?

Takiej nie pamiętam. Sporo było też lajtowych. Romantycznych. Takich że zachód słońca, na jachcie, przy świecach...

Miałaś kiedyś pomysł, taką fantazję, żeby hm..., a może by tak zostać prostytutką?

Nigdy. Ale jak byłam w Niemczech, to przez jakiś czas sprzątałam. I między innymi robiłam to u takiej dziewczyny, która była tylko trochę ode mnie starsza i była prostytutką. Miała kilku stałych klientów, była z bardzo dobrego domu, po konserwatorium, miała biały fortepian, na którym grała. Mieszkała w przepięknym apartamencie i miała kupę książek. Bardzo piękna i bardzo inteligentna. I ona zaczęła to robić przez przypadek. Bo jej się to zdarzyło.

Że ktoś jej zapłacił?

Dokładnie. I jej się to spodobało. Ją to zakręciło. Erotycznie. A jednocześnie dzięki temu uniezależniła się od rodziców, którzy dawali jej kasę tylko wtedy, gdy robiła to, co chcieli, czyli studiowała prawo. A ona chciała historię sztuki. Oczywiście mogła pójść do jakiejś innej pracy, ale ta była najlepsza, jaką znalazła. I dawała jej przyjemność. Wiem, bo o tym z nią rozmawiałam.

I co o niej pomyślałaś?

Szanowałam ją, że potrafiła zawalczyć o swoją wolność. Ale nigdy nie pomyślałam, że mogłabym pójść tą drogą. Chyba nie potrafiłabym się pogodzić z tym, że moje utrzymanie zależy od tego, że ktoś będzie mną zarządzał w tak intymnej sferze jak seks. Jeśli już, to sama wolałabym płacić.

Nie kręcą cię bogaci?

Pieniądze są dla mnie aseksualne.

Mundury?

Strażacy.

A dlaczego właśnie oni?

Nie mam pojęcia, ale te ich błyszczące hełmy, te rozsznurowane buty...

Policjanci na motorach?

Jeśli chodzi o policję, to jakoś nie bardzo. Zwłaszcza ostatnio.

*Wywiad ukazał się w „Newsweeku”, gdy Ewa Wanat była jeszcze szefową Polskiego Radia RDC.*

--------------------------------------------------------------------------------

?  ?  ? ........................

--------------------------------------------------------------------------------

 

Podsumowanie -

 

Każdy ma prawo do własnych myśli i sposobu ich wyrażania, lecz nie w upowszechnianiu publicznym, gdy wyraźnie  sugeruje zachętę do niemoralnych zachowań związanych z seksem - kazirodztwa, zoofilii, wielokątów seksualnych, gwałtów, zabójstw, itp.

Często przyczyn dewiacji seksualnych należy szukać m.in. w domu rodzinnym - “Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.” - swoboda seksualna rodziców, częste zmiany partnerów, afiszowanie się z tego typu zachowaniami, kupowanie dzieciom prezerwatyw, czego doświadczyła dziennikarka udzielająca odpowiedzi, jest tego żenującym potwierdzeniem. Zamiast zachęcać do przyzwoitości, już nawet nie przymyka się oczu, a otwarcie propaguje niecnotę lub też udaje się , że jej nie ma, zamiast głośno temu zaprzeczać  i  z  tym, co złe, walczyć.   Wygodniej udawać , że nic takiego się nie dzieje. Niemal wszyscy wiedzą , że osoba na świeczniku źle się prowadzi, jest pedofilem, oszustem największego kalibru, ale nikt się nie wychyli ze strachu albo z pobłażania lub bierności i upodlenia, co daje efekt krańcowego bezeceństwa.    Gdzieś tam wyczytałam, że zagłębie śląskie jest siedliskiem seksu grupowego. A rzekomo Polska jest krajem katolickim?

Jaki katolicki ?,  gdy tyle w nim zgorszenia w każdym bez wyjątku środowisku, zwłaszcza tam , gdzie nie powinno być frywolności i demoralizacji.

 

 

 

 

 


Podziel się

komentarze (3) | dodaj komentarz

Lis donosi... nie tylko on ...

poniedziałek, 20 listopada 2017 1:43

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

...

baner barwy szkla.jpg...

 

...

 

KJR.jpg (moje)

KJ-R

 

Lis donosi…( nie tylko on…)

 

“Tomasz Lis

Redaktor naczelny Newsweek Polska

PiS wypowiedziało narodowi umowę, jaką jest konstytucja. Tym samym na tych, którzy demokrację rozumieją, a patriotyczne obowiązki traktują poważnie, nałożyło pośrednio obowiązek współpracy z każdym, kto może pomóc ją ocalić.

-------------------------------

A, fe (fuj…) ! Donosicielstwo jest brzydkie. Są reguły moralne, których przekraczanie jest obrzydliwe, szczególnie gdy donosiciel donosi na osobę bliską ( tak jak to czyniła  druga żona pisarza “Ewa” , Zofia Darowska, współpracownica SB  ) czy na zaprzyjaźnioną (… ?) koleżankę lub znajomą, sąsiadkę  (kolegę , znajomego, sąsiada). Donoszenie w słusznej sprawie ( wskazanie mordercy, pedofila, wykolejeńca) ma inną wymowę niż donosicielstwo niezgodne z prawdą , mające na celu zniszczenie wizerunku rzekomego “winnego”. Głównym powodem donosów jest zemsta, zazdrość , chęć zaszkodzenia komuś poprzez składanie fałszywego świadectwa itp. niecne zamiary. Najczęściej w takich przypadkach jest tak, że to donosiciel jest nieczysty obyczajowo, a nie ten , na którego donosi. Podczas ostatniej wojny, tudzież za czasów PRL-u, jak i obecnie , aż roiło się i roi od donosicieli, którzy uprzykrzyli i niszczyli życie spokojnym , Bogu ducha winnym, ludziom. Pośród naszych krajanów pełno jest takich podłych osobników, którym donos sprawia satysfakcję . To mniej więcej wygląda tak - donosiciel węszy w tym procederze zarobek ( jak nieszczęsny L. Wałęsa) , widzi w tym ratunek dla siebie w jakiejś ważnej sprawie, często też tak postępuje tylko po to, by sprawić przykrość i sprowadzić na kogoś nieszczęście. Donosiciele to osobnicy pobudzeni emocjonalnie, niespełnieni, zawistni , wrogo nastawieni, nieżyczliwi i fałszywi. Bardzo często udają przyjaźń , a tak naprawdę życzą jak najgorzej i to jest smutne, bo przecież wystarczyłoby powiedzieć prosto w oczy , co się w kimś nie podoba, a nie uśmiechać się , udawać , że nic się nie dzieje, gdy dzieje się i za jego plecami tego kogoś obgadywać albo co gorsze, na niego donosić . Donosy mają to do siebie, że zawsze ujrzą światło dzienne, prędzej czy później wyjdą kulisy donosicielskich zakusów. Od mądrości szefa jakiejś instytucji zależy , czy wskutek donosu będą wyciągnięte jakieś konsekwencje, czy też donos zawędruje do kosza… To dotyczy tych mniejszych jak i  większych tego typu spraw. Posądzanie , domyślanie się , że ktoś źle się prowadzi, zbyt wytwornie lub niekonwencjonalnie  się ubiera, żyje ponad stan, a potem, na podstawie błędnych wniosków, donosić , jest nikczemne , inaczej tego nie można określić. Większej nikczemności nie ma , gdy donosi się na własny kraj, jak to czyni  rodzima opozycja, zarzucając przy tym to samo swoim adwersarzom , którzy jedynie bronią się przed szturmem donosów, bo czy donoszeniem jest obrona przed donosem? Poprzez nieprawdziwe zarzuty opozycja usiłuje zakłamać fakty, przekonuje o swej racji pod płaszczykiem jaszczurczo - łajdackich chwytów, jak czyni to red. Lis na łamach czasopisma finansowanego przez obcy kapitał… Co by o tym nie pisać , to i tak na pierwszym planie wielka plama donosicielstwa… Wystarczy przeanalizować stwierdzenie Lisa, by odczytać jego właściwe intencje, wskazujące na fałszywe tezy i aplauz dla donosów na własny kraj. Redaktor “Newsweeka”  upatruje niepodległość ojczyzny w kategoriach interwencji obcokrajowców,

a czym to jest, jeśli nie, ewidentną zdradą i zaprzeczeniem polskości? Należałoby sporządzić nową listę targowiczan!

PS.

Donoszenie na własny kraj jest oczywiście czymś strasznym. Specyfika epoki PiS polega na tym, że za donosicieli uznawani są obrońcy demokracji, a donosicielstwo piętnują donosiciele. Pardon – sygnaliści.” - napisał T. Lis… Zreflektował się , w końcu  “sygnaliści” to brzmi lepiej niż “donosiciele”...

Żal, że żurnalista o takim warsztacie zmierza w stronę ciemności…

 


Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Zapomniał wół , jak cielęciem był...

piątek, 17 listopada 2017 2:40

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

...

baner barwy szkla.jpg...

 

...

 

Petru zdradził żonę, równie chętnie zdradziłby ojczyznę - “Nie jestem europarlamentarzystą, ale raczej byłbym skłonny zagłosować "za" rezolucję wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności”. Jemu podobni zdrajcy zagłosowali. Honorowo w tej sprawie zachował się były premier Buzek, którego postawę zakwestionował Newsweek…Za rezolucją zagłosowała większość posłów (osłów… taki rym mi się pojawił...) !

Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą sporu o Trybunał Konstytucyjny w Polsce. Wezwał polskie władze do publikacji wyroku Trybunału z 9 marca i odblokowania TK. Europarlament stwierdził, że jest „poważnie zaniepokojony, że faktyczny paraliż Trybunału Konstytucyjnego w Polsce zagraża demokracji, prawom człowieka i praworządności.

I co z tego , że przyjął taką , z gruntu fałszywą rezolucję? Polska jest , czy nie jest państwem suwerennym, niepodległym i demokratycznym? - według UE - nie. Dlaczego? “Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz…” ani żaden inny eurodeputowany wykolejeniec i zdrajcy Polacy popierani przez rodzimych opozycjonistów  typu Schetyna, który przeszedł samego siebie, oświadczając  : “To rząd PiS jest odpowiedzialny za przyzwolenia dla mowy nienawiści, dla takich zachowań, dla agresji i wewnętrznej wojny, dla hołubienia bojówek, które z nacjonalistycznych haseł próbują tworzyć język polityczny... To brak reakcji ze strony premier Szydło jest odpowiedzią na tę hańbę i wstyd, który widzieliśmy 11 listopada . Dlatego żądam od premier Szydło podania się do dymisji, podania do dymisji całego rządu. Jeżeli nie nastąpi ten gest, symboliczny i honorowy, to w przyszłym tygodniu zgłosimy wniosek o konstruktywne wotum nieufności i odwołanie tego rządu.”

Najgorsze to, że “ zapomniał wół , jak cielęciem był” ! Jak wyglądały marsze za czasów PO ? Bez porównania , podczas ich kontynuowania, więcej było burd i wrzasków. A jak sobie radzili szanowni “peowcy”? Winą za nie obarczali PiS, jak teraz to czynią . Sami umywali ręce, a coś mi podpowiada, że sami byli prowokatorami, podobnie i teraz, czego potwierdzeniem są marsze KOD-u. Dlaczego zawsze sprzyjali perwersyjnym marszom równości, które godzą w wartości chrześcijańskie i rażą przyzwoitych ludzi? Też mi demokracja… !!!

Grzegorz Schetyna był i jest  odpowiedzialny za  marsze opozycji,  te komunistyczne oraz te , prowokacyjne, podczas których dochodziło do , przemocy i łamania prawa, zwłaszcza za to co  działo się od listopada 2007 r. do listopada 2015 r.,  szczególnie do 13 października 2009 r., kiedy  był wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych.

Wówczas wszystko “grało” ?

Taki  typek ma tupet przywoływać niewinnych do porządku? Czy to nie demagogia i rażące zakłamanie faktów?

Rozwydrzeni nacjonaliści, antysemici , etc. kierują się emocjami i swoim widzeniem świata, siali i będą siać zamęt , jeśli nie powstrzyma się ich nielegalnych działań poprzez odpowiednie przepisy prawne. Demokracja demokracją , ale porządek musi być  a nie tylko samowola. Gdyby zbyt obcesowo zareagowała policja na ostatnie zajścia, to od razu posypałyby się gromy na PiS, że ogranicza wolność . Tak źle i tak niedobrze przecież co najgorsze to PiS ! Ci z opozycji swoje grzeszki zrzucają na barki innych,

w dodatku dopuszczają się najgorszego , uderzają w rodaków, kupcząc, czym się da i zdradzając Ojczyznę , czyniąc wstyd prawdziwym Polakom, przy tym zapomnieli , jak to było za ich czasów.

----------------------------------------------------------------------------------

Artykuł z WP autorstwa Justyny Samolińskiej -  

“Antyfaszyzm Tomasza Lisa. . .

Tomasz Lis przestraszył się faszyzmu. Lepiej późno niż później … Trudno jednocześnie nie zauważyć, że to właśnie Lis jest najbardziej wyrazistym symbolem porażki, jaką obóz liberalny, na własne życzenie, odniósł w debacie o nacjonalizmie. I jak ogromną odpowiedzialność redaktor Lis, jego koledzy i koleżanki z TVN, mediów publicznych i “Gazety Wyborczej” ponoszą za panoszenie się na naszych ulicach i sejmowych korytarzach fanatyków “rasowego separatyzmu”.

Cofnijmy się w czasie...

Żeby uzasadnić powyższe tezy, trzeba przenieść się w czasie o dokładnie 6 lat, do 14 listopada 2011 roku, do studia TVP “Tomasz Lis na żywo”. Najpierw przypomnijmy sobie, jak wyglądał wtedy krajobraz polityczny. Prezydentem był Bronisław Komorowski, właśnie zaczynała się druga kadencja rządów Platformy Obywatelskiej, pierwsza w historii III RP reelekcja partii rządzącej. Do parlamentu po raz pierwszy dostał się wytatuowany gej - Robert Biedroń, oraz wytatuowana osoba trans - posłanka Anna Grodzka. Paweł Kukiz już odleciał w prawo, ale wciąż kojarzył się Polakom przede wszystkim z zespołem Piersi, Marek Jakubiak spokojnie warzył piwo, a Robert Winnicki nie marzył nawet o mandacie posła. Jego nazwisko znane było młodym nacjonalistom oraz osobom, które widziały zagrożenie w głoszonych przez niego poglądach. Niestety, nie miały na debatę publiczną takiego wpływu jak absurdalnie wysoko wynagradzany z pieniędzy podatników gwiazdor publicznej telewizji, Tomasz Lis.

Marsz Niepodległości właśnie wyszedł z podziemia. Po raz pierwszy przyszło na niego kilkanaście tysięcy ludzi. Zdewastowano centrum Warszawy, powodując straty w wysokości prawie 1 mln zł. Podpalono wóz transmisyjny TVN. Policja zatrzymała ponad setkę uczestników zgromadzenia. W tym samym czasie odbywała się Kolorowa Niepodległa - mniejsza, ale ciągle dość duża demonstracja antyfaszystowsko-patriotyczna, z flagami tęczowymi i narodowymi, na której policja nie interweniowała. Kolorowa Niepodległa w ogóle nie zetknęła się z Marszem Niepodległości. Na obydwu znaleźli się politycy i postaci z pierwszych stron gazet.

Tomasz Lis, redaktor naczelny tygodnika “Newsweek” oraz portalu naTemat.pl, postanowił ostatnio zostać antyfaszystą i planuje kontrmanifestację wobec Marszu Niepodległości. To oczywiście doskonała wiadomość. W mrocznych czasach roku 2017 nad Wisłą każda osoba występująca przeciwko brunatnej fali jest na wagę złota. Trochę dziwi fakt, że redaktor Lis nie wykorzystał swoich mediów do promowania tegorocznego protestu, ale, cóż - może przeoczył. Trudno jednocześnie nie zauważyć, że to właśnie Lis jest najbardziej wyrazistym symbolem porażki, jaką obóz liberalny, na własne życzenie, odniósł w debacie o nacjonalizmie. I jak ogromną odpowiedzialność redaktor Lis, jego koledzy i koleżanki z TVN, mediów publicznych i “Gazety Wyborczej” ponoszą za panoszenie się na naszych ulicach i sejmowych korytarzach fanatyków “rasowego separatyzmu”.

 

Co naprawdę robił Tomasz Lis?

Żeby zbudować tę wygodną symetrię, trzeba było bezczelnie i świadomie zakłamać rzeczywistość. Umniejszyć kilkudziesięciu rannych policjantów i zdewastowany Plac Konstytucji i powiększyć zagrożenie, płynące z jednego niemieckiego kastetu. Udawać, że się nie wie, kto stoi za Marszem Niepodległości. Zignorować to, że organizuje go ONR, który domaga się zniesienia ustroju demokratycznego i zastąpienia go innym, bliźniaczo podobnym do faszyzmu. Zamykać oczy na krzyże celtyckie, będące międzynarodowym symbolem ruchu rasistowskiego. Usprawiedliwiać, zapominać, pozwalać na nieuchronne przesuwanie debaty politycznej w prawo. Dla własnej korzyści, dla wzmocnienia swojej pozycji tłustego kota, który rozsiadł się na najwygodniejszym, środkowym fotelu politycznej debaty.

Efektem tej polityki jest mandat poselski Roberta Winnickiego, zapraszanie do Polski włoskiego faszysty z wyrokami za swoją działalność polityczną. Liberalne media przez lata przymykały oko na rasizm i nie słuchały mądrzejszych od siebie, którzy za Markiem Edelmanem ostrzegali, że “zło może urosnąć”. Dlatego ludzie o ciemniejszym kolorze skóry boją się dzisiaj chodzić po ulicy. Tomasz Lis i jego koledzy nie słuchali nas kiedy mogli - gdyby chcieli - działać przeciwko faszyzmowi. Kiedy był jeszcze malutki i można go było łatwo powstrzymać."

 

-----------------------------------------------------------------------------------

Bardzo wyrazisty to dowód na zakłamanie red. Lisa i opozycji, wspomaganej przez dawnych działaczy Solidarności - Rulewski

i Frasyniuk , który ośmielił się tak wyrazić - “jak się spotkasz z bratem, to on napluje ci w twarz”. Takim to tupetem i arogancją posługują się opozycjoniści. Brak argumentów pomieszał im w głowach, przez to są coraz słabsi i dlatego szukają pomocy u sojuszników niesprzyjających Polsce.

--------------------------------------------------------------------------------------

 

635858067117004888.jpg

 

 fot. Jacek Turczyk  /  źródło: PAP

 

“– Stara Unia Europejska jest bardzo w sobie zadufana, lubi pouczać, traktuje kraje Europy Środkowo-Wschodniej jako teren, na którym można zrobić dobry biznes – powiedziała szefowa polskiego rządu w Poznaniu na uroczystościach 1050. rocznicy Chrztu Polski.”

----------------------------------------------------------------

Polacy nie muszą i nie powinni  respektować ani podporządkowywać się niesłusznym zarzutom, opiniom  i nakazom , często i gęsto zmanierowanej UE !

Nic gorszego od płaszczenia się i wymuszonego, wywrotowym straszeniem, pokłonu wobec tych, którzy nie mają racji i są z góry wrogo nastawieni wobec rzeczywistej prawdy.


Podziel się

komentarze (3) | dodaj komentarz

11 listopada ... fakty i refleksje

niedziela, 12 listopada 2017 0:27

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg..

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania 11 listopada 1918

 

.

11 listopada … Ważne narodowe święto. Hasłem narodowców było - “My chcemy Boga”.

Piękne wezwanie. Oby tylko działo się według Bożych przykazań . Tłumy Polaków pojawiły się na ulicach polskich miast - rodzice i dzieci, starsi , młodsi, różni… Każdy  wyrażał swój patriotyzm poprzxez uczestnictwo w marszu. Wszystko byłoby piękne , gdyby to zgromadzenie patriotów stanowiło zjednoczenie, które pewnie i tak bardzo szybko nie byłoby wolne od podziałów, bo ilu osobników tyle zdań… Patriotyzmu nauczyli mnie rodzice. Ten szczególny dzień , upamiętniający odzyskanie niepodległości zawsze kojarzy mi się     z  marszałkiem Piłsudskim i pieśnią legionów - ”My Pierwsza Brygada”,  którą często nucił mój Tatuś …

To smutne, że w takim dniu nie obyło się bez antagonizmów i niewłaściwych haseł i wulgaryzmów. Cóż … to nic innego jak wynik wychowania wyniesionego z domu rodzicielskiego i szkoły, a skoro już wspomniałam szkołę , to posłużę się dowodem na to , jacy w niej współcześnie pedagodzy są … Oczywiście , to raczej kompromitujące wyjątki, lecz często skuteczne w powielaniu swych niewychowawczych zachowań .

Na swoim portalu społecznościowym pewna nauczycielka napisała…

“Kaja Malanowska w odpowiedzi na list, który dostała od jednego z rodziców swoich uczniów, postanowiła nie tylko nakreślić, jak wygląda obecnie nauka w 7 klasie, ale także zaapelowała, by pisać skargi do Ministerstwa Edukacji Narodowej, a nie do nauczycieli, bo tylko ta instytucja może coś zmienić. :

"Nie jestem jednak w stanie odpowiadać za SPIERDOLONY program po „reformie” edukacji. Szanowni rodzice, jest gorzej niż przewidywałam w czerwcu. Gorzej niż jawiło mi się to w najczarniejszych snach" - czytamy w jej wpisie.”

 

Poraził mnie ten wpis. Jak osoba zajmująca się edukacją i wychowaniem może posługiwać się tak wulgarnym słownictwem? To bardzo a to bardzo nie na miejscu. Powinna dostać wilczy bilet i zakaz nauczania !

Jaki to wzór dla dzieci i młodzieży , nauczyciel, któremu brakuje wychowania?


“Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie”  - Jan Zamoyski

Oczekujmy i żądajmy od nauczycieli, i wychowawców wzorowych postaw, bo od nich w dużej mierze zależy , jakich będziemy mieli patriotów , mądrych i kulturalnych Polaków a nie ludzkie odpady... 


Podziel się

komentarze (15) | dodaj komentarz

Mimochodem ...

piątek, 10 listopada 2017 17:33

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

Im więcej lat mi przybywa, tym bardziej do mnie rap przemawia... Młodość się odzywa... Jakaś taka...

...

 

znaki.jpg...

 

Nagniotki, modzele odciski …

Jak pozbyć się nagniotków na stopach rad wiele. Najlepiej nie pozwolić , by się pojawiły. Gorzej z nagniotkami w umyśle i w sercu…  Te się pojawiają często nie z naszego zaniedbania a z perwersyjnej “ życzliwości” tych innych, których wokół pełno, a sposobów na ich usunięcie , mimo mnożącej się liczby różnego kalibru psychoterapeutów, ciągle brakuje, bo usunięcie takiego modzela ze sfery ducha to nie lada wyrafinowana umiejętność, której nie wspomagają żadne plastry i maści , chyba że  takie odrosty,  zniekształconych, spłaszczonych komórkami rogowymi negatywnych przekazów naszych bliźnich, sami jakoś nie usuniemy. Takie nagniotki sercowe i umysłowe to nic innego jak kropla goryczy po czasie zamieniająca się w skalną narośl, którą jedynie łzy niewiniątek mogą rozpuścić . Brzmi to odrobinę bajecznie, ale w metaforze najlepiej objawia się prawda. Mogą to być odciski mniej lub bardziej uwierające. Czym innym jest zranienie przez kogoś obcego a czym innym od bliskiego. Te pierwsze uchodzą mimochodem, te drugie bardziej bolesne. Jest jeszcze forma pośrednia … Zatrważający przecinek w mowie i piśmie się za moment pojawi…

Z elektronicznej prasy wzięte -

"Zdziro pierd...! Czemu ty mnie k... nie "Zdziro pierd...! Czemu ty mnie k... nie lubisz?!". Trudno uwierzyć, że tak rozmawiały ze sobą radne
Zadziwiające kulisy wystawnego przyjęcia zorganizowanego u konsula Słowacji nieopodal Wrocławia. Katarzyna Obara-Kowalska twierdzi, że Agnieszka Kędzierska (Nowoczesna) naruszyła jej nietykalność cielesną, chwytając za nos i uderzając w czoło. To nie koniec. Radna miała ponadto usłyszeć pod swoim adresem mało eleganckie słowa. Obara grozi Kędzierskiej prokuraturą, ta zaprzecza i... żąda przeprosin.lubisz?!". Trudno uwierzyć, że tak rozmawiały ze sobą radne

Zadziwiające kulisy wystawnego przyjęcia zorganizowanego u konsula Słowacji nieopodal Wrocławia. Katarzyna Obara-Kowalska twierdzi, że Agnieszka Kędzierska (Nowoczesna) naruszyła jej nietykalność cielesną, chwytając za nos i uderzając w czoło. To nie koniec. Radna miała ponadto usłyszeć pod swoim adresem mało eleganckie słowa. Obara grozi Kędzierskiej prokuraturą, ta zaprzecza i... żąda przeprosin. …”

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Czyż to nie nagniotek…? I to nagniotek nagminny we współczesnym świecie?

Co, na Boga!, z dzisiejszą inteligencją”? Jaka ona…? Bardziej ona poturbowana, niedorzeczna

i niecenzuralna niż przysłowiowy plebs, który często wykazuje się wyższą klasą niż tzw. elita. Czy raper Peja nie ma racji, że …? Ile w tym życiowych doświadczeń a ile filozofii, ile też wulgaryzmów identyfikujących się z realiami... ?

 


Podziel się

komentarze (7) | dodaj komentarz

(2) Obiecanki ...cacanki...

wtorek, 26 września 2017 2:55

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

...

baner barwy szkla.jpg...

 

"Rozgryzam " nowy komputer. Każdy inny... Prawdopodobnie poprzedni uległ uszkodzeniu podczas remontu wskutek nadmiernego zapylenia... "Pani Krystyno, niech pani wyłączy komputer, wyłączam prąd..." Wyłączyłam...Po chwili komunikat - "Można ponownie włączyć." Włączyłam lecz daremnie, bo nic się nie pojawiło. Kolejny komputer na straty...  W następnym dniu miałam następny, bo jak tu żyć bez tego urządzenia zwłaszcza w moim przypadku... Z obawy przed następną stratą został zabezpieczony do wczorajszego dnia i jakoś się uchował bez niepożądanego uszczerbku... Oby tak dalej... Cofnę się w czasie... Remont rozpoczął się w połowie kwietnia, gdy to łazienka poddana została metamorfozie, która trwała do końca maja. Było jak było... Wanna tkwiła w pokoju przez miesiąc... Muszla klozetowa też ... Wykazałam maksimum cierpliwości... Pewnie to zasługa doświadczenia życiowego... Pisałam, że zatrudniłam sympatycznych Ukraińców, którzy starali się , jak mogli, ale nie do końca się sprawdzili zgodnie z powiedzeniem  - "nie chwal dnia przed zachodem słońca.. Pochwaliłam i wyszłam na dudka...Ich szef, z wykształcenia baletmistrz przekwalifikował się na hydraulika i obecnie jest współwłaścicielem firmy razem z Polakiem. Niezwykle rozmowny i z natury serdeczny. Co z tego gdy nie do końca skuteczny. Pozostawił usterki, których nie naprawił, bo spieszył się do innej , większej roboty... Chciał, by mu zapłacić za całość, na szczęście pod wpływem rad moich dzieci, powiedziałam, że resztę zapłacę , gdy poprawi to i owo... Do tej pory się nie pojawił... Jeszcze mi jakichś mafiozów naśle... Strach na Lachy... Gryzie mnie to, że jestem coś tam winna... W połowie lipca przyszła  nowa ekipa... Tym razem z polecenia znajomych, trafiona w dziesiątkę ... Najpierw pracę rozpoczął jeden Kuba , potem doszedł jego wspólnik też Kuba.  Wykształceni, jeden z nich jest czynnie pracującym nauczycielem... Obydwaj bez zarzutu, bardzo pracowici, solidni , dokładni i przy tym uczynni, gdyby tacy nie byli, nie poradziłabym sobie... Tacy aniołowie... Usłużni, wyrozumiali i empatyczni. Wyjątkowi ! Najwyraźniej główny Anioł Stróż nade mną czuwał... Pewnie jeszcze opowiem, jak wyglądała ich praca. Efekt jest znakomity ale też i dużo do układania więc pracy w bród...Na szczęście pomaga mi w tym córka, która ma złote ręce, wszystko potrafi naprawić ... Jest niezawodna ! Bardzo mi pomaga. Aż za bardzo... Póki co zawirowanie kompletne... Do tego wszystkiego goście, których nigdy tu nie brakuje ... Bałagan czy nie bałagan zawsze są... Nawet mi to odpowiada...Należę do tych, którzy lubią ruch w interesie... To, że bezład przestało mnie zbytnio, krępować , co było nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu... Obecnie jest, jak jest... Nie ma co włosów rwać . Powoli wszystko powróci do normy... Wypada nawiązać do Państwa komentarzy... Obiecałam odpowiedzieć na komentarze pod jednym ze wpisów. Nawet przygotowałam odpowiedź , lecz nie opublikowałam , przepraszam... Odniosę się do ostatnich komentarzy. Basia radzi sobie znakomicie. Panu Adamowi dziękuję za uwagę o pojawieniu się mnie w blogu... Niestety, muszę zwrócić uwagę Myszce, która jest najwyraźniej wszystkim zniechęcona. Zastanawia mnie Jej rozgoryczenie i nieżyczliwość . Dlaczego w Jej słowach tyle sarkazmu? Co jest tego przyczyną? Żal mi takich osób. Może można im w jakiś sposób pomóc? Myszko , pojęcie starości zmieniło swoje znaczenie. Na syndrom starości cierpią młodzi ludzie, odnoszę wrażenie , że do nich należysz. Zastanów się  dlaczego... Pan Adam przy Tobie wydaje się młodzikiem... Będę nieskromna - ja też młodziutko się czuję .l.. Wybacz, jeśli uraziłam i weź się w garść! Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe... Nie myliłam się co do p. Wiesia...Pisałam o tym , że jest "zmyłką" przez siebie zaplanowaną, podobnie jak znany , co niektórym , dziadek Wentyl... Czasami jest taka potrzeba pewnej mistyfikacji wynikającej z potrzeby poznania innych ludzi w celu badawczej analizy... Też nie jestem od tego wolna... Nie odpowiem p. Wieśkowi na aluzje pod moim adresem. A niby to te nachalne "haczyki" jakiej Muzie mają służyć... ? Czy to przypadkiem niezbyt na miejscu...? P. Wiesiu wyznał przyczynę swojej tu obecności... Zbiera materiały do wykorzystania w określonym celu... To mi podpowiada jedno... Nie zdradzę co... Może to co sprowadzi mnie do ...

Pozdrawiam Wszystkich Komentatorów, życząc miłych snów - Krystyna

 


Podziel się

komentarze (13) | dodaj komentarz

Buraki i znawcy z diabolicznej łaski...

sobota, 19 sierpnia 2017 0:10

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

...

baner barwy szkla.jpg...

 

....

 

krysia 38r.png...

 


Buraki i znawcy z diabolicznej łaski...

"Ziemowit Szczerek: „Buraki głosują na PiS”. Głosują, bo PiS ich za buraków nie ma – przynajmniej teoretycznie." - "Newsweek"
Czy jestem "burakiem"? Z opinii opozycjonistów PiS-u wynika, że tak,wszak burak to prostak, nieokrzesaniec i w dodatku pochodzi ze wsi. Akurat tak się składa, że urodziłam się i wychowałam w mieście, prostactwa ani nieokrzesania we mnie nie ma, zatem obraźliwe określenie mnie nie dotyczy jako sympatyczki PiS-u i ogólnie też nie, a takich jak ja jest multum... Coś się Ziemowitowi pokićkało, najwyraźniej miał siebie na myśli i sobie podobnych, bo czy buractwem nie jest bezpardonowe obrażanie innych?
Burak jako warzywo ma wyjątkowe walory - barszczyk z niego smakowity, buraczki, na ciepło lub zimno, słodko- kwaśne, też, ponadto ma właściwości lecznicze, betalainy w nich zawarte , barwniki, zapobiegają nowotworom, zwalniają starzenie, zwiększają odporność i wzmacniają układ krwionośny, więc skąd to potoczne określenie kogoś nieokrzesanego i przygłupiego się wzięło , zwłaszcza że sok z buraka także obniża ciśnienie, chroni przed zgagą i katarem, buraki walczą z wirusami, jedno niezawodne "pisowskie buraki" też walczą z wirusami o ład, sprawiedliwość i prawdę ... ?! Tacy przeciwnicy, jak chociażby ci z"Newsweeka", to dla nich przysłowiowa pestka...
Przy okazji dane z internetu-
"Wartość energetyczna - 43/44 kcal
Białko ogółem - 1.61/1.68 g
Tłuszcz - 0.17/0.18 g
Węglowodany - 9.56/9.96 g (w tym cukry proste 6.76/7.96)
Błonnik - 2.8/2.0 g

Witaminy

Witamina C – 4.9/3.6 mg
Tiamina – 0.031/0.027 mg
Ryboflawina – 0.040/0.040 mg
Niacyna - 0.334/0.331 mg
Witamina B6 - 0.067/0.067 mg
Kwas foliowy - 109/80 µg
Witamina A – 33/35 IU
Witamina E – 0.04/0.04 mg
Witamina K - 0.2/0.2 µg

Minerały

Wapń – 16/16 mg
Żelazo - 0.80/0.79 mg
Magnez - 23/23 mg
Fosfor - 40/38 mg
Potas - 325/305 mg
Sód – 78/77 mg
Cynk - 0.35/0.35 mg

Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference"

-----------------
Czy potrzeba lepszej rekomendacji buraka?
----------------------------------------------------
"Analogia, jaką przeprowadza hierarcha nic nie mówi o tych, którzy nie potrafią milczeć, widząc comiesięczny seans nienawiści, pogardy i kłamstwa, jakie serwuje nam „PiSowski kościół dobrej zmiany”. Wszystko zaś mówi o abp Jędraszewskim, który zdaje się, że pomylił powołanie. A jego słowa to przejaw banalizacji cierpienia tych, którzy byli rzeczywiście prześladowani przez SB." ("Abp Marek Jędraszewski. Kapelan dobrej zmiany")
To konkluzja artykułu Jarosława Makowskiego z "Newsweeka".
Autor zarzuca Arcybiskupowi obronę PiS-u i to , że zamiast w homilii odnosić się do spraw teologicznych , mówi o tym, co w Polsce aktualnie się dzieje. Makowski zapomina , że duszpaterz nie żyje w oderwaniu od rzeczywistości i ma prawo, a nawet i obowiązek poruszać tematy związane z aktualną rzeczywistością w odniesieniu do słowa Bożego. Nie inaczej tylko tak właśnie! Gdyby wygłaszał wyłącznie tezy teologiczne , spotkałby się z zarzutem , że powtarza znane opowiastki i przynudza, byłoby to za mało twórcze i oderwane od codzienności. Wygłaszane słowo winno być żywe i adekwatne do tego co jest. Co w tym niestosownego, że dostojnik kościelny opowiada się za PiS-em ? Miałby gloryfikować PO, partię złożoną ze zlepków pokomunistycznych , osławioną przez liczne afery? To byłoby niegodne ... Niezbyt pojętny dziennikarzyna ośmiela się krytykować , nie mając w zanadrzu przekonującego argumentu. Ktoś niezbyt lotny przeczyta taki pokrętny tekst i masz babo placek, uwierzy w te dyrdymały.
Kto komu zarzuca kłamstwo i nienawiść? Przewrotność dziennikarza pisma Lisa nie ma granic, takich to pismaków zatrudnił redaktor naczelny... W miesięcznicach nie ma nienawiści, jest pamięć o Tych , którzy zginęli. Im większa rozpacz, tym dłuższe wspominanie. Nienawiść jest w tych , którzy usiłują temu przeszkodzić . Tylko obojętni na wszystko nie czują żalu za tymi, którzy odeszli. Nieczuli na śmierć , czuli na kpinę i nienawiść. Atakujący chciał pogrążyć naganą , a wpadł we własne sidła . Podobnie rzecz się ma z "pogardą i kłamstwem". Czyż nie gardzą ci, którzy sprzeciwiają się miesięcznicom , traktując niepoważnie Zmarłych tragicznie i Ich rodziny, a kłamią i kłamali przedstawiciele poprzedniego rządu? Jak można zarzucać komuś coś , co jest w nim samym? PiS dąży do prawdy i walczy z przestępcami, dlatego jest zły? Coś w tym jest, że dobrzy ludzie zawsze są atakowani, tak jakby działali w niesłusznej sprawie, a ci którzy wiele mają na sumieniu, zarzucają swoje grzechy niewinnym. To dowód na to , że Zło broni się tym , co w nim jest chore i szkodliwe, by było śmiesznie, wpada przy tym w czarno - białą pułapkę .
PS. Nazywam "dziennikarzyną" nierzetelnego dziennikarza, kierującego się subiektywizmem. Pamiętam o obiecanej odpowiedzi na komentarze , postaram się je umieścić pod następnym tekstem.
U mnie zamieszanie w związku z remontem , wszystko nie na swoim miejscu, całe szczęście - wszystko do przodu...

 


Podziel się

komentarze (37) | dodaj komentarz

Podśmiechujki niebagatelne

wtorek, 25 lipca 2017 2:06

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 I co?

Co to za podśmiechujki, w dodatku niebagatelne? 

Zatrzymaj się nad tym pytaniem Czytelniku !

Zatrzymałeś się ... ?

Jeśli idzie o mnie, to coraz częściej zatrzymuję się . . .

Dlaczego? ...

By nic co ważne nie umikęło... 

 

...k,MjY0MDcwODAsNDcxMzMxODM=,f,Slajd1_nz_big[1].jpg

Pytanie moje... O czym myśli lew... ? Sądzę , że o tym co wącha...  Pewnie się mylę ... ?

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Podśmiechujki niebagatelne


Co niektórym wyjaśniam ("lustrzany " komentarz) - metaforycznie lustro poleciłam p. Kopacz, by najpierw siebie dokładnie w nim obejrzała, bo w bezwzględny sposób odniosła się do twarzy p. Kaczyńskiego, nigdy nie mam w zwyczaju w ten sposób, czyli poprzez wytykanie wyglądu fizycznego, odnosić się do kogokolwiek( każdy jest, jaki jest), komentator zalecił mi to samo, napisał "kup se babo lustro", (nie muszę kupować , bo mam ich mnóstwo, więc mam wgląd do tego , wygórowanego pojęcia o sobie nie mam...) nie lubię krytykować ludzi, ale reaguję , gdy ktoś niegrzecznie obraża, czepiając się wyglądu i odsyłając do lustra, zwracam uwagę na tę , jakże istotną, rzecz, mianowicie - najpierw zobacz , jak sam wyglądasz i czy przypadkiem nie gorzej! Nie potrafię zrozumieć kobiet, które zauważają niekorzystne detale u innej kobiety, podczas gdy same są nie najpiękniejsze i nie najlepiej ubrane. Nie patrzę na drugą osobę poprzez pryzmat jej zewnętrznęgo wyglądu, przywiązuję wagę do wnętrza, bo ono jest najważniejsze.
P. Wiesiu sarkastycznie odniósł się do moich poglądów, nie kwestionuję tego bo jaki czytelnik ,taki odbiór, pod tym względem są różne zdania... Czyżby Pan Wiesiu nie wiedział, że pozdrowienie "Niech będzie pochwalony ..." odnosi się do Jezusa Chrystusa, a nie do J. Kaczyńskiego, przypomnę - Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus ! ? Sarkazm tu był niewskazany. W moich słowach nie ma nienawiści, jest przekora w stosunku do pałających nienawiścią, a to różni się od postawionego zarzutu. Życzę , by p. Wiesiowi spełniły się marzenia pozostania prezesem - ministrem danego resortu, lecz czy to się uda ?, bo akurat na ten urząd, na który Pan wskazuje, członkostwo w partii nie jest konieczne, kolesiowie też nie mają wpływu, potrzebna jest duża wiedza i doświadczenie z tego zakresu i wyłącznie to decyduje o przyznaniu tej funkcji, jeśli Pan tym dysponuje, życzę jak najlepiej...
Fakt.pl podaje -
"Służby nagrywają protestujących ludzi pod domem Kaczyńskiego. Oto dowód!Służby nagrywają protestujących ludzi pod domem Kaczyńskiego. Oto dowód! ZOBACZ ZDJĘCIA
- Będziesz siedział! Będziesz siedział! - krzyczeli w sobotę wieczorem manifestanci, którzy zgromadzili się pod domem Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu. Nie wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że są pokątnie nagrywani. I nie chodzi o kamery stacji telewizyjnych. Fakt24 odkrył, że w sobotnie popołudnie nieumundurowani mężczyźni zainstalowali na latarni naprzeciwko willi prezesa PiS monitoring. Wszystko zdążyliśmy udokumentować na zdjęciach."
Ładnie to tak uderzać w człowieka? Aż się prosi, by orzec, zebrała się "chałastra", a wśród niej i tzw. przyzwoici ... i gnębią człowieka?! Mam nadzieję , że prezes Kaczyński sobie z tym poradził. Prawdopodobnie nie było Go w domu, całe szczęście... Jedynie Jego kot na parapecie okna ze zdziwieniem przyglądał się niespokojnemu tłumowi.
Podśmiechujki niebagatelne...
Kuba Wojewódzki wcześniej nakłaniał do gromadzenia się protestrujących przed domem J. Kaczyńskiego. Znalazł się kolejny "naprawiacz" demokracji, wiadomo, takiemu jak on, demokracja typu "róbta , co chceta" w to mi graj... Nękanie osoby jest karalne. Namawianie do nękania też. Niechby sobie tacy jak Kuba W. posiedzieli za kratkami (żart!), może rozumu im by przybyło chociaż to wątpliwa sprawa. Domagają się kar dla zwolenników i działaczy PiS, to dlaczego wrogów PiS-u nie karać za notoryczne przekraczenie prawa? A te kamery mogli równie dobrze zainstalować i opozycjoniści. Wystarczy spojrzeć na Petru, który w szeregu walczących dumnie wypina pierś z groźną miną . Zamarzyła mu się władza absolutna jak u Putina, tyle że Putinowi to on może co najwyżej buty wycierać i wykałaczki podawać bo z inteligencją na bakier ten cały Petru ... Szkoda , że ze swą flamą teraz na Teneryfy się nie wybrał ( kąśliwa uwaga dla kąśliwego polityka. Niech spuści z tonu , to i ja spuszczę ...) . Niech żałuje, bo pogoda tam idealna dla "zakochanych"... Jak można ufać takiemu człowiekowi...? Takich jak on w opozycji pełno. Bezużytecznie drą pierze dla samego darcia a nie dla pożytku !
Petru tak zagrzewał do walki - "Wyjdzie nas milion, to obalimy ten rząd..." . Jak tak można? Najwyraźniej chce się wyróżnić , lecz tego nie wie, co powinien wiedzieć , jak nie wie, ilu Polaków mieszka w Polsce i jaką przewagę ma PiS. Nie wystarczy mu, że już unicestwił swoje małżeństwo, gruchając z posłanką J.S. Jakim człowiekiem jest ten, który kala swoje gniazdo, oszukuje żonę i porzuca dzieci? Czy takiemu , nieodpowiedzialnemu, można zaufać? Znajdą się tacy, zaufają, tacy sami jak on. Hitlerowi też zaufali i ślepo brnęli w obozy zagłady. Tego chce Petru i jemu podobni? Bez cienia wstydu pcha się do przodu... Sam dosięgnął dna i innych za sobą chce pociągnąć jak Kijowski? Za rozsiewanie takich komunikatów, zagrzewających do wojny domowej, powinni zająć się nim prokuratorzy. Niechby popracował społecznie. Nie ma co , pobłażać w szczególnych przypadkach, dobro narodu i państwa winno być na pierwszym planie . Nie można pozwolić, by zło zbierało owoce. Dlatego potrzebny jest pewien dyktat jako lekarstwo gwarantujące prawą odnowę społeczeństwa. Mniejszość siejąca zgorszenie nie może być górą , bo do czego to doprowadzi jak nie do anarchii i moralnego upadku? Demokracja demokracją ale z określonymi wytycznymi , mającymi ochronić przed zgnilizną . Z dyscypliny całkowicie zrezygnować się nie da, jeżeli zmierza się do upadku, wtedy przeciwdziałanie wskazane. Zaraz zaczną się zarzuty o totalitaryzm... Korwin Mikke chętnie już rozkazuje - "...rozstrzelać posłów ...! , lecz ten "gość" nie zawsze ma po kolei w głowie, więc można mu to darować to zawołanie.
Nie zawsze podoba mi się , co mówi prof. Pawłowicz, tym razem trafiła w dziesiątkę -
"TO WY będzie siedzieć za pobłażanie przestępczym układom bezkarnie łupiącym nas w czasie waszych rządów.Za kłamstwa smoleńskie i okradanie ludzi z ich własności nieruchomości,za niewykonywanie przez was waszych "psich" urzędniczych obowiązków. Będziecie "siedzieć" za ten terror i nienawiść,które wprowadzacie na polskie ulice i do różnych instytucji,za karalne groźby,naciski i zastraszanie legalnie działających urzędników i funkcjonariuszy,za namawianie,by wymawiali posłuszeństwo swym polskim przełożonym.Jesteście zwykłymi zdrajcami Polski i niszczycie ją "za karę",że Polacy was odrzucili i nie możecie już na zasobach naszej Ojczyzny ze swymi zagranicznymi wspólnikami dłużej pasożytować".
Jeżeli opozycjoniści straszą aresztowaniami za dobrą zmianę , to dlaczego PiS ma pozostawać obojętnie w stosunku do afer, które działy się za rządów PO? Jak najszybciej powinni osądzić winnych. Boją się ładu ci, którzy mają nieczyste sumienia. Wplątani w układy i w układziki sieją zamęt , wychodzą na ulice w obronie własnych interesów i zagrzewają do walki wspólnie z mediami nieprzychylnymi PiS - owi. Tyle hałasu o zmianę prawa...
Tyle też niepotrzebnego krzyku w obronie skażonej demokracji. Zmiany w prawie niewygodne? A który złodziej na wielką skalę chce, by prawo działało na jego niekorzyść? I Tacy to też "złodzieje" i ich potomni, obrażając i krzycząc, zuchwali i występni, razem z nieświadomymi ich entuzjastami, dopominają się o swoje stracone możliwości.
Najbardziej komiczny moment z ich demonstracji to scenka z ogrodzeniem , w którego ścianki leżąc, stopami uderzają ze wzmożoną siłą. Skąd takich nawiedzonych wytrzasnęli i ile im zapłacili za ten kompromitujący wysiłek ? W biały dzień i nocą podśmiechujki skierowane w nich samych ... Przed nami co ..., to dopiero się okaże...
PS. Mam dość tych politycznych zawirowań... Przede mną nowe zadanie - dalszy remont miszkania. Zamieniłam wykonawców ukraińskich na rodzimego aranżera, bez porównania lepszy... To nie tylko patriotyczny sentyment też i racjonalna ocena. Może jeszcze kiedyś to uzasadnię ... To taka migawka z bieżących aktualności.


Podziel się

komentarze (76) | dodaj komentarz

JAROSŁAWIE KACZYŃSKI, P. PREZESIE, NIE JESTEŚ SAM !

środa, 19 lipca 2017 22:30

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg.

 UE4.jpgKJR

 

Moje zdziwienie... z paintu...

 

....

 

JAROSŁAWIE KACZYŃSKI, P. PREZESIE, NIE JESTEŚ SAM !


Perfidia członków PO i ich zwolenników oraz pozostałych z opozycji nie ma granic. Jątrzenie, jątrzenie i jeszcze raz jątrzenie. Podburzanie narodu, trucie spowodowane zazdrością, nienawiścią i odsunięciem od władzy, która ułatwiała uczestnictwo w korupcji, pewnie i też strach przed rozliczeniem. . . Latami gnębili braci Kaczyńskich, nękali Jarosława po śmierci brata, na sali sejmowej nie żałowali ostrych słów, szafowali najgorszymi pomówieniami pod adresem Prezesa, doprowadzając do ostateczności, trzeba być ze stali, by na takie zachowanie nie zareagować i wcale nie dziwię się reakcji J. Kaczyńskiego, który w rozpaczliwym zawołaniu oskarżył ich o śmierć brata, bo i tak to z boku wygląda.

Jeśli ktoś nieustannie sypie inwektywami i okazuje krańcową nienawiść , to trudno nie podejrzewać tego kogoś o złe zamiary i postępowanie, a że żywot prezydenta Lecha Kaczyńskiego skończył się tajemniczo, to i łatwo mieć przed oczyma winowajcę, zatem i zawołanie Prezesa ma uzasadnioną rację, bo ile można znosić tego rodzaju ataki...

Nie dość , że człowiek ma dobre intencje i robi wszystko , by doprowadzić do ładu, to jeszcze obrzuca się go ogryzkami i fekaliami. Czy w takiej sytuacji ma udawać , że nic się nie dzieje - nic się nie stało, że obrzuciłeś mnie łajnem, przepraszam, że wylałeś na mnie odchody... ? Doświadczyłam tego i wiem, o czym piszę . 

Takich przeprosin domagał się Petru, gdy padło - "won" do rozwydrzonej i rozjuszonej kobiety. Babsko sprowokowało i ma przepraszać , a Petru oskarżyciel nie pamięta, że do tej pory nie przeprosił społeczeństwa za swój sylwestrowy wypad na Maderę . Rozkazał p. Kaczyńskiemu spojrzeć mu w oczy; dlaczego Prezes ma spoglądać w oczy fałszywca, przecież Petru, jak przystało na króla Rysia, ma metresę do zaglądania w jego oczy... Po kolei wszyscy szczują na J. Kaczyńskiego.

Zmówili się przeciw Niemu trzej byli prezydenci, którym niejedno można zarzucić ... W psiej budzie ich zamknąć niech tam szczekają razem z Ewą Kopacz, która nie szczędzi kopniaków Prezesowi. Potrafię być konkretna w ocenie, mimo że uważają , że jestem zbyt litościwa...

Co za zawistna z niej ( z Ewy Kopacz)  i mściwa kobieta,  o twarzy pełnej sekutniczej złości. W gniewnym rozpędzie zarzuca zły wyraz twarzy swemu przeciwnikowi, a sama nie widzi tego u siebie. Może nie przegląda się w lustrze albo rzadko do niego zagląda. Gdyby częściej do lustra zaglądała , to by tak nie wyglądała, jak wygląda. Nie byłoby tej uwagi , gdyby taka nie padła z jej ust pod adresem J. Kaczyńskiego.

Nie tak patrzę i oceniam ludzi.. Kto nadąża za mną...?  Chcę uzmysłowić to i owo...

Była premier ma swego kolegę po fachu. Tacy z nich lekarze jak politycy... Arłukowicz tak się pieni, że wszystko to ma wymalowane na facjacie.

Na fizjonomię pracuje się latami. Im więcej nienawistnych złogów, tym więcej jadu w twarzy. Może ktoś z grona lekarzy zająłby się ich kompleksami i depresjami, na "gołe oko" widać zaburzenia. 

Schetyna ze złości ma teraz jedno oko mniejsze a drugie większe..." widać , że potrzebuje pomocy.

Gdzie podziały się te oczy, w których promyki słońca...?  (pytanie do Wszystkich...)

Przepadły bezkresnie mrzonki o zgodzie...

Jedna posłanka w okularach, celowo nie wymienię nazwiska, by nie zabrudzić klawiatury, Ta, to dopiero szalała na mównicy, pięściami waląc w blat, obawiałam się , że w amoku, który zaprezentowała , z tymi pięściami pobiegnie do Prezesa..., tak się niesamowicie piekliła. Kto taką wybrał i po co ? Chyba po to, by robiła pośmiewsko z siebie. Ta krzykaczka wymaga jak najszybszej kosultacji medycznej bo niespełna rozumu. Popisała się negatywnie, a chciała wypaść dobrze, biedna ona ...

Wszystkich wrogów PiS - u  nie sposób wymienić , jedno pewne, działają na tej samej przewrotnej, oszczerczej i nienawistnej linii i mają zamiar unicestwić Jarosława Kaczyńskiego, jak Jego szanownego brata w zabójczym tempie się pozbyli.

Chcesz wyeliminować wroga, pogrążyć go ostatecznie, to sącz truciznę, ile się da i jak się da... W końcu ten ktoś dostanie zawału albo popełni samobójstwo. Tacy zabójcy są najgorsi, bo działają z premedytacją i z nienawiścią , a ich tłumaczenie , że działają w obronie demokracji jest nieprawdziwe, czarno na białym widać , że te poczynania są wynikiem ich rozczarowania z powodów czysto konsumpcyjnych.

P. Jarosławie, głowa do góry, Pan nie ma, się czego wstydzić , niech wstydzą się nikczemnicy atakujący Pana na wszelkie sposoby; to są hieny, a wiadomo , jaka jest natura hien.

Przyjdzie kryska na Matyska, historia ich rozliczy i Bóg, który wszystko widzi.

Chą oskarżyć Prezesa. Najpierw niech odpowiedzą za swoje grzeszki, ewntualnie potem niech oceniają ... Cóż począć ?

Żmija pozostanie żmiją ! Zabrakłoby miejsca i czasu, gdyby Jarosław Kaczyński złożył do sądu pozew na każdego z nich. Przykre gdy porządnego człowieka ścigają rekiny, wilki, krokodyle, węże, tasiemce, glisty, pluskwiaki i komary...

 

JAROSŁAWIE KACZYŃSKI, P. PREZESIE,

NIE JESTEŚ SAM !

Poczciwi ( za taką się uważam...) ludzie Pana nie opuszczą ! PROSZĘ NIE PRZEJMOWAĆ SIĘ NIEŻYCZLIWYMI -

Anioł Stróż czuwa!

KRYSTYNA

PS. Korci mnie, by pobrażać tego i owego, byłabym w tym niedościgła, ale swoich lotów nie obniżę ... Nie warto zrównać się z upadłymi... 

 

...

.....


Podziel się

komentarze (12) | dodaj komentarz

Obywatelka z kraju nad Wisłą zabiera głos...

poniedziałek, 17 lipca 2017 18:58

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg.

 

 

Moje rozważania poprzedzą fakty...

Zacznę od cytatów -


WP : "Adam Michnik do reportera TVP Info: Ty skur...ynu
Przed Sejmem zebrało się w niedzielę wielu działaczy opozycji antykomunistycznej, przemawiał m.in. Władysław Frasyniuk. Na scenie był Adam Michnik, którego chwilę wcześniej w tłumie złapał Ziemowit Kossakowski z TVP Info. ... Kiedy przechodził przez tłum i zmierzał na scenę złapał go pracujący w TVP Info były kandydat PiS. Ziemowit Kossakowski spytał Michnika, "kiedy ma zamiar przeprosić za swojego brata" (przyrodniego, w czasach stalinizmu sędziego i współpracownika tajnych służb - przyp. WP). Michnik odwrócił się i wprost do kamery syknął: - Kiedy ty skur...ynu zmądrzejesz.


Fakt.pl : „To nie koniec. Powstrzymajmy zamach stanu" - pod takim hasłem protestuje przed Sejmem opozycja i zwolennicy Komitetu Obrony Demokracji. Jest to sprzeciw wobec proponowanych przez PiS zmian w sądownictwie...
.@SchetynadlaPO: Obiecuję wspólną, ciężką pracę, zwycięstwo wyborcze i to, że po wyborach ich rozliczymy! #ObrońmyDemokrację #ZamachLipcowy
15:10 - 16 Jul 2017
15.19 Po odśpiewaniu hymnu, tłuma skanduje: "obronimy demokrację".15.30 Łoziński do Kaczyńskiego: "Jareczku, pamiętaj o jednym fakcie. Nie jesteś Janukowyczem i nie masz dokąd uciec".
15.31 Po liderze KOD głos zabrał Leszek Balcerowicz. – Mamy do czynienia z tworzeniem instytucji dyktatury – mówi Balcerowicz
15.42 Władysław Frasyniuk: – Każdy Polak ma prawo i obowiązek krzyczeć: precz z Kaczorem dyktatorem.
15.45 – Nie ma Jarka, jest dyktator – mówi Frasyniuk.
15.56 - Obiecuję, że będziemy współpracować, a w przyszłości stworzymy jeden klub parlamentarny. I będziemy na wspólnej liście wyborczej – powiedział Schetyna o planach wspólnych działań całej opozycji.
16.00 - Deklaruję dalekoidącą współpracę z Platformą. Nie dajcie się nabrać Kukizowi, to ukryty sojusznik PiS – podkreślał z kolei Ryszard Petru, stwierdzając, że liczy na 100 proc. zaangażowanie Władysława Frasyniuka.
16:08 Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, bierze udział w demonstracji. Opr16:30 Na scenie pojawiły się osoby w maskach z wizerunkami Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza, Zbigniewa Ziobry i Tadeusza Rydzyka w stylizowanych na więzienne pasiakach.ócz niego pojawiło się też SLD.
16.19 Tłum skanduje "Lech Wałęsa, Lech Wałęsa" pozdrawiając byłego prezydenta.
16:37 - 16 Jul 2017
16.42 "Jak podpiszesz, będziesz siedział!" - skandują uczestnicy manifestacji pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy. Na podpis głowy państwa czekają teraz ustawy o KRS i ustroju sądów powszechnych.
17.00 "Zostajemy, zostajemy" - skanduje tłum przed Sejmem.
17:00 Przemawia Adam Michnik: - U nas zamiast Putina, jest taki liliputin. I on chce Polakom dać radę? "Lepsi" byli, Stalin próbował, Bierut próbował, nie dali rady. Przetrwaliśmy całą tę zarazę, przetrwamy i PiS. Pytanie tylko, kiedy i jak to się skończy. Najlepiej bez przemocy - przekonuje redaktor naczelny Gazety Wyborczej.
17.01 – To już kiedyś było. Przed stocznią też stało tyle ludzi. Przeżyliśmy wszystko. Naród musi się obudzić, przede wszystkim młodzi ludzie – mówi Henryka Krzywonos.
17.20 Organizatorzy zapowiadają, że zostaną pod Sejmem co najmniej do wtorku.
17.22 prof. Monika Płatek: - Krystyna Pawłowicz to moja koleżanka ze studiów. Będziemy dbali o to, żeby również Krystyna Pawłowicz miała 100 proc. pewności, że jeśli będzie miała sprawę w sądzie, będzie sądził ją sąd niezawisły.
17.40 Policja informuje, że w manifestacji pod Sejmem wzięło udział 4,5 tys. osób.
17:51 Dorota Stalińska na scenie odśpiewała piosenkę "Mury" będącą hymnem Solidarności.
se.pl
"Grzegorz Schetyna mocno komentuje reformy. - To zamach stanu - zapewnia. Jarosław Kaczyński również ma radykalne zdanie na temat protestów. Opisując działania opozycji, mówi o "zdradzie stanu"."


Do Rzeczy


Dziennikarz TVP Info nagrał rozmowę z "bojówkarzami opozycji", w tym z liderem mazowieckiego KOD Marcinem Skubiszewskim, którzy zapowiadają użycie przemocy i nie wykluczają, że niezbędnym kosztem przejęcia władzy będą ofiary w ludziach.
Pytany przez dziennikarza, o to, czy nie za wysoką ceną próby siłowego odsunięcia PiS od władzy byłyby ofiary w ludziach, działacz KOD odparł: "To zależy, ile".

msn

Katarzyna Łaniewska - "- Totalna opozycja nie ma żadnych argumentów, to tylko słowa, słowa, słowa. Myślę, że to ostatni ruch rozdeptanego robaka, który jeszcze rusza czułkami. To śmieszne, że opierają swoje antidotum na kłamstwie. Wybrany przez naród poseł powinien mieć możliwość zagłosować, kto ma być sędzią . " (pisownia oryginalna)


Henia tramwajarka błysnęła intelektem ...

 

Krzywonos – fałszywa legenda Solidarności. Opozycjoniści ujawniają kłamstwa - niezalezna.pl

 

o2


Komentarze pod tą wypowiedzią :


kot

skad to lewactwo sie bierze, to jak zaraza.
41062
To PO wypędzało ludzi z kamienic i okradało Polaków. Porąbało Ci się kompletnie w tej pustej główce.
axel
Oj babo, babo, tobie to nie nos się skrzywił tylko rozum. Idź i poszukaj go za rogiem. A najlepiej pojedź do Brukseli i sprawdź czy cię tam nie ma!


=======================================================================

Tę całą bezsensowną hałastrę najtrafniej określiła p. K. Łaniewska, powtórzę :

"- Totalna opozycja nie ma żadnych argumentów, to tylko słowa, słowa, słowa. Myślę, że to ostatni ruch rozdeptanego robaka, który jeszcze rusza czułkami. To śmieszne, że opierają swoje antidotum na kłamstwie. Wybrany przez naród poseł powinien mieć możliwość zagłosować, kto ma być sędzią" . 


======================================================================

2ef.jpg ...

Teraz to co mam  do powiedzenia w tej kwestii...


Wywoływanie tanich sensacji to specjalność PO i Nowoczesnej oraz KOD- u. Tonący brzytwy się chwyta, traci rozum i rozsądek działania. Niechby sobie pokrzyczeli, niechby normalnie zachowywali się , ale nie, oni wrzeszczą i poniżająco obrażają.

Kim jest Petru, który bez cienia wstydu nazywa prezesa Kaczyńskiego "Jarosławem Castro, tchórzem, szaleńcem, banksterem, barankiem, opętanym... " Jakie są morale tegoż Petru? A jakie jego możliwości inelektualne oraz jaka wiedza? A niby taki wykształcony i sprytny ( ani jedno, ani drugie)... Wiedza typu - "Kręcenie filiżanką w szklance bez cukru, wysyłanie chłopców do ginekologa, usuwanie aborcji, ciąża kobiety trwająca 12 miesięcy, głowa, która psuje się od góry, 15 procentowe przerwy w Sejmie, Święto Sześciu Króli, wspomnienia o „Rubikoniu”, były premier Wielkiej Brytanii David „Kamerun”, 130 parę krajów na świecie, czy obecna konstytucja mająca 225 lat "– to niektóre z jego cudacznych kompromitacji. Pieniążki to nie wszystko, panie Petru...!!!  Wystarczająco niskie zachowania... więc po co "król Rysiu" się wychyla i szkodzi innym? Choćby nie wiem, jak się starał, nie jest w stanie obrazić kogokolwiek, poza tym, że sam siebie ośmiesza.

A Schetyna? Czy już nie spaceruje po cmentarzu dla kamuflażu ? Teraz w bojowych szrankach stanął, sądząc, że przewrót się uda lecz to wielka ułuda....

Henryce Krzywonos też nieźle wszystko się miesza... Nadal seksbomba - dzierlatka... Butelka na stole i skarbonka! I pomyśleć takie drogi prowadzą na salony, a ci którzy na nie zasłużyli, w biedzie się pogrążyli...

Nawet rym się trafił w takim towarzystwie jak Henia z naczelnym Kijowskim, który nie ma hamulców, może pożyczy od Heni, pewnie wzięła sobie takowe hamulce na pamiątkę ... ?... Bez honoru gdy typowy, bezczelny łajdak pokazuje się publicznie, bierze udział w manifestacjach, oszust i nieodpowiedzialny działacz, mąż i ojciec, aż bije po oczach swoją nieuczciwością i taki oszołom w czołówce opozycji, której większość stanowią ci, którzy stracili intratne stanowiska, synekury, "kasę", wygórowane emerytury w niewłaściwych służbach, aferzyści ze stołecznego urzędu i innych "posiadłości", pospolici dorobkowicze, "wyzwoleni" negatywnie, obrońcy antywartości i im podobni, komuszki - cwaniaczki i ci powaleni przez trujące media z wulgarnym naczelnym "Wyborczej" na czele, jego ostatnia odzywka do dziennikarza tv Info, to przykład elitarnego szlifu...

Co tu dużo mówić, w obecnej dobie próżno wypatrywać prawdziwej elity.

Z Balcerowicza to też szczególna elita - ylita... Taka prawda. Szukają dziury w całym . Chcą doprowadzić naród do domowej wojny, by postawić na swoim. Szemrane towarzystwo. Takie jest moje obywatelskie spostrzeżenie w tym niezbyt radosnym czasie i ani myślę spuszczać z tonu  - KJR (mój monogram)


PS. Książę William i księżna Kate już w Polsce.

Piękna, elegancka Kate, sympatyczny Wiliam i Ich urocze dzieci...

 

9wKktoARGh0dHA6Ly9vY2RuLmV1L25ld3N3ZWVrLXdlYi81YWM0ZjBjNi1jYmVlLTQ2NDEtYTAzOS0xZDM2NTk4YWVjYWMuanBnk...

Tym miłym akcentem kończę dzisiejsze dowodzenia... 


Podziel się

komentarze (4) | dodaj komentarz

News dnia i moje spostrzeżenia

sobota, 15 lipca 2017 1:07

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg.

 

 

News dnia i moje spostrzeżenia

 

                                                                     

Renata Kim

 

- szefowa działu Społeczeństwo  (internet) :

Kiedy dom się pali, nie dyskutujemy, kto co zrobił osiem lat temu, a czego nie zrobił, nie wypominamy sobie grzechów, nie konkurujemy na piękne słówka i miny, nie prężymy piersi do kamer, nie wybieramy się na urlop. Ratujemy, co się da. Przede wszystkim – ratujemy ludzi” – przekonują organizatorki Strajku Kobiet, które wzywają wszystkie siły opozycyjne do rozmowy o sytuacji w Polsce.
Liderki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, które w październiku ubiegłego roku zorganizowały w całej Polsce Czarny Protest przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej, dziś apelują do polityków opozycji i wszystkich ruchów obywatelskich o pilną naradę w sprawie sytuacji w Polsce. „Szalony podpalacz podkłada ogień pod kolejne gmachy. Już runął Trybunał, za chwilę zawalą się niezależne sądy, w zgliszcza zmieni się edukacja i wolne media, obrócą się w popiół ostatnie prawa kobiet i większość praw obywatelskich, poza prawem do klaskania i potakiwania” – piszą.
Narada ma się odbyć już w najbliższą niedzielę, 16 lipca, w Warszawie. Udział w spotkaniu zapowiedzieli już politycy Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Partii Razem, SLD, Zielonych, Inicjatywy Feministycznej, a także przedstawiciele stowarzyszeń: Komitet Obrony Demokracji, Inicjatywa Polska, Obywatele RP i Obywatele Solidarni w Akcji. "


"PRZECZYTAJ WIĘCEJ W NEWSWEEK PLUS..."


Zadaję pytanie - przed kim i przed czym ci "naprawiacze" chcą ratować ludzi, których ludzi?


Amok ogarnął przeciwników PiS-u. Większość z nich to obrońcy łamania prawa, dopominający się o zwroty stanowisk , utraconych finansów i profitów, wrogowie Kościoła, łaskawcy i propogatorzy homoseksualizmu i związków partnerskich, zwolennicy aborcji i gender, aferzyści reprywatyzacyjni i wszelkiegio rodzaju mafiozi, dawni esbecy oraz ci, którzy pojmują demokrację według swoich wyobrażeń wartości, które wartościami nie są , bo czy wartością jest chociażby "rzeź niewiniątek" czy też bezsens poczynać celebryckich, bezwstydnych zwolenników luksusowego życia ? Dlaczego co niektórzy buntują się , gdy gwałcą kilkumiesięczne dziecko albo je zabijają ? Dlaczego ci owi "litościwi" nie buntują się, gdy zabija się bezbronne dziecko w łonie matki i to z powodów związanych z wygodnictwem bo lepszy odpoczynek niż zmęczenie, lepsza kariera niż bycie w cieniu, lepsze pieniądze niż biedowanie i wegetacja od "pierwszego do pierwszego"? "Obrońcy demokracji" zła kim są jak nie tymi ledwo trzymającymi się na nogach galernikami żonglującymi fałszywymi pojęciami?!  Nie rozumieją podstawowych praw człowieka do życia, wojownicy bezsensu, swawoli i głupoty sami siebie obrażają niewiedzą , bo ta, którą się posługują , zasługuje na potępienie ! Różnie ten tekst odczytany zostanie... Zaznaczam - nie jestem pustą ani gołosłowną moralizatorką ( zero blagierstwa !, piszę , jak czuję !), ani dewotką , ani też lizuską czy zakłamaną , perfidną, zgorzkniałą "babą " , jestem normalną kobietą , czy to się komuś podoba, czy nie... Ksantypą też nie jestem , jak popularna, jakby nie było, inteligentana dziennikarka, autorka programu "Kropka nad i"... Co za "babsztyl" pomyślałam, słuchając jej ostatniego wywiadu z Lechem Wałesą, który z woli narodu został prezydentem Polski. Maltretowała "biedaka" na wszystkie możliwe sposoby. Zero szacunku dla legendy Solidarności i starszego , schorowanego człowieka, tudzież byłego prezydenta.... Ta jej ironia równa zeru... Darzę tego człowieka sympatią . Pamiętam , jak w latach siedemdziesiątych razem z małżonkiem przeżywaliśmy Jego wystąpienie w moim rodzinnym mieście... Młody wtedy był , my też ... Co by nie powiedzieć o tym człowieku, pociągnął za sobą tłumy ludzi. Donosił? Wypiera się ... Doświadczenie podpowiada, że nie wszystkie oskarżenia są prawdziwe. Załóżmy się, że donosił. Gdyby tak było, to nie fair i niczego nie usprawiedliwia, ale domaga się zrozumienia i obrony... Takie były czasy. Dzieci "kupa" to się złamał... Lepsze to niż seksualne i inne ekscesy p. Krzywonos, która teraz jest ikoną opozycji... ... Pewnie i działał na dwie strony, teraz się broni rozpaczliwie przed, słusznymi lub nie, posądzeniami. Robi to na swój , zabawny i nieprzewidywalny sposób, często obracający się przeciwko Niemu i to się mi w Nim podoba. Ta Jego buńczuczna niezłomność ... Bardziej inteligentny od niejednego tytularnego, nadzwyczajnego czy zwyczajnego profesora. Kręci aż coś wykręci niepowtarzalnego. P. Olejnik przesadziła, drążąc temat donoszenia. Co za u. .......e  babsko!  Nie dziwię , że L. Wałęsa nie wytrzymał i rzucił pytaniem niezbyt parlamentarnym... Dlaczego Monika Olejnik nie skupi się na swoim ojcu, który był pułkownikem MSW- u , jeżeli już ...? Nie ma litości dla schorowanego w podeszłym wieku człowieka, tylko na Jego nieszczęściu buduje swój perwersyjny i mało przekonujący wizerunek? Nie podobają mi się takie postawy !


Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Polska symbolem nadziei wg prezydenta Trumpa, podsumowanie wizyty

czwartek, 06 lipca 2017 21:04

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg.

"Polska symbolem nadziei"

 

prezydnci ZK  w W  Jan Matejko  -.jpg

 

Foto z internetu

 

...

 

pierwsze damy.jpg...

Piękne Pierwsze Damy, foto z internetu 

 

...

 

Po raz pierwszy słyszałam prezydenta Donalda Trumpa przemawiającego bez zbędnej retoryki, która czasem wydawała się przesadzona, może zresztą , taka właśnie, przerysowana subiektywnie, wskazana była w kampaniii wyborczej, w której robiono wszystko, by ośmieszyć kandydata Republikanów, wykorzystując do tego nieprzychylne media ... Trzeźwym okiem na to spoglądali Wojciech Cejrowski i Max Kolonko.

------------------------------------------------------------------------


Z przemówienia Prezydenta Trumpa -


" ... Przybywamy do waszego kraju, aby przekazać bardzo ważną wiadomość: Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków, dziękujemy wam ... Historia polski to historia narodu , który nigdy nie dał się złamać ... i nigdy nie zapomniał, kim jest..." Pominę deklaracje pomocy, które są nęcące - "Nasi żołnierze zapewnią wam bezpieczeństwo" , powiedział Prezydent USA, więc możemy spać spokojnie... niewątpliwie przez te słowa Donald Trump zyskał moją sympatię i przypuszczam, że wielu innych, anonimowych jak ja, też !

------------------------------------------------------------------------


Z Twittera -


"Donald J. Trump‏
On behalf of @FLOTUS Melania and myself, thank you Poland!🇺🇸🇵🇱
#ICYMI, watch here➡️ http://45.wh.gov/TphMP6 #POTUSinPoland"

----------------------------------


Podczas wizyty nie obyło się bez gwizdów i wykrzykników pod adresem Lecha Wałęsy. Czy to było stosowne w tym miejscu i w takiej okoliczności? Niepotrzebnie daje się pretekst do plotkarskiej krytyki mediom krajowym i zagranicznym. Przez takie pyskówki nie lubię zgromadzeń i manifestacji, w których nie uczestniczę z własnej i nieprzymuszonej niczym woli...

...............


Co by nie było i jakby nie było - POLACY LUBIĄ AMERYKAŃSKICH PREZYDENTÓW!  Donald Trump GWARANTUJE POWRÓT DO WARTOŚĆI, które teraz coraz bardziej zanikają . Szczęściem jest, że rząd Beaty Szydło zmierza we właściwym kierunku i przywiązuje wagę do wartości kulturowych, patriotycznych, religijnych, rodzinnych i ogólnoludzkich - humanistycznych, absolutnych, autotelicznych, poznawczych, intelektualnych, naukowych, prawnych , estetycznych, zachowawczych...

..,............


Na pewno ta wizyta wyjdzie na dobre państwu polskiemu i narodowi wbrew woli PO, której członkowie, wraz z ich przywódcą Schetyną, mieli nietęgie miny, bo nie wyszło im podstępne "dołków kopanie" ... Zaraz po wizycie zaczęło się pospolite wałkowanie tematu z podtekstami i domysłami. Jedni widzą to a drudzy tamto... Znowu jest, o co się spierać , chociaż wypada się cieszyć z sukcesu obecnego, polskiego rządu. Polubiłam prezydenta Trumpa po dzisiejszym, sympatycznym i wyróżniającym Polaków, Jego wystąpieniu . Postronni coraz bardziej doceniać zaczną znaczenie Polski w świecie i za to powinniśmy być wdzięczni D. Trumpowi, a nie pasy drzeć .

 

Znalezione obrazy dla zapytania symbole Polski...

 


Podziel się

komentarze (21) | dodaj komentarz

"Polska jest jedna" - z Kogresu PiS-u migawki w blogu "niebieskim..." i to co na rzeczy

sobota, 01 lipca 2017 21:03

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg.

 

"Polska jest jedna" - z Kogresu PiS-u migawki

w blogu "niebieskim..." i to co na rzeczy

 

...

 

Kaczyński na kongresie gani i chwali ministrów!

Z internetu foto...

J. Kaczyński -


" PiS było, jest i będzie partią wolności. W przeciwieństwie do naszych poprzedników, my nie mamy zamiaru niczyjej wolności ograniczać - przekonywał prezes PiS. ...


"...spełnienie deklaracji złożonej przez Ewę Kopacz i przyjęcie 7 tys. uchodźców, przyniosłoby ryzyko wielkiego problemu odnoszącego się do bezpieczeństwa. - I tu nie chodzi tylko o terroryzm, ale zwykłe codzienne bezpieczeństwo. Nie ma żadnego powodu, żebyśmy radykalnie obniżyli standard jakości naszego życia, życia Polaków . ..."


Wyrazy uznania dla p. Premier, która wg Prezesa - " walczy jak lwica."

 

Pochwalona też została minister Rafalska.


Słowa krytyki padły pod adresem ministrów Waszczykowskiego i Radziwiłła oraz Adamczyka.

Pomysł  ministra Radziwiłła z opłatami... wg mnie to niewypał !


Uczciwość ludzi PiS-u ponad wszystko !!!

Jarosław Kaczyński unaocznił znaczenie wprowadzenia reformy sądownictwa i uczciwości ludzi PiSu - " ... wewnątrz środowiska PiS (przede wszystkim w spółkach skarbu państwa) funkcjonują osoby niekompetentne i nieuczciwe , tacy, którzy chcą przylepić się do każdej władzy, czerpiąc z tego profity i łamiąc prawo. Tutaj nie może być innej zasady niż ta, o której też już mówiłem, odwołując się do momentu, kiedy tworzyliśmy CBA, kiedy obecny na kolejnych przysięgach nowych funkcjonariuszy mówiłem: najpierw swoi, najpierw swoich. Musimy pilnować najpierw swoich!"


Prezes powiedział też dowcip

- "... Przypomniał mi się taki dowcip sprzed paru lat... z 22. zjazdu KPZR. Tam Chruszczow wygłosił takie ostre antystalinowskie przemówienie. I ktoś wtedy [z sali] krzyknął: "a gdzie Ty wtedy byłeś?!". Na to Chruszczow mówi, "no proszę, niech ten ktoś podniesie rękę, kto o to zapytał". Nikt nie podniósł. "No widzisz, tam gdzie Ty!" - odpowiedział na to milczenie Chruszczow."


Podobało mi się wystąpienie wicepremiera Mateusza Morawieckiego :

"My w dużym stopniu dzisiaj nie startujemy z punktu zero, tylko my startujemy z kulą przytroczoną do nogi. Po 1,5 roku realizacji naszego programu zrealizowaliśmy nasze wielkie obietnice społeczne, przedwyborcze - powiedział. Wymieniał m.in. 500 Plus, obniżenie wieku emerytalnego, które będzie obowiązywało od października tego roku i bezpłatne leki dla seniorów. Wszystko to zrobiliśmy bez podwyższania podatków...Dwa lat temu różnica między górnymi a dolnymi 25 proc. zarabiających w Polsce była sześciokrotna, to dziś jest ona czterokrotna . ... Tak gwałtownego odwrócenia nierówności nie tylko nie było w Polsce przez ostatnie 28 lat (...). To jest zasługa w dużym stopniu programu 500 Plus, ale też innych programów, które wyrównują poziom dochodów. ... Jak myślę o III RP, to często przychodzą mi do głowy różne epitety. Ale jedno jest pewne, że krzywda nad losem prostego człowieka i śmiech nad tą krzywdą była cechą charakterystyczną". ... Obecny rząd zmaga się z błędami w polityce gospodarczej poprzedników: wywłaszczeniem, rozwojem polaryzacyjno-dyfuzyjnym, emigracją, ogromnym długiem. ...".

 

autor: PAP/Pietruszka...

Foto z internetu... ... ( mimochodem mam skojarzenie - "psie głosy nie idą w niebiosy..." ! 

 

Grzegorz Schetyna jako wichrzyciel i kłamliwy oskarżyciel....


Podczasa gdy J. Kaczyński nawołuje do ładu, poprawy życia w kraju , Grzegorz Schetyna zachęca do wojny domowej ...W trakcie Rady Krajowej , pod hasłem "Polska Wolności" przekonywał , że to "Trudny czas dla wolności i dlatego jest PO. Ocalimy Polskę przed PiS-em!" Lider PO zaatakował PiS i TVP, lecz nie przedstawił żadnych propozycji programowych swojej partii. Mówił o "podpalaniu kraju" przez PiS i dążeniu przez partię rządzącą do wywołania "wojny domowej" - "Patrzymy z niedowierzaniem, co można zrobić z wolnością i niezależnością, jak można upokarzać ludzi, robić z Polski pośmiewisko w Europie i na świecie. Mamy do czynienia z ekipą podpalaczy, którzy chcą doprowadzić do wojny domowej! To rządy agresywnego ataku na wolność.Nie będzie na to zgody!" 


Tak jak nie ma zgody sprawiedliwych na powtórne rządy nieuczciwej Platformy Obywatelskiej..., z której wielu członków tej partii dorobiło się na łzach matek i dzieci...

Chwilami nawet ten Schetyna mi się podobał... , ale teraz już nie !

P. Piertrzak podsumowałby , odrobinę niegrzecznie - "pies ci mordę lizał..."Dziewoński i Michnikowski w tym momencie pojawili się ...

Oberwie mi się za to... ? A co mi tam.... !

--------------------------------------------------------------------

..................................................................................
Hmm ... Czy przypadkowo nie jest to trudny czas dla wolności, ale tej, dla przestępców, krętaczy, nieuczciwych dorobkiewiczów i szemranej , warszawskiej "elyty" spod znaku reprywatyzacji kamienic i innych grzeszków ORAZ TYCH OTUMANIONYCH FAŁSZYWĄ WIZJĄ? ...

 

podn, inst.2q.jpg...

Moje migotanie w sieci ... (Wizualność dla mego lepszego samopoczucia...)

 

Dla miłych czytelników wyszukałam aforyzm -


"Na świecie istnieje dobroć, mądrość , uprzejmość i miłość.
Na pustyniach i w lasach.
W Twoim mieście.
Na Twojej ulicy.
Nigdy o tym nie zapominaj." - PAM BROWN


Ode mnie pytanie -

co by było, gdybyśmy zapomnieli, że istnieje dobroć, mądrość, uprzejmość  i miłość ?


Odpowiem - ciągle jeszcze wierzę, że ... istnieją !

Ps.  Najnowsze -

"Strażacy walczą z pożarem katedry w Gorzowie
Kilkanaście zastępów straży pożarnej walczy z pożarem katedry w Gorzowie Wlkp. Z dachu na wieży zlokalizowanej w centrum miasta gotyckiej świątyni unoszą się kłęby dymu - poinformował oficer dyżurny lubuskiej straży pożarnej." - WP

Dzieje się ... dzieje...

 Na zakończenie odrobina humoru z PRL- u


Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

"Amber Gold to lipa"

piątek, 23 czerwca 2017 0:39

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 

...

 

czerwono- czarne4.jpg...

 

"Amber Gold to lipa"

Tak mi się dziś pomyślało po wyznaniu Michała Tuska -

"...wiedzieliśmy z ojcem, że Amber Gold to lipa..."


=====================================
temida w rozkładzie
=====================================


I Tuska zaboli
gdy dostanie się do niewoli
jeśli się dostanie
nie tak łatwo złapać w sieć rekina
który wie jak się przeginać i wyginać
przed kim pod kim i za kim
przed czasem po czasie na wszelki wypadek
to nie szprotka która na oślep płynie
ta przepadnie od razu i się nie wywinie
za kratkami wyląduje
z rekinami inaczej
każdy z nich i tak na powierzchnię wypłynie
jak ci którzy od razu powinni być zaaresztowani w aferze azotów
a nie zostali podobno
sąd nie uwzględnił wniosków prokuratury o areszt dla 10 podejrzanych
i jak Gronkiewicz - Waltz
której nie dosięgnie nawet sierot płacz
przynajmniej na razie temida w rozkładzie
====================================

............................................................................

Tyle na dziś mam do powiedzenia...


Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

Atak na p. premier Beatę Szydło.

piątek, 16 czerwca 2017 22:47

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg..

 

Polski arcybiskup ODDAŁ MIESZKANIE UCHODŹCOM! "To nic nadzwyczajnego, jestem prostym kapłanem"...

Foto z internetu

 

...

 

Atak na p. premier Beatę Szydło.

Platforma ustami swoich posłów i zwolenników zarzuca PiS-owi szczucie, a to przecież ona sama prymitywnie i nieustannie szczuje na PIS. Perfidnie zmanipulowana, niedorzeczna nadinterpretacja zdania, wyrwanego z treści przemówienia w Auschwitz, najlepszym tego dowodem. Brak właściwego zrozumienia prostych słów. Dopatrywanie się dziury tam, gdzie jej nie ma. Czyżby umysły platformowiczów były aż tak tępe i przymulone, że dobrych intencji od złych odróżnić nie potrafią ? ... Raptem ci z PO, kiedy już im nie wyszło z KOD-em i z innymi nikczemnymi chwytami, uczepili się uchodźców jako politycznymi zamiennikami w celu upodlenia i sponiewierania obecnego rządu. Całe szczęście, że psie głosy nie idą pod niebiosy. Tyle rabanu o to, że PiS nie chce uchodźców. Szkoda, że za czasów PO premier Kopacz nie kwapiła się do tego, by im zapewnić godziwe warunki i przyjąć , ile by się dało. Już wtedy trzeba było z szerokimi ramionami przyjąć uciekinierów... Jakoś się od tego migali... Ci, którzy obecnie mają pretensje o brak empatii dla poszkodowanych wojną, dlaczego sami nie podejmą działań , by w swoich domach ugościć takowych, potrzebujących schronienia? ?  ? Wystarczy posłać zaproszenie do jakiejś rodziny i przyjąć pod swój dach. Kto z tych tak wielce oburzonych na coś takiego się zdecyduje? Trzeba zacząć od siebie, a potem wymagać od innych. Ogarnęły mnie takie myśli... Właściwie to mam takie warunki, że mogłabym dwie lub trzy osoby przygarnąć w każdej wyjątkowej sytuacji, ale czy mnie stać na taką decyzję, tego do końca nie jestem pewna, bo przecież skąd mam wiedzieć , jacy to byliby ludzie ... Gdyby zagrożenie było tu na miejscu i nie byłoby innych możliwości zakwaterowania, to pewnie nie miałabym żadnych oporów, ale w obecnych realiach różne wątpliwości się budzą ... Nie ma jednak przeciwskazań , by niezadowoleni, z decyzji PiS- u co do uchodźców, jak najszybciej wystąpili z konkretną propozycją osobistego patronatu nad nimi i będzie po krzyku ! "...Nie mam rodziny, jestem prostym kapłanem, zaoferowanie mojego mieszkania nic mnie nie kosztuje ..." powiedział papieski jałmużnik abp Konrad Krajewski, który oddał swoje mieszkanie rodzinie z Syrii, a sam zamieszkał w biurze, w którym pracuje. Nadzwyczajna postawa, godna podziwu i naśladowania. Nie krytykował , nie obrażał, nie wymuszał, tylko oddał swoje domostwo, by ci, którzy cierpieli , znaleźli schronienie. Zamiast mieć żal do rządu, i nieustannie szukać winnych,  wykaż się odwagą oraz dobrym sercem i do siebie przygarnij uciekinierów od wojny, a nie obłudnie przedstawiaj rzeczywistość po to jedynie, by wyżywać się na politycznym przeciwniku i znajdować ujście dla swej nienawiści...  !


Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

Bogu świeczkę a diabłu ogarek

niedziela, 11 czerwca 2017 23:14

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

www.barwyszkla.pl 

 

...

 

x sowa.jpg...

Foto z internetu...

Bogu świeczkę a diabłu ogarek ...

Kontrowersje. net -"Z troską nad losem umęczonej Ojczyzny, przy carpaccio z żubra i Porto za 1500 zł, pochylili się następujący nowocześni patrioci: Włodzimierz Karpiński - minister skarbu państwa; Marian Janicki, były szef BOR; Paweł Graś - pierwszy sekretarz PO, minister w kancelarii premiera; Jerzy Mazgaj „biznesmen” i … „Ksiądz” Kazimierz Sowa.Jurek, nie polemizować… zniszczyć, naprawdę, tu uważam, że nie ma się wiesz.. żadnych. Ekumeniczne zdanie Kazik (dla przyjaciół z sortu) wypowiedział do Jurka Mazgaja, „biznesmena”, a chodziło o wykończenie „Gazety Polskiej”. ... „Ksiądz” powiedział ładniej: "Byłem kiedyś na jednej takiej kolacyjce z Rysiem Petru, nota bene za niedługo też ciekawe informacje o Ryśku się ukażą... prezes...yy przewodniczący rady nadzorczej PKP... ale zarazem taki zlinkowany pod Elą w sensie wiesz, tak zwany prezes nie honorowy tylko.. no jak wiecie są zawsze trzy rodzaje prezesów... urzędujący, reprezentujący i zapier****jący i Rysiu będzie tym trzecim... czyli będzie... (...) Czyli wiesz, będzie musiał się pokazywać, tłumaczyć w mediach i tak dalej... ale do czego zmierzam. Byliśmy na tej kolacyjce i tego, pijemy jakieś winko, jedno, drugie, no i tam wiesz, no to tu zostanie... Ja tam w tej knajpce jestem tydzień później, gadamy tu tego i ja mówię: wie pani, co może po tej lampeczce z tego co zostało... a pani: "oooo, proszę pana, tego już nie ma. Pan Petru był tu następnego dnia."


Czyżby to było jasnowidzenie x Sowy...?


Z "Do rzeczy" - "...Inny fragment rozmowy dotyczy metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza. "Kapelan budowlańców? Nie no dajce spokój, k***a. Nycz zawsze był od architektury" – mówi ks. Sowa. ... Ks. Sowa przekonuje polityków, że nie powinni wspierać diecezji, w których brakuje zwolenników rządu PO-PSL. "Jak ktoś kurka przez tyle lat tylko cię kopie, to w co inwestujesz? Inwestujesz kurka (…) albo w buta ze szpicem, kurka, żeby go kopnąć, za przeproszeniem w jedno miejsce, a nie odwrotnie. No nie, no przecież kurka na tych funduszach europejskich, jak popatrzysz ile Kościół dostał i które diecezje...". ... Ks. Kazimierz Sowa i biznesmen Jerzy Mazgaj rozmawiają również o obsadzie rady nadzorczej TVP. " (cały materiał w Widomościach)
"– Ależ to dzicz jednak ci PISowcy! Wstyd to mało. I niech mi nikt nie pisze, że za mocno, że obrażam, że nie przystoi. Po prostu mali, mściwi ludzie, którzy – oby – już nigdy Polską nie rządzili – grzmiał kiedyś na Facebooku ksiądz Sowa. "


"Rzeczpospolita"

Obronną ręką ks. Sowa wyszedł ze skandalu jakim był upadek Radia Plus. Gdy po wzroście siły Radia Maryja biskupi zaczęli obawiać się braku kontroli nad toruńską rozgłośnią, założono właśnie owo Radio Plus. Po sukcesach okazało się, że stacja nie jest dochowa. Postanowiono ją ratować. W tym celu prezesem Plusa został ks. Kazimierz Sowa. W jego czasach w rozgłośni pracowali znani dziś dziennikarze, m.in. Beata Tadla, bracia Karnowscy czy Tomasz Terlikowski. Nie pomogło to jednak podźwignąć się firmie. Sponsor strategiczny wycofał się, a ksiądz Sowa bez zgody Episkopatu sprzedał 80 proc. udziałów w Plusie firmie kojarzonej z… Włodzimierzem Czarzastym. Jednak mimo skandalu duchowny z małopolski nie został ukarany. Jaskrawo kontrastuje to z suspendowaniem czy napominaniem kapłanów, którzy w sposób o wiele mniej radykalny podejmowali kroki rozbieżne z decyzjami władz Kościoła katolickiego w Polsce."

Czy nie jest tak, że wszędzie trzeba mieć znajomości, by jako tako przetrwać powodzenie jak i upadek... ?

PCH24.pl -


"Według „Rzeczpospolitej” ksiądz Sowa bywa nazywany Rydzykiem dla lemingów. Jest w tym nieco prawdy, gdyż obaj duchowni związani są z mediami. Ks. Sowa jest jednak świadomy swojej słabości wobec dziennikarza-redemptorysty, który jest lepszym twórcą mediów. Gdyby spotkać obu kapłanów, to tylko w przypadku jednego z nich nie będziemy mieli wątpliwości, że jest osobą duchowną. Ksiądz Sowa ubiera się jak cywil, a telefon odbiera słowami „dzień dobry, Kazek Sowa”. Styl kapłana „lemingów” odpowiada więc katolicyzmowi Platformy Obywatelskiej."


"niezależna" -10 czerwca 2017


"Ks. Sowa i jego impreza z Grasiem i Janickim. Medialny mainstream milczy
TVP Info opublikowało dziś nowe nagrania z podsłuchów w restauracji „Sowa & Przyjaciele”. W spotkaniu uczestniczyli m.in. były rzecznik rządu Paweł Graś, były minister skarbu Włodzimierz Karpiński, były szef BOR gen. Marian Janicki, biznesmen z PRL-owskim rodowodem Jerzy Mazgaj i ks. Kazimierz Sowa. Ten ostatni nawoływał podczas rozmowy do zniszczenia "Gazety Polskiej". Ale mainstreamowe media milczą jak zaklęte... Nieznane dotychczas nagrania pochodzą z rozmów, które odbyły się w lutym 2014 r. w restauracji Sowa&Przyjaciele w Warszawie, pomiędzy Pawłem Grasiem, ks. Kazimierzem Sową, ówczesnym szefem BOR, Marianem Janickim oraz biznesmenem Jerzym Mazgajem. W pewnym fragmencie rozmów ks. Kazimierz Sowa radzi Jerzemu Mazgajowi, właścicielowi delikatesów Alma, radzi, co należy zrobić z „Gazetą Polską”: Ks. Sowa: Kopyta jadłeś w Baku? Mazgaj: Byłem, ale w Baku to byłem, teraz napisała, że byłem w towarzystwie przyjaciół polsko-radzieckich, cały czas mi to pisze k**** ten, no, Gazeta Polska, dzisiaj też podali, że prawda jest to, co powiedział Jarosław Kaczyński, że biznesmeni mają korzenie w PRL-u, taki… Maske (?) (…) był TPPR, a ja rzeczywiście założyłem koło TPPR-u… (…) jak to powiedzieć, gadać z tymi ch*****?
Ks. Sowa: Zniszczyć, Jurek
Mazgaj: I byłem w Baku dwa razy
Ks. Sowa: Jurek, nie polemizować… zniszczyć, naprawdę, tu uważam, że nie ma się wiesz.. żadnych…
Rozmowa dotyczyła też m.in. obsadzania stanowisk w spółce energetycznej Tauron. Ks. Sowa na nagraniu pyta m.in. ówczesnego ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego: "O kogo chodziło co on mówił, że PSL-owcy nie wiedzieli, że mieli w zarządzie swojego człowieka, bo rozumiem, że on go odp… ale kogo Ty, kogo, kogo". Karpiński odpowiedział "nie wiem, nie znam się".
Sowa mówił natomiast dalej: chodziło o kogoś, kogo Włodek zdymisjonował, a on nie wiedział, że… PSL-owcem on się okazał jak go wyj… Nagle przylatuje i wszyscy: "nasz człowiek". Zaraz, jak to wasz człowiek, on tu chodził pod tytułem "jestem nikim", czyli nikt go nie rozpoznawał.
Taśmy pokazujące prawdziwą twarz ulubionego "kapłana" liberalnych mediów, przede wszystkim TVN, są chyba dla nich trudne do przełknięcia."


TVP Info - "Pierwsza rozmowa dotyczy obsady stanowisk. Ks. Sowa mówi o załatwieniu odszkodowania w Ministerstwie Rozwoju. Według wiceszefa publicystyki TVP Info, Samuela Pereiry, zachowanie rozmówców "można uznać za korupcyjne". ...
- "Pojawiają się głosy, że to prywatna impreza, imieninowa... Sowa nie jest osobą prywatną, jest osobą publiczną. Przedstawia się bezpośrednio jako osoba, która ma wiedzę. Przychodzi do niego proboszcz, mówi: "Pomożemy", spotyka się z Elżbietą Bieńkowską... Więc ma dostęp do salonów. Tym mogłaby się zająć prokuratura - przekonywał po publikacji nagrania w TVP Info. Kolejny fragment to rozmowa ks. Sowy z Pawłem Grasiem. - Ksiądz mówi jak biskupi się układają, z kim warto rozmawiać. Rzuca się w oczy donoszenie na Kościół - tłumaczył Pereira." 
Pierwsza rozmowa dotyczy obsady stanowisk. Ks. Sowa mówi o załatwieniu odszkodowania w Ministerstwie Rozwoju. Według wiceszefa publicystyki TVP Info, Samuela Pereiry, zachowanie rozmówców "można uznać za korupcyjne".
"- Pojawiają się głosy, że to prywatna impreza, imieninowa... Sowa nie jest osobą prywatną, jest osobą publiczną. Przedstawia się bezpośrednio jako osoba, która ma wiedzę. Przychodzi do niego proboszcz, mówi: "Pomożemy", spotyka się z Elżbietą Bieńkowską... Więc ma dostęp do salonów. Tym mogłaby się zająć prokuratura - przekonywał po publikacji nagrania w TVP Info.
Kolejny fragment to rozmowa ks. Sowy z Pawłem Grasiem. - Ksiądz mówi jak biskupi się układają, z kim warto rozmawiać. Rzuca się w oczy donoszenie na Kościół - tłumaczył Pereira. W trzecim nagraniu słyszymy ks. Sowę, Pawła Grasia, ministra Karpińskiego i podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki Rafał Baniaka. - Oni ustalają sprawy polityczne, publiczne - podkreślił wiceszef publicystyki TVP Info. Czwarty materiał to rozmowa ks. Sowy m.in. z Jerzym Mazgajem i Tomaszem Tomczykiewiczem (PO). Piąty zaś - ks. Sowy z Włodzimierzem Karpińskim.
"No ma! Jeździ Porsche, k...". Zapis nagrania
ks. Sowa: Mario ty się nie przejmuj
Karpiński: Jeszcze teraz se Porsche kupił
ks. Sowa: A jakie?
Karpiński: Cayenne Krakchemia mu kupiła k... ja mu kupiłem służbowe no k... od tamtego tygodnia jeździ porschakiem k... i przyszedł do mnie i mówi tak... spełniłem swoje dziecięce marzenia... jeżdżę porsche k... zawsze... mówi... marzyłem jako dziecko żeby se jeździć porsche
ks. Sowa: Ty machnąłeś ręką ale wiesz o tym że troszkę ... oczywiście mówię tylko medialnie wystawia się na strzał
Głos: Jurek?
ks. Sowa: Nie Andrzej... wystawia się troszkę na strzał... oczywiście zawsze można powiedzieć to nie moje
Karpiński: Spółka mi kupiła i tak dalej...
Głos: Ale ma tak ma?
Karpiński: No ma! Jeździ porsche k... porsche jeździ
Janicki: A miał przecież k... Q7
Karpiński: Zamienił na porsche k...
ks. Kazimierz Sowa: Marian... Q7 się nie rzucało w oczy (śmiech)
Karpiński: Przyszedł do mnie i mówi czy mógłbyś spełnić moje dziecięce marzenie... zawsze chciałem jeździć porsche dał mi tam wytyczne teraz jeździ k...
ks. Sowa: Jurek Ty jesteś za dobry człowiek taka jest prawda
Janicki: Jurek jest debeściak k...
ks. Sowa: A ty wiesz o tym że w ministerstwie infrastruktury i rozwoju jest wniosek o odszkodowanie dla jednej parafii krakowskiej za teren który był wart 33 i wyżej
Mazgaj: Słyszałem o tym słyszałem...
ks. Sowa: Nie spokojnie bo ja prowadzę tą sprawę wiesz znam proboszcza szanuje go powiem wam szczerze gdybym ja miał w swoim życiu kiedykolwiek zostać proboszczem...
Mazgaj: Ale ja już to wykupiłem to jest moje to już nie jest dzierżawa wieczysta
ks. Sowa: Ciebie nie rusza jest wniosek który był w pierwszych instancjach powiedzmy wygrany przez parafię...
Mazgaj: No... jakieś siostry to są
ks. Sowa: Nie... to jest parafia Piotra i Pawła uwaga żebyś miał jasność ani ciebie, ani no wdowy nie rusza Michalski... dlatego, że ponieważ to jest sprawa którą wydały 1963 roku stronie kościelnej ... zmienili wtedy zapisy w księdze wieczystej odebrał wtedy Skarb Państwa a dokładnie resort kolejnictwa chodzi o tą pier... kur... dom wypoczynkowy dla dzieci dróżników"


"O, ludu , mój ludu, cóżem ci uczynił... ?! " , że takich masz kapłanów ... ? !!!


Komentarze internautów :
"Leszek Michał Boruta
Co za bydlaki i mafiozi. Brać się za d.pyyy tym zdrajcom. Ten pan w koloratce, żenada co za BYDLE!! Jeszcze przy wódzie "Daj Boże" tfuuu!!
Kamil Ml
Ksiądz spod ciemnej gwiazdy, bliżej mu do tej drugiej strony raczej niż do religii. Ale stanowiska i pieniądze ma. Także coś tam mu się udało, za wyjątkiem Wiary.


---------------

Moje refleksje...


Dziwi to czy nie dziwi... ? Nie dziwi już nic... Za sprawą indywidualnych zachowań i za pośrednictwem mediów co było kiedyś tabu, tym być przestało. Stało się , co się stało. Nie ustają informacje o księżach celebrytach, pedofilach, gejach, cwanych biznesmenach, lekkoduchach, alkoholikach, o tych, zadających się z prostytutkami, romansujących z kobietami, też o tych dzieciatych i pazernych... Multum tego tałatajstwa... Nie inaczej! Co innego gdy nieradzący sobie odchodzą z podniesioną głową od kapłaństwa. Mnie dziwi jedno, że ludzie z pozoru inteligentni , będący w centrum tego co widać i słychać , ciągle popełniają te same błędy i dają się złapać na swoich przypadłościach i zdumiewające to, że wcale się tego nie wstydzą co niemoralne w ich postępowaniu i wręcz demonstracyjnie manifestują swoje naganne postawy, ignorując wszelkie wartości ...? ! Jak to ma się do Dekalogu? Społeczeństwo, szczególnie od osób duchownych, oczekuje odpowiednich wzorców, bo jak kapłan może być wcieleniem zła i zaprzeczeniem tego co głosi, a nade wszystko pokazuje swoją pychę i brak pokory? Jak to ma się do zwykłej , ludzkiej uczciwości bycia prawdziwym człowiekiem? Kapłani mają prawo do swoich słabości, do imprezowania, bycia na luzie, bo przecież nie mogą popadać też w skrajności, w obłudę czy w ułudę albo w nadmierną sztywność . Jak wszyscy mają prawo do radości , więc nic zdrożnego jeśli podobnie jak inni zabawiają się towarzysko, oczywiście do pewnych granic... Kiedy te granice zostaną przekroczone, wtedy powinna zapalić się lampka bezpieczeństwa, której ostrzeżenia nie zauważył ks. Sowa. Zapomniał się człeczyna... I to jak... Kiedyś budził moją sympatię. To było na początku jego brylowania w mediach. Wydawał się rzeczowy. Zachwycałam się programem (początkowo) TVN - religia. Po czasie poznałam , że to nie to, czego oczekuję ... Lepiej późno niż wcale... Tak było też z "Gazetą Wyborczą" , która rokowała nadzieję na przyzwoite media, niestety jej poziom spadł poniżej pasa.... Może to mój wzrósł...? (pytanie retoryczne)... Będę nieskromna - u mnie rosnąco, u innych malejąco... Poczucie humoru mnie nie opuszcza nawet w złej passie... Jedno pewne , kapłan nie powinien być celebrytą i nie powinien publicznie zadawać się z politykami oraz wchodzić z nimi w układy. Kapłan jest od przewodnictwa duchowego, jeżeli czuje inaczej , niech się przekwalifikuje, a nie sieje zgorszenie. Osoba duchowna ma prawo do swoich poglądów politycznych, co nie jest jednoznaczne z tym, że wykorzystuje to do podziałów. Posłannictwem kapłana jest nawoływanie do miłości i jedności zgodnie z duchem Ewangelii. Gdy dzieje się inaczej, to już jest poważne wykroczenie. Nieodpowiednie postawy księży doprowadziły do tego, że coraz mniej ludzi w naszych, polskich kościołach. Gdyby tak niektórzy z nich posłuchali , co mówią o nich wierni ... I tu leży pies pogrzebany, bo przecież mamy wielu oddanych Bogu i ludziom Kapłanów - przewodników, którzy niosą Boże światło, którzy wskazują właściwą drogę i którzy to często są prześladowani wskutek niewłaściwego postępowania ich współbraci, którzy wolę Stwórcy realizują poprzez misje...


mariokoluczek.blogspot.com/


Przykre to , że mało kto zauważa, że tych dobrych, wspaniałych, jest większość . Starają się , jak mogą , co z tego, gdy koledzy, typu x Sowa , rzucają im pod nogi kłody....? Jak ma się do tego Episkopat to już inna para kaloszy...

 

 

 

 


Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

Codzienność niecodzienna i ja

piątek, 12 maja 2017 2:53

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 

Dla rozluźnienia chwili coś co mi umili  ( niekoniecznie komuś...) ...

 

k,MjY0MDcwODAsNDA3MzQx,f,Slajd1_78_medium.jpg...

 

Oby... oby... oby...  Tak się powtórzyło...

Póki co jest, co jest...

30_4363_1_l.jpg

 

 


Zamiar to jedno a co innego to drugie, niekoniecznie przewidziane... W związku z Dniami Zwycięstwa - 8 - 9 maja planowałam napisać o " białych autobusach" i niedźwiedziu Wojtku, ale szyki się pomieszały. Zawsze wyrosną nieprzewidziane przeszkody... Obejrzałam dokumentalny film potwierdzający, że w życiu przypadkowe zdarzenia czemuś służą i nabrałam ochoty , by rozwinąć temat, lecz rzeczywistość przebiła wcześniejszą intencję ... Dlatego będzie wywód o codziennych spostrzeżeniach, a te obfitują w niesłychanie różnorodne zdarzenia. Generalny remont łazienki w pierwszym założeniu miał trwać trzy tygodnie, potem usłyszałam , że w ciągu tygodnia z tym się uporają , jednak pierwsza wersja bardziej realna i oby się spełniła, bo m. in. sterta rzeczy do prania... Pracują rzetelnie, więc zarzutów nie ma, poza tym, że nie najlepiej to wpływa na moje samopoczucie, bo mycie albo jak kto woli ablucja nie takie, nie taka,  jak trzeba i bałagan , a tego wyjątkowo nie znoszę , ale w związku z przemijaniem...  powoli się przyzwyczajam... To dla mnie jak ... nie dokończę... ! Nie musiałabym o tym pisać , ale jak to bywa z tymi, co pisać lubią i kierują się jakimś przesłaniem, piszę dla potomnych... Dowiedzą się , ci i owi,  jak dawniej bywało, jeśli przekaz nie ulegnie zniszczeniu... W przerwie prac rozmawiamy... 28 - letni Sasza bez zarzutu , bardzo dokładnie wykonał swoją pracę . Córka podsumowała - " trzeba być mistrzem , by tak wyprofilować narożnik..." . Nie inaczej. Olek, 33 - letni szef, doskonale sprawdza się w robotach hydraulicznych i poprawianiu sufitu oraz ścian. Moja córcia przejęła rolę kierowniczki, lubi rządzić , ja, ograniczam się do rozmów o wszystkim, dzięki temu mam pełny obraz tego, co mnie interesuje ... Jakoś to współgra... Tyle o tym co mnie bezpośrednio dotyka ... O Olku i Saszy jeszcze napiszę , bo to interesujący , młodzi ludzie. Prawi, dobrze myślący. Lubię takich. Oby Im się w życiu dobrze działo. Przykrość sprawiają Polacy niemogący dojść do porozumienia. Ziejący nienawiśćią i złą wolą . Codziennie jesteśmy świadkami niewłaściwych zachowań. Niezrozumiałe to wtedy gdy owi nienawistni mienią się katolikami... Modlą się ...? A potem ... Szydzą. Hejtują... Oskarżają niewinnych. Oszukują. Oczerniają . Wyżywają się bezlitośnie, zapominając o tym , że takim postępowaniem sobie wyrządzają krzywdę . Na przypalonym oleju przypiekają swoje zadki... Kompletne zaczadzenie. Dno! Niech im słabości odpuszczone zostaną ... Żal serce ściska, gdy pomyślę , że w smole przypiekać ich będą , wtedy to za późno będzie na opamiętanie !... 


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Byt w niebycie ... albo niebyt w bycie ...

środa, 26 kwietnia 2017 1:38

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 

...

 

 

Bez tytułu cde.jpg...

 


Sama sobie zlecam, czy polecam :

 

rozwiń skrzydła 
poleć w górę
unieś się jak najwyżej 
ponad chmurę
leć tam gdzie przestrzeń jak ocean
niebieskim kolorem wszystko zmieniaj
zanurz się w błękicie nieba aż do zatracenia
zachwycaj się niebieskościami do woli
smakuj blue wolność jak uciekinier z niewoli ...

 


Zdarza się , że "bywam" w obłokach... Zauważają to najbliżsi. Mówią coś do mnie i po chwili machają mi ręką przed oczyma, sądząc , że do mnie nie dociera ich przekaz. Dociera , tyko oni tego nie zauważają. Jeden z moich sympatycznych profesorów w liceum pytał - " jesteś czy ciebie nie ma?" . Na to ja przytomnie - " jestem , p. profesorze, wprawiając go w zakłopotanie poprzez powtarzanie tego, o czym mówił... Mam podzielność uwagi nawet wówczas, gdy komuś wydaje się , że jestem " nieobecna". Bawi mnie takie spostrzeżenie. Rzeczywistość mi nie wystarcza, dlatego jestem tu i tam, gdzie jestem i gdzie mnie nie ma... Ta szczególna umiejętność pomaga w przezwyciężaniu trudności, które mnie nigdy nie omijały. Niebyt jako swoisty byt napawa energią i sprawia , że jestem radosna mimo takich czy innych uciążliwości. . . Zdecydowałam się na generalny remont łazienki. Wszystko od nowa. Nowe płytki, urządzenia, itp. Kłopotliwe to ale konieczne. Dzisiaj było usuwanie płytek, zrobił to bardzo starannie Sasza, na koniec dokładnie wszystko posprzątał. Córka była zachwycona. Niedawno miała remont u siebie, pracowali Polacy, musiała po nich sprzątać i poprawiać... Jutro wymiana rur... Pracuje ekipa fachowców ukraińskich, sprawdzili się u mojej koleżanki, która mając do nich zaufanie, wychodziła z domu podczas ich obecności. Pierwsze wrażenia pozytywne - kulturalni, sympatyczni , dobrze zorganizowani, przeciwieństwo polskich robotników, którzy doprowadzali ciepłą wodę do mieszkań i którzy byli wyjątkowo niechlujni i nieokrzesani. Już podczas pierwszego spotkania młody szef tej ekipy, Oleg, bezpośredni, uczciwy, pobożny, wywołał pozytywne wrażenie swoją szczerością. Podobało mi się , gdy powiedział , że " człowiek powinien być prawy i powinien dobrze postępować , bo kiedy będzie źle zachowywać się , to spotka go to samo albo z jego powodu będą cierpieć jego dzieci". Nijak się to ma do mitu o okrutnych Ukraińcach. W każdym narodzie są dobrzy i źli ludzie. Czuję patronat P. Boga nad tym, że właśnie teraz znaleźli  się wokół mnie tacy życzliwi ludzie...


Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Aloszy Awdiejewa znakomity koncert w moim mieście...

czwartek, 30 marca 2017 0:10

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

www.barwyszkla.pl 

.

...

 

Ilustracja...

 


Aloszy Awdiejewa znakomity koncert w moim mieście...

Tyle wydarza się , że nie nadążam. Zastanawia, jak mogłam kiedyś prowadzić ponad trzydzieści blogów jednocześnie. . . ? Zadziwiające to. Teraz z jednym blogiem mam problemy... Właściwie to rozmieniam się na drobne, powinnam skończyć z blogowaniem i dokończyć , co zaczęłam... Największą przeszkodą w tym jest to, że mam zbyt dużo zainteresowań i nadmiernie duży ruch wokół mnie... . Tematów do pisania ogrom. Każdy dzień nowym doświadczeniem. W poniedziałek byłam na koncercie Aloszy Awdiejewa. Nawet płytę z autografem artysty mam jako potwierdzenie... Sala była pełna. Same dinozaury... Najwyraźniej młodych taki rodzaj muzyki nie pociąga. A występ był wspaniały. Dostarczył wielu wrażeń. Żywa pogawędka , pełna naturalnego humoru, takiego jak lubię - kulturalnego, życzliwie dowcipnego i odnoszącego się z dyplomatyczną rezerwą do rzeczywistości, była wspaniałym dodatkiem do popisów wokalno - muzycznych. Wydaje mi się , że Alosza mógłby z powodzeniem pełnić rolę dyplomaty w odróżnieniu do ministra Waszczykowskiego , który co rusz popełnia gafy...  Może nie mam racji ... ? Też w przeciwieństwie do p. Sikorskiego, który ostatnio popisał się wyjątkową "elegancją"... ... Alosza Awdiejew bardzo łatwo nawiązuje kontakt z publicznością . Nic dziwnego, jest przecież mistrzem od komunikacji... Biograficzne szczegóły w Wikipedii... Reakcja publiczności to co chwilę pojawiające się odgłosy śmiechu, potwierdzające, że co dobre, broni się samo. Gitarzyści wyśmienici. Tylko trzech artystów a tyle emocji ... Dawne romanse w ich wykonaniu nabierały szczególnej mocy, bo kojarzyły się z tym , co bezpowrotnie mija i czego nie ma w dobie współczesnych, krzyczących z nieporadności tworzenia i interpretacji, utworów. . . Gdzie tym nowym wybrańcom piosenkarskim do tych dawnych , owianych nutką nostalgii i odzywających się echem romantycznego nastroju... A głos Awdiejewa to już inna bajka. . . Dużo w nim przekazu i mocy... "Bradiaga" wyjątkowa... Może, dlatego że wywołała wspomnienia z dzieciństwa i młodości z biesiadnych spotkań moich rodziców, ciotek i wujków... W PRL-u nie było tak źle, ludzie niejednokrotnie byli radośniejsi niż obecnie... Co nie jest równoznaczne z tym, że mi ten ustrój odpowiadał ! Czy wiecie, że w Rosji przeprowadzano sondę , ilu wśród Rosjan szczęśliwych? Okazało się, że aż 60 %. Dużo ! Pozostałych 40. - trzeźwych... ! To jeden z żartów Aloszy...I co tu się dziwić , że taki nie inny wynik...? Jeśli nie można znaleźć szczęścia w codzienności , to szuka się środków zastępczych, które, mimo że złudne, szczęściem się mienią ... Też nie jestem od tego wolna... Muszę kończyć. Przede mną krojenie warzyw do sałatki na jutrzejsze spotkanie...

Podpiszę się ostatnim obrazkiem z paintu... 

 

a1 kieliszek.png


Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

Zdziwienie światem

sobota, 25 marca 2017 18:03

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

www.barwyszkla.pl 

...

four seasons...

ART. РЕМНЕВ АНДРЕЙ

 

...

 

Zdziwienie światem...


zdziwienie światem nie byle jakie


czyli jakie

mieszane

to podziwem zwane

i to budzące rozczarowanie

 

Wędruję czasem po blogach. Nie zaprzeczam , głównie po to, by poznać człowieka. Bywam na blogu dawniej zaprzyjaźnionej blogerki, która teraz uważa , że szpieguję ... . ??? Do szpiegowania droga daleka. Można to nazwać ciekawością, ale żeby zaraz oskarżać o szpiegostwo ? Kiedy ktoś rzuca podobne insynuacje , od razu mam skojarzenie, że ten ktoś, sam ma taki zarzut na sumieniu... Jeden z pisarzy wyznał, że podsłuchuje ludzi, podgląda ich zachowanie, by móc potem ich portretować w swojej prozie. Sądzę , że wielu z nas po to właśnie zostaje czytelnikami blogów , by dokładniej poznać poszczególnych ludzi, a więc nie dla szpiegowania a z powodu badawczych czynników. Czym innym jest prymitywna ciekawość a czym innym dociekanie prawdy o człowieku. Owa pani uważała mnie za "siostrzyczkę", pokrewną duszę . Odwzajemniłam równie górnolotnym wyznaniem... Widziałam w Niej wspaniałą osobę . I taką zapewne jest, pomijając pewne niedoskonałości, które są w każdym z nas. Wyposażona przez Stwórcę w różne talenty. Rysuje, maluje, projektuje, interesująco pisze. Byłam zachwycona tą znajomością . Odczuwałam dobro serca. Sprawiała radość swymi fotomontażami, darowanymi mi. Jestem za to wdzięczna. Więcej takich osób poznałam w przestrzeni blogowej, którym wiele zawdzięczam, może nawet o tym nie wiedzą, mile te osoby wspominam, lecz i one z różnych powodów zniknęły z horyzontu... "Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy. . . ". Tak już jest. Między dobro wciska się zło albo losowe zmiany. Nie wiadomo skąd wśród zacnych roślin pojawi się chwast. Źli czarownicy czuwają , zawsze gotowi do rzucenia uroków... I jak to bywa w życiu, nagle wszystko się odmieniło... Nieświadomie albo trochę świadomie... albo... albo... Naraziłam się "siostruni" i wszystko prysnęło... Tyle razy to w przestrzeni blogowej wyjaśniłam co i jak, więc pominę ... Na drodze stanęła polityka... Nie wypomnę zasadniczej przyczyny. Po co wałkować w nieskończoność na zasadzie - ja swoje, ty swoje... Odwiedzam blogi autorów dawniej mi przychylnych. Doznaję rozczarowania, jak ci, którymi tak się zachwycałam, brną w niewłaściwą stronę , nie zdając sobie z tego sprawy i to nie dlatego, że myślą inaczej niż ja, tylko dlatego, że poddali się nienawiści, która nachalnie bucha z ich wypowiedzi. . .To naturalne, że ludzie mają różne zainteresowania i poglądy, ale żeby z tego powodu popadać w chorobliwe stany , szukać wroga, gdzie go nie ma, tego nie mogę pojąć. Akceptuję to, że ktoś popiera taką czy inną partię , lecz nie godzę się z formą przekazu osądów. Opozycja ma konkretną rolę do spełnienia i wskazane, by była. Jeśli z braku rzeczowych argumentów posługuje się podstępem, i nienawiścią, wtedy przegrywa. Nie wszystko można kupić, stosując manipulację i zabawę w ogłupianie. Nie można też popadać w schizofrenię z uwielbienia jakiekolwiek partii, bo to prowadzi do zaślepienia i wypaczeń. We wspomnianym blogu znalazłam, tego właśnie, kolejne potwierdzenie. Autorka najwyraźniej nie kontroluje stopnia swojej nienawiści do PiS-u. Nie po raz pierwszy wyżywa się na prezesie Kaczyńskim . Przygotowała wyjątkowo nieprzyjemny portret prezesa, artystycznie bez zarzutu lecz w wymowie wyjątkowo rażący. Nie neguję funkcjonowania krytyki, ale to , co zobaczyłam , przekracza sensowne granice satyry. Niekorzystny zewnętrzny wizerunek w połączeniu z pełną jadu treścią , to zbyt duży ładunek wybuchowy... Na domiar złego, większość komentarzy pod tym postem wyraża aprobatę i równie mocno przesycone nienawiścią, są hejterskim atakiem na prezesa Kaczyńskiego. Nie można w ten sposób obrażać żadnego człowieka. Dlaczego przeciwnicy PiS-u robią potwora z Jarosława Kaczyńskiego? Tak bezlitośnie naśmiewają się z Niego? Z Chrystusa też zrobili ofiarę poprzez szyderstwo i naśmiewanie się ... Czyżby prześmiewcy o tym nie pamiętali? Mam uczulenie na szyderców... Czy trzeba aż tak bardzo poniżać drugiego człowieka? Post i większość komentarzy są potwierdzeniem tego , jak Polacy siebie szanują i jakimi, tak naprawdę są ludźmi. Można kogoś nie lubić , można zarzucać mu wiele, można krytykować,  można i niewinnie pożartować, nie zgadzać się, ale żeby tak bezwzględnie traktować przez poniżenie, niczym nieusprawiedliwione,  dając upust niskim instynktom, to już jest denne i niedopuszczalne,  Nie pasuje mi to do wcześniejszego obrazu mojej dawnej , blogowej "siostrzyczki", która najwyraźniej pogubiła się w bezkresie negatywnych uczuć . Jaka szkoda... Nienawiść nie jest rozwiązaniem jedynie chorobliwym stanem, o tym należałoby pamiętać w trosce o własne morale. Jakoś to absolutnie nie licuje z katolicką postawą. Piszę o tym, że mi się to czy tamto nie podoba, też oceniam negatywnie ale bez tego niszczącego ziarna nienawiści. Okres Wielkiego Postu to czas pracy nad sobą , nad zniewoleniami , niewskazanym uczuciami , z wszystkim tym, co staje na drodze do Boga. A co się okazuje? Są z tym kłopoty...

Z "Drogi krzyżowej" ks. Jerzego Popiełuszki :


"Wstęp.


Życie nasze jest drogą krzyżową. Ledwie narodzimy się , a już umieramy, jesteśmy coraz bliżej śmierci. Idziemy od jednego zmartwienia do drugiego, upadamy, podnosimy się . Spotykamy ludzi, którzy nam pomagają - Szymonów z Cyreny, ale też i tych, którzy nas smagają złością , językiem, obmową , krzywdą. Czasami to ktoś najbliższy w w domu i w pracy, , i wtedy najbardziej boli. Pójdźmy drogą krzyżową za Tym, który wziął na swoje barki cierpienia, bóle i krzywdy wszystkich ludzi. "


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

Tak trzymać!

niedziela, 12 marca 2017 22:18

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

Tak trzymać , nie dać się słabeuszom ! 

Moje ostatnie fascynacje grafiką komputerową w najprostszym poincie... 

 

harmonia12a.jpg...

 

harmonia14.jpg...

 

6.jpg...

Są to przekształcenia z tego samego motywu...  ( zabawa przednia..., polecam na wyciszenie i odkrywcze )

 

...

 

Tak trzymać!
Tak trzymać! Jeszcze trochę i nasza pani Premier zajmie miejsce Angeli Merkel, a Polska przejmie przewodnictwo w UE ! Amen! Cudownie będzie, czyż nie?Decyzja rządu polskiego w sprawie wyboru szefa Rady Europejskiej jak najbardziej słuszna. Podtrzymana została godność narodowa Polaków. Nikt przed nikim nie klękał, nie poniżał się, nie zeszmacił, nie udawał potulnego, nie dał przekupić się srebrnikami zdrady, honorowo się zachował. Z podniesionymi czołami wkraczamy między dotychczasowe układy. Taka postawa wywołuje szacunek i uznanie. Wreszcie zaczną się z Polakami liczyć, bo wiedzą, że Polacy nie pozwolą sobie napluć w twarz ani w kaszę . "Peowcy" czy może lepiej "peowiaki" lub "pewniaki, O!" ?, jak zwał, tak zwał; w rozpędzie dzikim cwałują za swym idolem, nie bacząc na niemiłe konsekwencje, które z tego bezmyślnego biegu wynikną. Używają przy tym wszystkiego, co się pod rękę nawinie, by uderzyć w prezydenta, marszałków, premiera, ministrów, prezesów... Tak im śpieszno do odzyskania władzy, że popełniają błąd za błędem, nieźle się przy tym ośmieszając. Schetyna przerósł swoje możliwości, zarzucając prezesowi Kaczyńskiemu - to, co charakteryzuje jego samego oraz jego partię . A hejterzy i blogowi sympatycy PO nadal nieprzyjemnie i chorobliwie ujadają , atakują rząd i PiS, jednak jak mówi przysłowie " psie głosy nie idą pod niebiosy", a ich nachalny jazgot to bezsilny "głos wołającego na puszczy...". Jacy wojownicy takie fiasko i niesmak ...


PS. 

W niemieckim dzienniku - 14. 03. 2017 pozytywnie o J. Kaczyńskim i PiS - ie - "Niemiecki dziennik tym razem chwali PiS i Jarosława Kaczyńskiego" , PAREZJA.PL.
"Zamiast krytykować Warszawę, lepiej byłoby postawić na niemiecko-polski dialog, także z Niemiecki dziennik tym razem chwali PiS i Jarosława Kaczyńskiego prawicą” – czytamy w niemieckim dzienniku „Die Welt”." (Internet)

------------------------------------------------------------
By było szlachetniej i pełniej ...

Wiersz C. K. Norwida z moim dopiskiem :


"MOJA PIOSNKA"


Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba....
Tęskno mi, Panie...
*
Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi, Panie...
*
Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
"Bądź pochwalony!"
Tęskno mi, Panie...
*
Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,
Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,
Równie niewinnej...
Tęskno mi, Panie...
*
Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,
Bez światło-cienia...
Tęskno mi, Panie...
*
Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?
I tak być musi, choć się tak nie stanie
Przyjaźni mojej...
Tęskno mi, Panie..."
----------------------------
Od siebie dodam ...
*
Tęskno mi Panie
do kraju mego co rozłamem stoi,
a jednak dalej swą powinność czyni,
gdzie prawy złego się nie boi,
gdy wróg rodzimy niegodziwie go wini,
tak ja uciekam z niwy unijnej
jak Mojżesz z opowieści biblijnej,
do kraju, nad którym PiS przejął pieczę ,
bym poczuł się jak nowo narodzone dziecię ...
Do kraju tego przez PIS rządzonego
Tęskno mi Panie. Na wieki wieków Amen!
------------------
Ten dopisek, mego autorstwa, dedykuję zagorzałym zwolennikom PO, co to lubują się w niewybrednym hejtowaniu pod adresem J. Kaczyńskiego ! Ludzie opamiętajcie się . Ośmieszacie się i ranicie samych siebie a nie Prezesa... Na bezsilność skuteczna maść to - OPAMIĘTANIE!


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

DROGI DO NIEBA . PARZĄ, BO MAJĄ GORĄCZKĘ.

sobota, 11 marca 2017 1:56

 

  

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 

Moja myśl  tego tygodnia - JEST WE MNIE SÓL MORZA, PIEPRZ KAJEŃSKI I PROMYK ŚWIATŁA NAJJAŚNIEJSZY... 

 

...

 

Bez tytułujkl.png KJR

 

DROGI DO NIEBA.  PARZĄ, BO MAJĄ GORĄCZKĘ.

 


Jakie są drogi do Boga? Proste czy trudne? Takie i takie. Też pośrednie. Proste - gdy idzie się ramię w ramię z Dekalogiem. Zmierzanie w całkowicie niewłaściwym kierunku jest trudną drogą do Boga. Natomiast pośrednie wynikają z dwoistości postępowania - raz poprawnie, raz źle. A wokół tego sumienie, miernik myśli i czynów . Przykład - polityk niby myślący prawidłowo, wykształcony, pozornie obyty, wydawałoby się , że inteligentny (mądrość pominę , bo nie wszystkim dana...), "ten" polityk , udający przyzwoitego człowieka , nagle okazuje się kanalią , jakby tego było mało, to przez swoje zachowanie sam zdradza swój poziom. Dla własnego dobra, dla podtrzymania pozytywnego wizerunku, powinien mieć się na baczności, a on co?, nie pilnuje się , daje się przyłapać na różnych bezeceństwach. Prokurator, sędzia, obrońca . Zakonnik, zakonnica, kapłan. Nauczyciel. Lekarz. Najczęściej powołanie decyduje o takich posłannictwach i zawodach. Wydawać się może , że powołanie do służenia innym odczuwają osoby prawe, szlachetne. A co się okazuje? Prawnicy bezwstydnie kradną . Potem za taki sam czyn osądzają innych. Niepełnosprawny ukradnie ciastko lub cukierek i zaraz skazują go na grzywnę albo odsiadkę , a sami migają się od odpowiedzialności za podobny czyn, z tą różnicą , że wartość ich kradzieży grubo przekracza kaliber cukierka czy ciastka, a często takie wykroczenia uchodzą im płazem. Pominę duchownych. . . Niektórzy z nich też niejedno mają na sumieniu. Wśród nauczycieli również zdarzają się różni. Nie powinien nauczycielem być ten, który nie lubi dzieci i młodzieży , który ma skłonności do krzywdzenia i nie panuje nad sobą , jest niekulturalny, ordynarny i ma negatywny wpływ na wychowanków, a jednak tacy się przytrafiają . Lekarze. To odrębny temat ale i o nich krótko, obok tych oddanych, pochylających się nad chorymi, coraz więcej wśród nich tych pazernych, lekceważących pacjentów, zarozumiałych z racji wykonywanego zawodu i tych , którzy pchają się do tego zawodu głównie ze względów materialnych. Asinus asino pulcherrimus (osioł osłu najpiękniejszy)! Od celebrytów nikt nie oczekuje pełnej odpowiedzialności etycznej ale od przedstawicieli wyżej wymienionych zawodów - tak. Dobrze się stało, że obecnie mamy rząd wywodzący się z PiS- u, który ma na uwadze naprawę tego, co popsuli nieudacznicy, poprzednicy. Nie ustają napastliwe ataki na rząd. Ci , którzy zawinili, przeszli do ofensywy, rozpaczliwie dążąc do ponownego objęcia władzy z wiadomych powodów. Wielki szum odbywa się wokół ponownego wyboru p. Tuska. To wyróżnienie, że wybrano Polaka. Gratulacje. I wybór ten stałby się radością całego narodu, gdyby nie niechęć Donalda Tuska do obecnego rządu. Z boku to wygląda tak. Wybrano, kogo wybrano, wśród swoich dla siebie, kogoś kto sprzyja temu, co UE chce wprowadzić do wszystkich państw europejskich, a więc obok pozytywnych wartości te sprzeczne z wartościami chrześcijańskimi. P. Tusk najwyraźniej bardziej sprzyja Niemcom, Francuzom oraz Belgom niż własnemu krajowi.
Wybrano państwu polskiemu na złość w oparach zmowy, dla celów konsumpcyjnych a nie z miłości czy z uczciwości . Co z tego wyniknie, to wkrótce okaże się . Nie zauważam w tym zwycięstwa PO jedynie upadek... Prezydent Duda popiera panią premier Szydło -" ... dlaczego pan przewodniczący Tusk zachowywał się w ten sposób, dlaczego atakował polski rząd, dlaczego atakował panią premier i dlaczego w związku z tym atakował Polskę? ...".
Przeciwnicy polityczni PiS czepiają się prezesa J. Kaczyńskiego, zarzucając zawiść, zemstę i gniew, lecz nie biorą tego pod uwagę, że ci z drugiej strony "wagi" dobra i zła, widzą w ich idolu ,Tusku, wypisz, wymaluj to samo ... Taka argumentacja nie ma nic do rzeczy, jedynie świadczy o słabości graczy... Taki też , Petru, polityk , który ośmieszył się, ma czelność zarzucać polskiemu rządowi - "To była groteska, wstyd i upokorzenie polskiego rządu..." A niby dlaczego polski rząd miał poprzeć niesprzyjający mu wybór i układ...? Jest, jak jest. A Petru to powinien pamiętać o swojej kompromitacji i o grotesce z posłanką Schmidt, a nie wypominać innym tego, co dotyczy niego. To , że PO tak ciska się , uderza w nich samych. Nie w niebezpiecznej walce o własne interesy droga do Boga tylko w pojednaniu, pomaganiu, współdziałaniu o dobro narodu i kraju. Aby to stało się realne, potrzeba osobistych nawróceń a do tego dobrej woli, której wielu nie ma. Złe intencje prowadzą na manowce, dobre są tą właściwą drogą do Boga. Tak to widzę .
----------------------------------------------------------------------------------------------

Ks. Jan Twardowski -
***
Nie parzysz - masz tylko gorączkę
bo kochasz do końca na żywo
ściskam ciebie za rączkę z mego zielnika
pokrzywo                                                              


Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

Niebieski łan i ucho prezesa

wtorek, 28 lutego 2017 2:27

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg.

www.barwyszkla.pl 

 

...

 

a2.jpg...

 


Niebieski łan i ucho prezesa.

--------------------------------------------------

Na niebiesko


Na niebieskim łanie ( ziemia obsiana zbożem)
pojawiły się niebieskie łanie (samice daniela lub jelenia).
Czy łanie mogą być niebieskie ?
Czemu nie ... ? ("czemu" czy "dlaczego" i kiedy?)
Jeśli życie jest pieskie ,
to i łanie mogą być niebieskie,
jak łan złocisty co mieni się niebiesko
lub jak blog zaciszny , zwany niebieskim...
---------------------------------------------------
"Pod zacisznymi węgłami stodoły, wyrastały pierwsze, świeżo skrojone , bladozielone liście mniszka", nie kojarzę w tym momencie , skąd ta fraza nagle w moim umyśle się pojawiła, jedno niezbite - wiosna tuż ..., tuż...
Ktoś się zaniepokoił, że strata w kulturze z braku mej reakcji na "Ucho prezesa", więc ta chwilowa nie - reakcja niemalże natychmiastową się stała, by to, czego nie było, stało się i wniosło choć znikomy udział, by "straty w kulturze nie było"... Aluzyjność na aluzyjność ... Do podziwu daleko nad taką niby komedią, w mojej ocenie to zmarnowane pieniądze na produkcję czegoś takiego, plamy nie dam, gdy napiszę , że mnie ten serial nie śmieszy... Są może jakieś zalążki komediowego zapisu, ale efekt znikomy. Odbiór mieszany - komu kłania się autor tego tworu - PiS - owi czy opozycji? A może ja się na tym najzwyczajniej nie znam? Prawdę mówiąc, obecne kabarety do mnie nie przemawiają , brakuje im finezji i zbyt często są po prosu wulgarne.
Ucho jak ucho. Słyszy albo głuche. Albo nie chce słyszeć . Wyłączone z obiegu, bo słuchawką przyduszone.


Ucho od śledzia.
Ucho niedźwiedzia.
Ucho świńskie.
I to najbardziej trefne ucho gumowe ...


Odezwa się smutna refleksja związana z uchem - wielu jest takich , co podsłuchują , donoszą bezpośrednio lub dwuznacznie. Rozkoszują się donosami, jakby to było, czym się rozkoszować... . Przy tym udają , że nie donosili i nie donoszą, a donoszą , gdzie się da - do służb specjalnych, do siebie nawzajem, na blogach i forach, żeby tylko, donoszą na własny kraj... Są tacy Polacy. Wśród nich prześmiewcy, złego piewcy. Niby to żartem , niby na pół serio ale z pełną artylerią ... Z wykrzyknikami, pytajnikami i przecinkami , już nie w zawoalowanej drwinie tylko "rym cim cim " bezpośrednio i nachalnie. Naciągane ucho. Elastyczne, jakieś takie nijakie. Miała być krytyka , a wyszła mamałyga. Ni to , ni tamto. Komedia ma bawić bawić, a nie zanudzać . Jednym słowem - nudy na pudy. Nieudany diss. Prymitywne scenki dla niewybrednej publiczności. Szkoda słów na dalszą ocenę . Zła to robota , gdy zaczyna się widowisko od kota i nim się posługuje jako przerywnikiem. Ani to wesołe, ni pocieszne, tylko płytkie. Żadne przesłanie z tego nie wynika poza niesmakiem z powodu nieudolności przekazu. To miał być komediowy serial polityczny? Kto to finansował? Tego się nie chce oglądać. Szkoda ucho brudzić takim czymś . Taka nieskuteczna"zagrywka" jak niektóre komentarze na pewnej politycznej stronie, w których autorzy często nawiązują do mego blogu, jakbym była nie wiadomo kim... Jako potwierdzenie skopiowane wypowiedzi skierowane do p. Adama -
--------------------------------------------------------
"Tomasz - Panie , wciskasz się pan wszędzie , czy go chcą, czy nie. ja już radzę pozostać tam, gdzie pana ciepełko ogarnia i wszechmiłość pod wiadomym patronatem, a J.K. niech wam tam przyświeca coraz jaśniej , jaśniej od słońca, bo to wkrótce nie tylko Naczelnikiem , ale i Słońcem Narodu będzie.Tomasz
A wiesz Haniu, nie znalazłem na żadnych łanach odniesienia do "Ucha prezesa". To wielka strata dla kultury"
"Damian- Owszem adamie nie musisz tu bywać więc prośba - nie bywaj:) Zachowujesz się jak domokrążca, którego nie chcą a ty i tak wracasz sprzedając swe badziewne wywody...,
Kręci cie to bardziej niż taplanie się w słodkim, ciepłym niebycie ( co jak fatamorgana oderwana jest od rzeczywistości)
No proszę nie wiedziałem że JK ma osobisty patronat nad blogiem, może nawet nazwa bloga się zmieni na blog imienia JK szarego posła zza niebieskiej firanki? Proszę siebie posłuchać bo to już jakaś obsesja...."(pisownia oryginalna )
-------------------------------------------------------
Niezorientowanym wyjaśniam , że w komentarzach do p. Adama są aluzje do "Całej w niebieskim niebycie", czyli do mnie... Trzeba przyznać , że nawet fajnie i dość "delikatnie" to czynią , lecz tak samo jak w "Uchu prezesa" nie ma w tym nic do śmiechu, jedynie świadczy o poziomie autorów . A dlaczego, niech odpowiedzą sobie sami. Wcześniej pisali o tym, że wynagradzana jestem przez PiS, teraz informują , że nad moim blogiem "patronat", tyle, że o tym dowiaduję się od nich a nie od patrona... ( już wspominałam o tym...) Niektórym wydaje się , że żądło dopadnie ofiarę , tymczasem dopada ich samych. Nic tylko ubolewać nad takimi nieszczęśnikami. Nagonka na p. Adama wyjątkowo nieprzyjemna, zwykłe, bezwstydne pastwienie się nad osobą. Ktoś nadąsany, z "gościnnych progów" wyrzuca, ktoś inny informuje, że potraktuje łagodnie ze względu na podeszły wiek i chore serce, zapomina, że niewiele młodszy i też ma problemy zdrowotne, bo kto ich teraz nie ma? Blog to przestrzeń publiczna, każdy ma do niego dostęp i może wchodzić do niego o każdej porze dnia i nocy. Komu zależy, by dany komentator nie wypowiadał się, to go blokuje, ale jeżeli tylko wygania i kasuje co niektóre jego komentarze, to nic innego jak zabawa w kotka i w myszkę, najwyraźniej komuś takiemu na takiej zabawie zależy i tak czyni w wiadomym celu. Nie nazywam tego kogoś szpiegiem , tylko dlatego że dla takich czy innych powodów tu mnie śledzi. Gdy jest się na łące, to słychać , co w trawie piszczy. Szpieg działa poufnie, kamufluje się , donosi za pieniądze, a nie jawnie pokazuje się (IP) i reaguje na niecnotę współbraci i sióstr. Komuś pomyliły się znaczenia pojęć. Najwyraźniej oskarżyciel w tej samej roli, którą komuś innemu zarzuca. Tak się przedstawia obraz katolickiego społeczeństwa. I to poraża, i jest smutne.
Za tych co w niewoli własnego umysłu nie widzą światła,co pojawia się "zza niebieskiej firanki"..., 
zmówię paciorek -
"Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem
Za miasto, pod słup na wzgórek,
Tam przed cudownym klęknijcie obrazem,
Pobożnie zmówcie paciórek." ...

 

...

 

Życie tak krótkie jest, czy warto je sobie wzajemnie zatruwać?


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

Newsy najnowsze i bajeczne domki ...

piątek, 24 lutego 2017 11:16

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 www.barwyszkla.pl 

 

Wczoraj był Tłusty Czwartek. Bez pączków się nie obyło. Zjadłam jednego, był tak duży jak dwa średnie i daleko mu było do pączków mojej Mamusi..., ale co było, to było, trzeba zadowolić się tym , co jest.... W internecie znalazłam przepis na nietypowe pączki . Może ktoś skorzysta z tego przepisu, przynajmniej, mam taki zamiar... Powinny się udać . 

 

0VfktkpTURBXy9jOWQ5MmVjZWU4NTZjNGE5YTdhYjVlMWY1NjcxZjU5MS5wbmeRlQLNAmwAwsM.png...

Podzieliłam się ...

...

 

Najnowsze newsy... Biedroń chce sexy państwa w Europie. Ten to ma w głowie przeciąg ...
Skandaliczny spektakl w Teatrze Powszechnym" . Bez dwóch zdań , przedstawienie powinno zniknąć z desek teatru i z afisza. Czego też to ludzie nie wymyślą i w czym biorą udział dla osobistych korzyści... Takie widowiska opozycji na rękę, to z niej wywodzą się tacy domorośli kreatorzy, co nie znaczy, że opozycja nie ma godnych uwagi twórców. W związku z tym wydarzeniem
Kardynał Stanisław Dziwisz oświadczył - "
" Ze smutkiem trzeba stwierdzić, że dla pewnych osób nie ma świętości i w imię rzekomej wolności wypowiedzi artystycznej potrafią z premedytacją ranić uczucia katolików... Szczególny ból sprawiło mi ohydne poniżenie osoby św. Jana Pawła II. Przez 39 lat pracowałem dla Niego, byłem w pobliżu i jestem świadkiem Jego świętości. Przypisywanie Mu zła jest rażącą niesprawiedliwością. Ponadto, nie może być przyzwolenia na pojawiające się w spektaklu nawoływanie do nienawiści i deprecjonowanie ludzkiego życia."
Wstyd za tych, którzy szargają imię św, Jana Pawła II. Za komuny darzono Go większym szacunkiem niż obecnie.
W mediach i w internecie niesamowity szum wokół "ludzkiego pana". Obraza majestatu opozycji, która coraz bardziej bezsilna czepia się wszystkiego... Takie czepianie się dla samego czepiania. "Odzywki plebsu" - kto czuje się panem? Zapewne ten , kto panem jest. Co w tym złego, że jest się panem, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z dobrym panem w dosłownym znaczeniu? Panem ani panią nie każdy może być . Tak jak i damą . I to wcale nie zawsze wynika z rodowodu, bo można pochodzić z arytstokracji i być pospolitym chamem, można mieć zwykłych , niewykształconych rodziców i mieć naturę pana, pani czy damy. To kto, kim jest, zależy od cech osobowych człowieka a nie tylko od tego , że pochodzi z określonej warstwy społecznej , zwanej klasą. Ludzie postrzegają błędnie najprostsze pojęcia . A Broń Boże, powiedzieć o sobie z przekory ( w rzeczywistości tak nie odczuwasz) , że czujesz się "panem , panią czy damą" , zaraz to rozbiorą na czynniki pierwsze i do jednego gara wrzucą, zarzucając zarozumiałość i chorą dumę . Ja tak " mam", gdy złośliwie mnie ktoś posądza o zarozumiałość, czy nazywa mnie damą , potwierdzam , że tak w istocie jest, chociaż nie jestem ani próżna , ani zarozumiała, to instynktownie i z przekory powiem , że tak, niech ten, kto zarzuca, będzie przekonany o swej racji. Nie ma co, udowadniać , że jest inaczej , niż ktoś myśli, bo i tak nie uwierzy. Niech sobie wierzy, w co chce. Zaczniesz udowadniać , że jest inaczej, to cię wyśmieje. I masz tu babo placek!... Zawrzało w sieci od kolejnych posądzeń i wyzwisk po ostatniej wypowiedzi prezesa PiS-u . Nikt nie dopatrzył się żartu, przekory ani istoty rzeczy tylko odwetowe "powiedzonko" wykorzystano do pospolitej pyskówki i straganiarskiego roztrząsania. A kto wywołuje tego rodzaju ferment jeśli nie "plebs opozycji" i to najczęściej ten wykształcony? Bywali różni panowie - gorsi lub lepsi, ci z ludzką twarzą też. Wszystko ma swoje uzasadnienia. Podczas sejmowej debaty ktoś z sali krzyknął - " jesteście ludzkimi panami", Jarosław Kaczyński, zgodnie z prawdą, zripostował - " Tak, jesteśmy ludzkimi panami, bo jesteśmy panami, w przeciwieństwie do niektórych..." Niezwykły to oddźwięk - "Tak, jesteśmy ludzkimi panami, bo jesteśmy panami, w przeciwieństwie do niektórych ... " ! Wielu ulega habituacji wskutek powtarzania się podobnych sytuacji . Następuje nie tylko zanik wrażliwości ale też i poczucia wartości, a w sumieniu nie ma już miejsca na estetykę i etykę wypowiedzi , jest coś gorszego niż jazgot, wychudzonych, szczekających psów, rzucanie inwektywami w najgorszym gatunku. Nie oszczędza się ani PiS-u , ani tych , którzy go popierają . Trywialność zła. Czy warto z byle powodu wywoływać medialny szum? Dlatego też postawiłam sobie zadanie, póki mogę , będę podpowiadać niewidzącym , którą ścieżką mają iść. Śmieszy mnie , że na pewnej, wirtualnej stronie komentatorzy sypią posądzeniami pod moim adresem , że nad moim blogiem patronat przejął J. K. i że jestem opłacana przez PiS. Nigdy grosza nie za dużo, ale też nigdy nie zgodziłabym się pisać, czy mówić pod czyjeś dyktando. To , że kogoś wspieram, tak czy inaczej, wynika z tego, że tak należy postępować i wcale nie znaczy , że mi za to powinni zapłacić, bo ani takiej propozycji nie było, ani ten ktoś nie ma takiego zamiaru, ani ja, niczego nie oczekuję . Jasne?! Jeśli ktoś patrzy i nie widzi tego, co jest, to znaczy, że jest ślepy, a kto słucha i nie słyszy właściwej treści, to znaczy, że jest głuchy albo ma zły charakter. Podobnie rzecz ma się z czytaniem. Jeżeli ktoś czyta bez zrozumienia zasadniczej treści, to na nic takie czytanie. Na co komu opierzone skrzydła, gdy i tak nie poleci, co najwyżej spadnie w czeluść.

------------------------------------------------

Zapraszam do bajkowych domków... 

 

trójkątna d. madera wsch.2.jpg...

 

Wolę uciekać w ciekawsze rejony świata, wolne od tego rodzaju przepychanek. Takim , dającym ukojenie zakątkiem, niewątpliwie jest bajeczna miejscowość z baśniowymi, kolorowymi domkami o trójkątnych kształtach... Ta wyśniona kraina znajduje się na wschodzie  Madery. Jesteś tam i myślisz, że czas się cofnął... Nie ma drapaczy chmur ani ulicznego , przesadzonego tłoku, w którym czujesz się stłamszony i nieszczęśliwy. Jest harmonia prostoty i bogactwo barw, i ludzie zwyczajni, kobiety, które  jak dawniej przed swymi domami wykonują najzwyklejsze czynności, pasujące kobiecie -  haftują , szyją i  gotują.  Atmosfera przyjaźni i gościnności. Dobrze pobyć , nawet krótko,  w takim miejscu, gdzie wydaje się , że czas się zatrzymał i gdzie można chociaż przez chwilę zapomnieć o tym co nieprzyjemne, zwłaszcza że  nikt nie zatruwa umysłu czczą gadaniną, posądzeniami, nieżyczliwością i nienawiścią. 


Podziel się

komentarze (4) | dodaj komentarz

NAD MIASTEM I W POLITYCE SMOG

niedziela, 12 lutego 2017 20:11

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 www.barwyszkla.pl 

 

...

 

harmonia2.jpg...

 

Nad miastem smog.

Nie widać nieba.
Ani jeden wątły kosmyk słonecznego światła
nie pada na ziemię.
Ciężkie powietrze.
Życie przez to bardziej trudne niż jest.
A cierniste nie tylko przez smog.
Niełatwe bo osobiste sprawy ,
bo wokół przepychanki, złośliwość i gniew,
bo gdzieś ktoś pogrążył naturalny, radosny, ludzki śmiech,
bo komuś brakuje chleba na dzisiaj, innemu pracy,
bo ktoś po narkotykach zamajaczył , inny się stoczył,
bo uległ słabościom,
bo jeszcze inny w popłochu uciekł przed mądrością
jak inny, z kolei, przed samotnością
i ściągnął na siebie nieszczęście,
bo na świecie ogniska zapalne -
katastrofy, klęski , wojny, zamachy
i wszechobecny strach! Ach!
Nad miastem smog, w nas smutek i żałoba,
i ufność , że prośba o ład i dobro dotrze do Boga.
.................................................................................
Mówią , że nadzieja matką głupich. Z efektem modlitw różnie bywa... Rodzi się niepewność, podszept zła.
Co , jak i dlaczego - to pytania bez odpowiedzi, nie mniej jednak z ufności nie powinno się rezygnować dla dobra siebie samego. Może nadejdzie dzień , gdy słońce rozświetli planetę Ziemię i jej mieszkańców, którzy prawdziwie staną się siostrami i braćmi?
Czy kiedyś wreszcie ustaną nieporozumienia? Wszystko wskazuje na to , że wojna tuż... , tuż... Potrzebny cud, znak z Nieba, by stało się inaczej.
...................................................................................
Dlaczego ludzie są do siebie tak wrogo nastawieni?
Jedni drugim gotowi wbić sztylet w serce.
...........................................................................................
Zły duszek podpowiada, że to "marzenie ściętej głowy", by spory się skończyły... ? !
Czyżby takim "marzeniem" miałoby się, skończyć to, do czego zachęca Dekalog?
.................................................................................
Nieleczony stan zapalny prowadzi do zakażenia, wiadomo, czym się to kończy.
Ktoś powie "strachy na Lachy" i dalej będzie brnąć w cyklopowych zaspach.
--------------------------------------------------------------
Do hejtu mam zdecydowanie przeogromną niechęć .
Przeciwnicy obecnego rządu są "arcymistrzami" w hejtowaniu... Aż się prosi, by w niechlubnym odwecie podsumować " hejciarze - śmieciarze", ale gdzie hejtującym do zbierających szmaty, ci pierwsi to głównie rogaci przedstawiciele "ylity", za sprawą których, ci drudzy zbierają szmaty, do tych drugich odczuwam szacunek, do tych pierwszych nie ! Czy można zrozumieć absolwenta Oksfordu, który posługuje się niewyszukanym hejtem? Wiele rozumiem, lecz z tym dylematem, w który zapisują się tacy , jak Radosław Sikorski, mam pewne kłopoty ze zrozumieniem. Dopóki się chłopina pilnował , robił dobre wrażenie, ale jak tylko się zapomniał, wyszła prawdziwa natura dzikiego, nieokrzesanego człowieka i po co mu takie wyszukane studia były ...? Wielu mu podobnych sobie samym robią wstyd. Taki Schetyna - raz tak, innym razem siak... Co myśleć o takich nierównych? Jeden z moich rozmówców powiedział dzisiaj - " jak widzę tę ... Kopacz, to mi się niedobrze robi ... ", pominęłam epitety..., by nie urągać kobiecinie. Może i chciała dobrze, ale nie wyszło. Za to wyszło, co wyszło... Niesmak i niezadowolenie.
Opzycjoniści ośmieszają się coraz bardziej. Ich przywódca "kodowy", od przywłaszczania społecznych pieniędzy, znowu wywołał zgorszenie,              a pozostali w błędnym działaniu wbijają sobie szpile. Tylko głupcy tak postępują . Nie mają doradców czy co? Gdyby chociaż kogoś takiego jak ja posłuchali, to wyszliby na prostą , ale ja się cenię i z takimi nieszczęsnymi "przypałami", jak oni, się nie zadaję, zresztą tacy stronią od takich jak ja .
Teraz usiłują z winowajcy uczynić ofiarę . . . Chłopak zrobił ruch niewłaściwy, doszło do kolizji, a "oni" obciążają za wypadek kogoś innego. Czysta paranoja. Młodzieńca żal, można mu darować ten nieszczęsny wypadek, ale żeby od razu z tego powodu wyżywać się na rządzie a chłopaka uznać za wyłącznie poszkodowanego? Żeby było weselej , zainicjowali zbiórkę pieniężną dla rekompensaty spowodowanego wypadku, a obok rzeczywiście potrzebujących przechodzą obojętnie. Kupują sobie popleczników. Śmiechu warte.
Najgorsze w tym zamieszaniu są słowa kierowane pod adresem pani Premier, której życzmy jak najwięcej zdrowia, nie tylko dlatego, że jest wspaniałą kobietą , też dlatego, że jest wzorem dla wszystkich i jest potrzebna społeczeństwu oraz krajowi.
.........................................................................
Zaczęłam od smogu, który przez dwa tygodnie utrzymywał się nad miastem.
Gorsza od smogu jest mowa nienawiści, bo poraża wulgaryzmami, złorzeczeniami, złością, agresją , awanturnictwem, wyuzdanym sarkazmem, antypatią, nieprzychylnością , napastliwością , obrzydliwością , wszystkim tym , co stanowi o wykolejeniu człowieka. Odchyłki bywają przeróżne, najgorsze te, które uderzają w człowieka. Przede mną cel taki , pisać do oporu o tym, co jest niegodne. Może przekaz trafi na podatny grunt ? Od zawsze mnie zadziwia nieżyczliwość jednego do drugiego. Dopuszczam w tym zadziwieniu klasyfikację na osoby oraz osobników  i  aż się prosi, by wykreślić odpowiednią tabelkę ze statystyką, ilu w poszczególnych rubrykach podsumowań... W oparciu o obserwacje i dociekania,  jestem pewna, że tych źle postępujących i nieżyczliwych jest zdecydowana większość , pomijając tych, których z racji ich zagubienia nie można zaliczyć ani do jednych, ani do drugich.
...............................................................................
Quod licet Iovi, non licet bovi,
TO POWIEDZENIE JAKI MA WYDŹWIĘK W DZISIEJSZYCH CZASACH?
Wydaje się , że obecnie jest to bez znaczenia, bo demokracja wszystkim sprzyja.
...............................................................................................
Słowa dotrzymuję , więc odpowiem jeszcze na komentarze p. Adama           i  Waszka.
P. Adamie, zacytuję Pana - "...Otóż w ostatnim okresie zostałem zaszczycony określeniami: "A ja wiem, ześ pan kiep" - 22 stycznia, "Mały człowieczku" - 31 stycznia, "Tak, zawsze wkurzają mnie kurduple, tłuste kurduple" - 31 stycznia, "taka szarzyzna i to niewielka," - 2 lutego."
To tylko znikomy przykład tego, co Panu na owym blogu fundują . Obrażany Pan jest wręcz nieludzko. Najbardziej dziwi to , że ci , którzy tak do Pana się zwracają , to w gruncie rzeczy dobrzy ludzie, ale ze szczególnymi wadami, których u siebie nie zauważają... Sądzę , że nie do końca radzą sobie z problemami i sami sobie stwarzają powody do nienawiści. Jeżeli sami nie zauważą w sobie chęci do zmiany swego stosunku do współbraci, to dalej tkwić będą w zaślepieniu,skupiającym się na ograniczeniu widzenia całości w ewangelicznej i ludzkiej materii. Jeśli ktoś nie panuje nad negatywnymi emocjami, to znaczy, że jest na niewłaściwej drodze i że zatrzymał się w rozwoju duchowym. Od niego zależy , czy potrafi być ponad nad tym , co go denerwuje. Można w sobie wypracować postawę zrozumienia innych i nieodczuwania do nich nienawiści. Nie czuję negatywnych uczuć do innych i nigdy nie miałam z tym problemu, jedynie to istotne, że nie muszę i nie chcę przyjmować, za swoje, poglądów, które są sprzeczne z moim poczuciem wartości, a to nie ma nic wspólnego z nienawiścią do kogokolwiek . Bunt i walka nie muszą być poparte nienawiścią , jedynie słusznością walki w jakimś pożytecznym celu. Niewiele trzeba , by spory roztrząsać kulturalnie. Ograniczyłam wpisywanie komentarzy, głównie z braku rzeczowego porozumienia i skłonnościa większości do wzajemnego obrażania.
...................................................................................................
Waszku... Jesteś , jaki jesteś. Sądzę , że jesteś kimś innym , niż się przedstawiasz. Moją sympatię zyskałeś przez odwoływanie się do Twojej Matuli. Niezwykła to była osoba, skoro tak Ją wspominasz. Odpowiem na Twoje sugestie... Nie muszę nigdzie powracać , gdyż jestem ciągle u siebie... Jest mi tu wygodnie i dobrze, nikt mi nie dokucza, to dlaczego miałabym gdzieś powracać, zwłaszcza do kogoś , kto mnie obraził i nie przeprosił ... ? Reszta w domyśle. Wszystkiego, czego nie wiesz , możesz dowiedzieć się z wcześniejszych komentatrzy tu i ówdzie, ale to zbyt żmudna robota, odradzam... Wyjaśniam też - z nikim tu nie flirtuję , nie leży to w mojej naturze, co nie znaczy, że czasami niewinnie i żartobliwie nie flirtowałam... Swoją drogą, dopatrzeć się flirtu między mną a p. Adamem to nielada sztuka... Myśl sobie , co chcesz. Na siłę nie wyprowadzam nikogo z błędnych wniosków. Niemiło potraktowałeś p. Adama, sprowokowałeś do nieprzyjemnej odpowiedzi ... Czy nie można inaczej... ?
.....................................................................................................
Pozdrawiam !
PS. Gdzie byli , wszędzie aktualnie węszący, "badacze" z PO po katastrofie smoleńskiej ? Dlaczego wtedy tak nie dociekali... ?  Jak ich obecne zachowanie przekłada się na wypadek z p. Premier? Z klasą zachował się bodajże tylko Leszek Miller, który, p. Beacie Szydło, szczerze życzył powrotu do zdrowia. Dawno temu zauważyłam, że w SLD było najwięcej kulturalnych polityków... Jakie to wymowne... Człowieka spotyka nieszczęście, a opozycja ręce zaciera z radości. Niezły mają ubaw , nie ma co dłużej rozwodzić się nad tym ! Co za ludzie. Nie giganty a karły ! Smog w polityce gorszy od tego powietrznego . 

 

haqrm. 21ab.jpg...


Podziel się

komentarze (13) | dodaj komentarz

Naga prawda o człowieku

środa, 01 lutego 2017 14:31

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 www.barwyszkla.pl 

 

Cała prawda o człowieku...
Wirtualne znajomości , cz.II
Często tak się poplącze , że rozplątać się nie daje...

 

...

 

z21317714IH,Lech-Walesa.jpg...

 

Kiedy do tego dojdzie, że tak misternie coś się poplącze, zapętli, zamota, pogmatwa, że nawet i "Panie Boże" nie pomoże, wtedy taką plątaninę uznaje się za straconą jakiegokolwiek rozwiązana i najczęściej taki zlepek, chaotycznie nakładających się na siebie pętli, ląduje w koszu jako nikomu nieprzydatna rzecz. Szkoda, że tak się dzieje, bo przecież kiedyś piękny łańcuszek czy sznur korali zadziwiał wszystkich i mogło tak być dalej, ale co począć , gdy któregoś dnia, za czyjąś sprawą, tak się poplątał, że do niczego się nie nadaje poza pozbyciem się go, by nie zawalał i nie psuł estetyki pozostałych, godnych podziwu przedmiotów... Nie ma co magazynować rupieci , nawet jeśli przedstawiają wartość sentymentalną ... W tym momencie przeczę sama sobie, bo bardzo często , właśnie z sentymentu i dla pamięci, takie zbędne"rupieci" przechowuję, co jednocześnie nie znaczy, że wszystkie... Niestety i z segregacją bywają kłopoty, bo a nuż coś jeszcze się przyda...? Potem narasta to, co narastać nie powinno, jak wrzód , dopóki się go nie wytnie... Chcesz coś zrobić dobrze, a wyjdzie źle jak z wirtualnymi znajonościami...  Włożysz całą kolię do pudełeczka, a wyjmiesz poplątaną albo nie wiadomo gdzie zaginie jak moje, złożone w pewnym blogu, życzenia dla starszej pani... Plącze się nie tylko biżuteria, ludzkie losy też najczęściej są poplątane z jakiegoś powodu. Przyczyn jest wiele. Przykładem szczególnego osobowego zaplątania jest Lech Wałęsa. Nierozważnymi, przeczącymi i zaskakujacymi wypowiedziami zarzuca pętlę na swoją szyję , mataczy dla mataczenia, a to obraca się przeciw Niemu. W rozpaczliwej samoobronie popełnia błąd za błędem. Szkoda wielka, że tak się dzieje i że jest atakowany. Najważniejsza jest prawda, tylko za jaką cenę ? Po co rozdmuchiwać sprawy rodaków na obcych, którzy tylko czyhają na tego rodzaju wpadki. Legenda Solidarności tak się wypiera brzydkiego czynu, że czasami mam wrażenie, że może jest niewinny... Różnie to z dowodami bywa. Można też znaleźć usprawiedliwienie dla jego działalności agenturalnej - miał wieloosobową rodzinę , potrzebne były finanse na jej utrzymanie, lawirował, podpisywał ... dla "dobra" sprawy, prowadził taką grę , by wyprowadzić komunistów w pole. Najłatwiej przychodzi co niektórym bezduszne krytkowanie drugiego człowieka. Wałęsa jako przywódca odegrał swoją rolę i bez względu na wszystko należy mu się szacunek. Podziwiam Jego hart ducha i to, że się nie poddaje, rozpaczliwie siebie broni i ciągle powtarza, że wygra. Wielki żal, że jest taki bezwzględny atak na Lecha Wałęsę . Jakie błędy popełnił , wie o tym albo i nie... "Byłem, ale nie byłem, jak byłem, jak nie..., byłem , bo musiałem, jakbym nie był , to by mnie i was nie było..."( wpadam w retorykę byłego prezydenta). Są ludzie, którzy wmawiają sobie, że są bez winy, za to chętnie obwiniają innych, tak jakby obarczając winą kogoś, chcieli uspokoić własne sumienie. Żyjąc takim przekonaniem, wypierają własną winę i wierzą,  że są niewinni... Skomplikowana sprawa. Jarosław Wałęsa broni ojca, boi się o zdrowie taty. Może media i hejterzy wreszcie przestaną atakować starszego, chorego człowieka i dadzą Mu święty spokój.  Módlmy się, by to co teraz spotyka Lecha Wałęsę, nie zaszkodziło Jego zdrowiu. Tyle się chyba od narodu należy prezydentowi Wałęsie . Oby modlitwa rozplątała co poplątane w naszych relacjach i codziennych wydarzeniach.

 


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

JACY LIDERZY TACY ZWOLENNICY

niedziela, 22 stycznia 2017 4:01

 

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 www.barwyszkla.pl 

 

JACY LIDERZY TACY ZWOLENNICY

 

...

 

Wielu czuje obecność P. Boga w krytycznych sytuacjach. Taką obecność odczuł T. Kalita przed trudną operacją i mimo, że był politykiem SLD, nie wstydził się do tego przyznać . Jest to wyraz niekłamanego człowieczeństwa. To, że ktoś ma lewicowe poglądy , nie znaczy, że jest złym człowiekiem i że nie wierzy w Boga, a nawet jeśli nie wierzy , wcale nie musi być zły. Ja, wierzę, do żadnej partii nie należę i ulegam lewicowym poglądom z zakresu - chleb dla wszystkich i smakołyki też po równo, a nie , że jeden wszystko, jak niektórzy politycy, którzy prywatnie, za państwowe pieniądze wyjeżdżają na Maderę i w inne , atrakcyjne miejsca ( niechby jeżdzili ale za własne finanse), gdzie korzystają z najlepszych hoteli i restauracji za dotacje podatników albo jak naczelny KOD-u nabijają naiwnych w "butelkę", podczas gdy nędzarze , przeganiani z kąta w kąt, w czasie srogiej zimy zamarazają na śmierć... Czy to w porządku, że tak jest? Jedni mieszkają w pałacach, nie wiedzą , co zrobić z pieniędzmi, a inni mają swoje domy na nagrobkach, jeszcze inni okupują podziemia i żywią się resztkami ze śmietników. To jest nienormalne, gorszące i nieludzkie. Kto do takich różnic doprowadził? Nie można za taki stan winić jedynie tych, którzy żyją w ekstremalnych warunkach. Bieda ma to do siebie, że żeruje na nieszczęśnikach. Z biedy nie tak łatwo wyjść, szczególnie gdy umysły zaatakują narkotyki lub alkohol. Z różnego rodzaju używek korzystają też bogaci i ci średnio sytuowani, z tą różnicą , że im wiatr zbytnio posesji nie rujnuje, gorzej , gdy nie wiedzą , kiedy przestać , by ustrzec się przed przykrymi konsekwencjami. I jakoś nikt nie gorszy się , gdy ci zasobniejsi ulegają nałogom, natomiast biedaków rozliczają i jakby tego było mało, poniżają, udają , że biedy nie zauważają ...

-----------------------------------

 

Znalezione obrazy dla zapytania bieda

Fotka z  internetu ...

----------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------


bieda


co się stało
to się nie odstanie
suchy chleb na śniadanie
a na obiad też niewiele
resztki tego czego inni nie zjedli w niedzielę
co się stało
to się nie odstanie
na kolację równie mało
łyk wody zamiast szklanki kakao
chciałoby się cukierka
zamiast niego poniewierka


--------------------------------------------------------

 

Gdyby to ode mnie zależało, rozdzieliłabym sprawiedliwie, by nikt nie cierpiał biedy. Po co komu nadmierne bogactwo, gdy inny głodny? Tego nie rozumiem, choć wiele rozumiem... Chrystus... Nakarmił głodnych... A ludzie... ? Lewica ma poważne grzeszki na sumieniu i tego nie może się wyprzeć , ale to nie znaczy, że jej zwolennicy są wszyscy źli. Są wśród nich przyzwoici ludzie, których trzeba dostrzegać tam , gdzie są, bez względu na przekonania polityczne. . . Źli ludzie są wszędzie, nawet tam , gdzie ich nie powinno być , zwłaszcza tam...
Najbardziej razi, gdy ktoś obnosi się ze swoją wiarą , a postępuje niezgodnie z tym , co mu ta wiara nakazuje - oczernia, pluje, nienawidzi...
PiS usiłuje naprawić , co zepsuło i zaniedbało PO. To staje się powodem do wszczynania awantur na wyższym szczeblu drabiny społecznej jak i u szeregowych obywateli zapatrzonych w rządy Platformy, która najwyraźniej tonie jak okręt (alegoria tonącej ojczyzny). Zwolennicy PO nieustannie szczują na PiS i prezesa Kaczyńskiego, z którego robią karykaturę człowieka. Każdego można wykpić, obśmiać i każdemu można napluć w twarz, ale tak czynią tylko niegodziwcy. To i aż nazbyt jasne wydaje się to, że warcholstwo posługuje się niewybredną satyrą , zapominając, że ostrze ma dwa końce... To , czym wojują , obraca się przeciwko nim. Sądzę , że ci, którzy temu ulegają , ślepo broniąc tego co złe, są tymi, którzy łatwo poddają się manipulacji. Nie drążą tematu , nie mają własnego obrazu rzeczywistości, tylko taki, który mu podpowiedzą media, w tym przypadku - TVN , "Gazeta Wyborcza" itp ; kieruje nimi nienawiść , gniew i ślepota albo utrata dotychczasowych przywilejów unijnych i krajowych. Inaczej nie daje się tego wytłumaczyć . Zastanawia jedno, dlaczego tak bezceremonialnie atakują niewinnych , pragnących doprowadzić do ładu prawnego i moralnego, a milczą o swoich kompanach politycznych typu Kijowski, który ich wszystkich wykiwał i niezbyt delikatnie określając, zrobił na szaro? Jakby tego było mało , znajdują się i tacy, którzy go bronią, nawet nie przeszkadza im negatywna opinia siostry tego krętacza... Zwykły oszust ma aż tylu fanów, chyba najwięcej tych z wyższym wykształceniem i tych,  mających o sobie wygórowane mniemanie, tych wszystkich , którzy nieustannie jątrzą w  bezradnym kociokwiku... .
-----------------------------------------

O, bezwolni !

PORA UDERZYĆ SIĘ W PIERSI ! ! !


-----------------------------------------
Oby dobry Bóg sprawił , by wyszli z ciemności , którzy upadli pod wpływem oszukańczych podpowiedzi i przewidzeń...
-----------------------------------------
Czy nie zastanawia, jak czują się ci , którzy do rzekomej kiesy KOD-u sypali niemałe pieniądze, zamiast bez rozgłosu wspomagać rzeczywiście potrzebujących ? Ale nie, skądże znowu ! Wszyscy dokoła muszą wiedzieć kogo i za ile się wspiera, jest czym pochwalić się , jakby nie było... To i masz babo placek! Kto odpowie na pytanie -
Dlaczego atakują niewinnego człowieka , a sprzyjają niegodziwemu, nieodpowiedzialnemu krętaczowi i lekkoduchowi ?
-----------------------------------------

JACY LIDERZY, TACY ZWOLENNICY !!!


Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Karnawałowo ...

środa, 11 stycznia 2017 23:18

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin 
 
   ---------------------------------------------------------------------------------- 
 Polecam elektroniczne wydanie czasopisma - "Barwy Szkła" 
       
                www.barwyszkla.pl  
 
 Warto tam zajrzeć !
 

baner barwy szkla.jpg...

 www.barwyszkla.pl 

 

...

 

Polska.jpg...

 

Fotomontaż autorstwa Biruty - Hani...

- karnawałowe "dziewczyny"... czyż nie? ....

..........................................................................

Trochę o mnie samej... Pół żartem ... pół serio... Ostatecznie lub jak kto woli - w końcu , to blog, w którym obowiązuje specyfika wyrażania myśli i przekazywania treści. Blog ma to do siebie, że kolekcjonuje wszystkie możliwe sposoby wyrażania treści - poprzez prozę codzienności od osobistych wynurzeń do wzniosłych tematów. Obserwacja blogowych zapisów potwierdza, że jest to nijako tematyczny groch z kapustą , czyli gatunkowo pomieszanie wszelakich form prozy czy poetyckich wzlotów... . Inna sprawa, że jaki autor taki blog.  Słowo kreuje nie tylko rzeczywistość ale także i osobę, tak różnie odbieraną przez poszczególne jednostki. Poznałam tych blogów bez liku i od razu wyrobiłam sobie o nich zdanie. Są przeróżne     w treści, w formie i w wyrazie. Mam kilka ulubionych, do których dość systematycznie zaglądam. Są też i takie , które budzą zdziwienie i nie tylko... , bo są na granicy tego co wolno, a czego nie wolno, a ja takowych,      z wiadomych powodów,  nie akceptuję  ... Jak zwykle rozpisałam się i zgubiłam rzeczywisty wątek..." E... mabmo... mambo Italiano... " to      z repertuaru, który na dzisiaj wybrałam w You Tube... Karnawał , to i niech będzie karnawałowo. Jakoś nikt teraz  nie rozpisuje się o karnawale. Tylko polityka i wyłącznie polityka... Szkoda, że pomija się karnawałowe szaleństwa zabawowe...  Co prawda, niektórzy zaszaleli w sylwestra bez żon z kochankami na Maderze...  Nie do pomyślenia , żeby mnie mąż porzucił w taką noc albo żebym ja z innym gdzieś się tam bezwstydnie zabawiała, dzieci zostawiając na łaskę losu...  Widać , że nie każdy  tak ma... Jedni żonę i męża oraz dzieci mieli za nic, inni za karę posiedzili w Sejmie jak w celi...  Za "komuny" pod tym względem było o niebo lepiej. Chodziło się na bale...  Mam miłe wspomnienia z tego zakresu i z tamtego okresu...  Obecnie  nie myślą o karnawale , tylko żrą się między sobą o coś niby poważnego a tak naprawdę urojonego dla własnych korzyści. Nie sposób w tym momencie nie wtrącić czegoś o opozycji politycznej, która się miota i miota jak mysz        w pułapce ...  Miało nie być politycznie... Miało, ale nie wyszło jak moje poszukiwanie refleksyjnego tekstu , który wcześniej napisałam.  Kilka takich miałam w zapasie, ale żadnego nie udało mi się odszukać . Mam naturę chomika. Na wszelki wypadek magazynuję , ile się da, chowam, gdzie się da    i najczęściej trudno mi cokolwiek znaleźć .. . Taka uciążliwość ... Na tym wyznaniu dziś poprzestanę, pomyślę o przeszłych karnawałach, pełnych kotylionów , barwnych strojów, szampańskich nastrojów                       i tanecznych korowodów... Jednym słowem ... karnawałowo u mnie ... mimo wszystko... 

 


Podziel się

komentarze (4) | dodaj komentarz

Nowy bloczek nad wpisami

sobota, 20 stycznia 2018

Nowy blooczek w narzędziach.http://www.liiil.pl/promujnotke
Nowy blooczek w narzędziach.
Nowy blooczek w narzędziach.

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Galerie

O mnie

Jestem - miłośniczką poezji,literatury, historii sztuki, muzyki
i wszelkich sztuk pięknych... Kocham ludzi, przyrodę, a nade wszystko Stwórcę tego wszystkiego... Krystyna
Moje imiona blogowe to Laura, Ais, Christine, Krysta.
Zapraszam do czytania moich blogów.

O moim bloogu

Wiersze , proza. Rożnorodność tematyki

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1526573
Wpisy
  • liczba: 3646
  • komentarze: 26474
Galerie
  • liczba zdjęć: 154
  • komentarze: 112
Punkty konkursowe: 100
Bloog istnieje od: 3939 dni