Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 731 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Mechanizmy manipulacji...Cz. I.

czwartek, 02 czerwca 2016 17:30

        www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin
 
 
 
 

 

...

 

Gdzie manipulant na tym obrazie? 

Manipulant ma przerwę obiadową... 

 

krzesła2.jpg

 

O mechanizmach manipulacji cz. I.


Dlaczego omawiam sprawy, które omawiam i głoszę wszem i wobec... ? Wszyscy głoszą , co chcą - niezadowoleni swoje niezadowolenie, frustraci swoje frustracje, ja, przedstawim swoje widzenie świata. Wolno homoseksualistom , typu Jerzy Nasierowski , domagać się "jawnych pedałów" ( to jego określenie, nie moje) i uzależniania losów IV RP od ich ilości, wolno, takim jak on, wypisywać różne rzeczy, wolno takiemu Kijowskiemu mącić w głowach, wolno wszystkim - dziennikarzom, naukowcom, blogowiczom, uczestnikom portali społecznościowych, wolno zwykłym nieśmiertelnikom wyrażać swoje opinie, to dlaczego ja sama nie mam wyrażać swego przeciwstawnego stanowiska w tej czy innej sprawie w otoczce przyzwoitości i sprawiedliwego osądu?
Bywali tu tacy, którzy usiłowali sterować moim myśleniem i opiniami. Trafiły na skalny grunt, który łatwo nie poddaje się nawet upływowi czasu... Każdy wypowiadający się wyraża siebie. Mądry od razu wychwyci, kto jest kim. W naszym społeczeństwie, ogólnie przymulonym, a więc to wyrażenie o "gorszym sorcie" ma swoje odniesienie do rzeczywistości i pewnie dotyczy to też innych narodów, a więc w naszym społeczeństwie nie brakuje niedowidzących i myślących chwiejnie i błędnie. To tak jakby nie iść śladami lisa w celu złapania go a zupełnie odmiemnnym tropem. Jaka jest wtedy szansa, że dogoni się lisa? O myślących wzorcowo można, co jedynie, pomarzyć, nawet biorąc pod uwagę ludzi powszechnie uznawanych za inteligentnych i wykształconych. Tę przywarę wychwycili cwaniacy, którzy już w zamierzchłych czasach wykreowali władzę dla siebie przy pomocy krętackich zachodów. Takie poczynanie nazywa się manipulacją . Nie ma cudu- każdy jest po trochu manipulantem . Małe dzieci są doskonale wprawieni w manipulację , choć nikt ich tego nie uczył . Często przydatny w osiągnięciu czegoś jest płacz, do którego uciekają się też kobiety, chcące uzyskać zgodę na coś u stanowczego mężczyzny albo w załatwieniu jakiejś prawy.  Wysarczy wzbudzić litość i asa ma się w kieszeni...W podsumowaniu - manipulacja jest powszechna. Trzeba pamiętać , że częste stosowanie takich chwytów, kończy się porażką , gdy manipulowany odkryje, co się pod tym kryje... Gdybym chciała , mogłabym być niezwykle skuteczną manipulantką , ale świadoma tego, jakie mam zasoby..., równie skutecznie się od manipulacji odcinam , bo to w moim rozumieniu paskudztwo i niegodziwość. Przekazując treści , nie zakładam , by kimkolwiek manipulować, jedynie wskazywać właściwą drogę i bardziej to służy rozważaniu niż określonemu celowi. W dodatku czuję w tym sterowanie Najwyższego... Obojętne mi co kto o tym ostanim wznaniu pomyśli. Takie moje intencje, które wyjawiam , by nie spotkać się z kolejnym oskarżeniem , że usiłuję manipulować i że czuję się ponadto, gdy wcale tak nie jest... Niech wreszcie dotrze do tych , do których powinno - są tacy, którym zależy na wszystkim co dobre, idą zgodnie z wartościami a nie przeciw nim, walczą o dobro bezpośrednio a nie okrężnymi drogami w myśl zasady "P. Bogu świeczkę a diabłu ogarek" , nie jak ci , co mienią się katolikami, a podziwiają i użalają się nad znanymi celebrytkami , które na sumieniu mają aborcję i które promują media, zakładając manipulację do kopiowania takich postaw. Tacy, którzy walczą o prawość, dlatego że rzeczywistym wzorcem do życia jest dla nich Dekalog, tacy nie są mile widziani, bo odbijają od ogólnego postrzegania osoby jako osoby. Wystarczy blogów z nastawieniem manipulacyjnym, gdzie dosłownie kipie od nienawiści i pluje się nią na przeciwników politycznych, sięgając do najniższych z możliwych chwytów narracyjnych. Przykład - zagorzali, fanatyczni zwolennicy PO, przypominający w swej zapalczywości wielbicieli Stalina i Hitlera, często wypominają wyjęty z kontekstu zwrot o tych " niższego sortu" , a zapominają o swoich brutalnych odzywkach - " pętaki, ciemnota, ciemnogród" i jeszcze gorszych określeniach.
Hejterzy są po obu stronach barykady. Powoływanie się na nich w celu zdyskryminowania przeciwnika jest naganne. Co innego przytaczanie takich nonsensownych komentarzy w celu przedstawienia zjawiska, a co innego ograniczenie się do jednostkowych przykładów dla rozpętania nieufności wobec znienawidzonej władzy, takie zachowanie to perfidna manipulacja ośmieszająca manipulanta i wskazująca na niego jako na manipulacyjnego nieudacznika, człowieka zadufanego w sobie i ulegającego niskim popędom.
Takie postawy przez niektórych przyjmowane są z aplauzem , przeze mnie jednak będą krytykowane dla dobra kultury i obyczajów.
Dalszy ciąg moich rozważań o manipulacji w najbliższym czasie, kiedy to będzie, nie wiem - obowiązki dnia codziennego i ostatnio zabrnęłam w grafikę o stworzeniu świata ( trudny temat obrałam... Kosmos mnie od dawna intryguje... ) . Sprawców manipulacji palcem nie wskazuję , a kto się w tym ryspisie odnajdzie, znaczy , że to o nim , nie inaczej.

Przykładem maniplacji kierowanej jest KOD.
marsz kodu https://youtu.be/ClfCrMZnV9c

 

 

PS. Miałam gotowy felieton , odnoszący się do form języka, ale mi w gąszczu licznych dokumentów zaginął ... Pomodlę się do św. Antoniego, zwykle skutkuje... Napisałam nowy tekst... Do tamtego jeszcze wrócę ... 


Podziel się

komentarze (3) | dodaj komentarz

Platformo, idź po rozum do głowy i opamiętaj się póki nie za późno!

piątek, 11 marca 2016 22:02

           

       www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin
 
 
 
 Platformo, idź po rozum do głowy i opamiętaj się póki nie za późno!
 
             

 TEGO CHCE PO !

POLSKA W OGNIU?

 

MAJDAN.jpg

 

 

Verhofstadt wzywa polską premier do respektowania orzeczenia TK.
Szef Porozumienia Liberałów i Demokratów w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt ośmiela się krytykować rząd polski?
To wezwanie wygląda tak, jakby moja dalsza sąsiadka rozkazywała mi, co mam swojej rodzinie ugotować na obiad, co mogę robić albo nie w moim domu. Nigdy na coś takiego nie pozwoliłabym. " Wolnoć, Tomku, w swoim domku " ! Czy narzucanie swojej wizji podporządkowania się ma być wykładnią unii? Belg nakazuje z pozycji kolonizatora. Pienił się i warczał podczas wystąpienia premier Beaty Szydło w Unii Europejskiej, która wyszła z godnością i z klasą z tego, jego, idiotycznego wytykania rzekomych błędów. Jakiś taki, niezbyt poważnie wyglądający, rozchełstany polityk z obcego państwa miał śmiałość atakować premiera naszego kraju ? Niektórym Polakom to na rękę, zwłaszcza tym, którzy donosili na nowy rząd ... Cieszą się, że są tacy politycy jak Verhofstad i że Komisja Wenecka poleciła respektowanie TK, tak jakbyśmy nie mieli własnej woli narodowej. Pod zaborami nie jesteśmy, a wszystko wskazuje na to, że tak. Odtrupiła się targowica, odżyła razem ze swymi zdrajcami w innym wydaniu i formie. Pan Twardowski bez mrugnięcia okiem sprzedał diabłu duszę za bogactwa tego świata i w konsekwecji, w tej łagodniejszej wersji, wylądował na Księżycu i co z tego ma oprócz samotności i skalistego krajobrazu? My, mamy nowe obiekty, mnóstwo banków, autostrady z jeżdżącymi tirami, wysypującymi różne ostre przedmioty, być może wśród nich zabłąkał się jakiś gwóźdź, który niemal przyczynił się do śmierci prezydenta... Kto wie na pewno, jak to było? A więc przystępując do europejskiego przymierza, faktycznie wiele zyskaliśmy - różnego rodzaju dotacje, nowe obiekty sportowe oraz markety i inne dobrodziejstwa. Wydawałoby się, że same zyski do nas przyszły. A ile strat? Polacy masowo zaczęli wyjeżdżać z kraju, straciliśmy stocznie, kopalnie, zaprzepaściliśmy służbę zdrowia, wysprzedaliśmy obcokrajowcom ziemię i lasy, pozbyliśmy się pożytecznych małych sklepów i zyskaliśmy bezduszną opiekę komorniczą, a najgorsze z tego to, że straciliśmy samodzielność, bowiem żadne uzależnienie od kogoś lub czegoś, nikomu na dobre nie wyszło. Jeszcze trochę rządów PO i całkowicie stracilibyśmy naszą narodową tożsamość, samodzielność i odrębność. W sumie, wylądowalibyśmy gorzej niż legenderny Twardowski, bo on przynajmniej znalazł przytulisko na innej planecie. A My? Dokąd przywódcy Platformy zaprowadziliby polski naród, gdy dotąd prowadzili donikąd  jedynie do napychania swoich kieszeni. Tak to z boku wygląda... ? Jaka korzyść płynie z judaszowskich srebrników? Peowcy ( mogą być "pisiory" to i mogą być peowcy, piewcy owcy..., śmieszne i nie takie gorszące, bo owieczka kojarzy się pozytywnie, NIE JAK "KARZEŁKI" ITP. ... ?) swoją bezmyślną propagandą uderzają w siebie. Na wyrost rozpowiadają, że PiS posłuży się podsłuchami, bo sami tak robili. Opadła firanka z prześwitami, w słonecznym świetle ukazały się nazwiska inwigilowanych przez PO dziennikarzy. Nic tylko śmiać się do rozpuku z takich, prostackich, rozgrywek. Do czego to dochodzi ? Epidemia nienawiści zawładnęła Platformą i Nowoczesną.Zarzucają PiS-owi to,co sami głoszą wobec PiS-u. W planie mają walkę bratobójczą, po trupach do celu - do utraconej władzy, przekrętów, do bogacenia się kosztem najbiedniejszych : " Szef Platformy Obywatelskiej straszy Majdanem, lider KOD stawia ultimatum władzy, a były prezes Trybunału Konstytucyjnego sugeruje, że w najbliższym czasie może dojść do rozlewu krwi. " Takie są prawdziwe intencje ludzi skupionych wokół PO. Są w nich tacy, którzy życzą śmierci obecnemu prezydentowi. O czym to świadczy ? Z kim mamy do czynienia ? Czy wolno bezkarnie obrażać prezydenta? Nawoływanie do Majdanu czym jest jak nie groźbą puczu? To komuniści lepiej wypadli niż oni i to jest przykre.

Platformo, idź po rozum do głowy i opamiętaj się póki nie za późno!


Podziel się
Tagi: pucz, ogień, walka

komentarze (13) | dodaj komentarz

Demokratyczne myślenie

poniedziałek, 01 lutego 2016 9:52

 

       www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin
 
 
 
Demokratyczne myślenie ...
 

 

 

  ...

 

 Nic dodać , nic ująć... Satyryk świetnie to ujął !

=====================================

Poeta krakowski, Adam Zagajewski, na temat jego wiersza o niezadowoleniu z nowej władzy ( tekst tego wiersza już tu publikowałam , więc nie powtórzę ), w wywiadzie z Katarzyną Zdanowicz w TVN 24, powiedział, że wiersz "Kilka rad dla nowego rządu" napisał - "Ze złości przeciwko niecnemu knowaniu rządu"; wyraził w ten sposób sprzeciw wobec PIS-u.
Dziwi mnie szum wokół tego wiersza... Też mi wiersz... Takich to mogę nastukać bez liku w krótkiej chwili i nie uważam tego za wielką literaturę , od takie tam rzucone od niechcenia myśli chociażby jak te moje o demokracji, które wpisuję jako dowód , że czegoś takiego nie ośmielam się nazwać wierszem... Wiersze to pisali - Kochanowski, Krasiński, Słowacki, Mickiewicz , Norwid, Lenartowicz, Tuwim, Broniewski i Staff, też Gałczyński, Nowacki ... i jeszcze kilkudziesięciu innych... Teraz wystarczy beknąć o tym czy owym albo napisać trzy linijki i to równie jest już "wiersz"...
Zastanawiam się , czy nie ma ciekawszych tematów do pokazywania na wizji... ? Nie sądzę, że trzeba publicznie rozstrząsać tak mierne teksty typu ten wspomniany czy mój o demokracji... Przeczytać można, zastanowić się , co autor wyraził , czemu nie, ale żeby zaraz robić z tego sensację , jakby to był nie wiadomo jak wielki utwór, godny rozpowszechniania...?
A może lepiej byłoby zapytać w audycji, co stało się z 10 tysięcami dzieci uchodźców, które gdzieś przepadły nie wiedzieć gdzie..., powołam się na źródło - Polskie Radio - " Co najmniej 10 tysięcy dzieci, które przybyły do Europy jako imigranci, uznaje się za zaginione. Mogły stać się ofiarami handlarzy ludźmi - podaje Europol. Posłuchaj. 00'32 Zaginęło wiele tysięcy nieletnich migrantów - alarmuje Europol." Nikogo nie intersuje, gdzie przepadły tysiące dzieci ?

====================

moje kilka słów o demokracji

demokracja czym jest
zbiorczym głosem obywateli
decydujących o wszystkim
czy jak inne systemy
dyktatem rządzących niby w imieniu wyborców
domagających się swobody dla siebie
a w gruncie rzeczy wszystkiemu co demokratyczne przeczy
poprzez korupcję i narzucanie swoich rzeczy
czym jest
wolnością wpisaną w niedorzeczne rewiry upadków
pod dyktat wykolejeńców zapatrzonych w trening pośladków
pupa w górę potem w dół
gender to jest to
główny wyznacznik współczesnej demokracji zysk
wczasy już nie na majorce
są lepsze miejsca gorące
i ekskluzywny śnieg
co sumuje się w wyrażeniu
wszystko po to by wywołać ludu gniew
demokracja sama w sobie
to nic innego jak niezrównoważnego śpiew
jeszcze chwila a nie będzie kurortów w hiszpanii i na malediwach
bo taka siła demokracji że isis wszystko przeinaczy

 

 

...


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Zachód obawia się chrześcijańskich wartości

poniedziałek, 25 stycznia 2016 8:27

 

       www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin

 

Celne nagranie, radzę wysłuchać ... 

 

...

 

a Polska.jpg...

 

Zachód obawia się chrześcijańskich wartości

Współcześnie targowiczanie, w postaci członków i sprzymierzeńców PO, "szermierze" KOD-u, sprawili donosami, że Zachód, obawiając się polskich wartości religijnych, obyczajowych i kulturowych, usiłuje rozliczać obecny polski rząd z dotychczasowych działań .
TVN 24 podaje - "W niedługim czasie po debacie o Polsce w Parlamencie Europejskim możemy mieć kolejną debatę o naszym kraju. Tym razem Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy chce wiedzieć, jak "funkcjonują demokratyczne instytucje w Polsce". Decyzja o ewentualnej debacie zapadnie w poniedziałek. Materiał "Faktów" TVN. (http://www.tvn24.pl)"
A może Unia Europejska powinna rozliczyć PO ?
Aż prosi się, by zawołać - "Obcy, łapy precz od Polski !" Niech ci, którym zależy na podtrzymywaniu podziałów w naszym kraju, zajmą się sprawami na swoich podwórkach państwowych, a nie ingerują tam, gdzie ich nie chcą. Czasami odnoszę wrażenie, że mniej zła wyrządzili komuniści za czasów PRL-u, niż za ostatnich lat, gdy u steru była Platforma. W PRL-u były specyficzne warunki dzierżenia władzy, spowodowane konsekwencjami drugiej wojny światowej. Rządzący nie mieli wyjścia, musieli podporządkować się rygorom stawianym przez Moskwę, ale w wolnej Polsce takie zamieszanie ? Najwyraźniej dlatego, że główne ośrodki władzy opanowali spadkobiercy dawnego systemu i ich wasale, o tyle gorsi, że nieustający w bezwstydnym powiększaniu majątku. Namnożyło się chętnych na zasobność nie w drodze mozolnej pracy ale na zasadzie cwaniactwa. Lawinowo posypały się liczne stowarzyszenia, fundacje i biznesowe operacje. Oczywiście, nie wszystkie z nich swą działalność opierały, czy opierają na oszustwie, takich chyba jednak wyjątki... Przekrętom sprzyjały też czasy rządów Wałęsy i Kwaśniewskiego. Uczciwego prezydenta, Lecha Kaczyńskiego, wyśmiewano i przeszkadzano w rządzeniu. To samo czynią w stosunku do prezydenta Dudy. W konsekwencji, działania niewłaściwego prawa i rządzenia, państwo powoli pozbywane zostało swoich naturalnych zasobów i ekonomicznych możliwości. Upadły kopalnie i stocznie. Masowo wyzbywano się majątku narodowego. Ziemię i lasy sprzedawano obcokrajowcom. Czy to nie nowa forma kolonizacji? Legalność nielegalna. Podstawiano biedaków, by dokonać przekrętów... Biedak "kupował", szemrany pan się bogacił... W takiej sytuacji trudno udowodnić, czyje jest co... Rozpowszechniły się spółki nie zawsze zgodne z literą prawa... W państwie polskim rozpanoszył się obcy kapitał. Jak grzyby po deszczu rozpleniły się zagraniczne banki, markety, rodzime sklepy zapadły się pod ziemię, media w większości przejęli Niemcy, którym schlebiają lizusy ... Różni cwaniaczkowie bogacili się z dnia na dzień, gdy spora  część społeczeństwa wegetuje na granicy ubóstwa. O taką demokrację walczą obrońcy KOD-u ? To nie o demokrację się upominają a o deformację, to zniekształcenie chcą podtrzymać a nie demokrację, która ma się tu całkiem nieźle...! Na pewno część z nich jest nieświadoma zła, które wyrządziły rządy PO, tych należy oświecać, lecz większość z nich to osobnicy, w którym w głowie lukratywne interesy, więc walczą o swoje, nie mogąc poradzić sobie z przegraną. Pora się otrząsnąć Panowie i Panie z KOD-u, a nie z uporem sięgać po stare! To wstyd ogromny szukać wątpliwej pomocy u niepewnych sąsiadów... Czujecie się patriotami? Jakimi? A może sprzedajnymi donosicielami? Tak się wydaje... Dlaczego Zachód obawia się chrześcijańskich wartości? Bo zerwał z tradycją chrześcijańską, boi się katolików i pozwola na rozpowszechnienie się cywilizacji zła, która jest, w moim przekonaniu, porównywalna z najgorszymi czasami stalinizmu i hitleryzmu, co prawda w nieco innym wymiarze, ale równie zmierzającym do upadku. Polacy, czy nie wstyd Wam, że Rosja, zniewolona komunizmem, ze zdwojoną siłą powraca do tradycji chrześcijańskiech, a Wy, usiłujecie popierać coś zupełnie przeciwnego, krzewiącego ideologię gender, ulegając podszeptom fałszywych tez i deklaracji ? Żal tych, którzy błądzą... Ręce opadają, gdy na takich, opornych na dobro, nie ma lekarstwa. Śmiechu warte, że dorośli skarżą się na PiS , jak małe dziecko, które woła - "mamo, tato, oni mi zabrali mój samochodzik", tyle, że to dziecko woła do swoich rodziców, a ci, dorośli Polacy, zwracają się do obcych, to i niesie się po górach i dolinach- " PiS zabrał nam TK i media, zróbcie coś , wy tam z unii i ze stanów..., by do nas wróciły wszystkie profity, bo na jedzenie nam nie starczy i z głodu pomrzemy... " ! Tak to wygląda z boku... Nadeszła pora na pozytywne zmiany, nie przeszkadzajcie w tym i proszę pamiętać - to nie PiS jest "ciemnogrodem", jak przez lata wykrzykiwaliście, tylko wy, skoro nie chcecie przyjąć prawdy takiej, jaką ona jest !

 

...

 

Najnowsze wiadomości prasowe - "dziennik.pl" :

"Michael Caine popiera wyjście Brytyjczyków z Unii : Europą rządzą maniacy

Coraz intensywniejsza brytyjska kampania przed referendum w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej.

W ciągu tego weekendu powstała nowa, oddolna, międzypartyjna inicjatywa Grassroots Out, a eurosceptycy uzyskali poparcie gwiazdy światowego kina, Michaela Caine’a. Pytany w wywiadzie radiowym, jak zagłosuje w unijnym referendum, aktor odparł, że w Europie istnieje teraz zastępczy rząd złożony z maniaków. I jeśli nie zajdą jakieś bardzo istotne zmiany, myślę - powiedział - że powinniśmy wystąpić, bo inaczej przepadniemy.

Michael Caine dodał jeszcze, że Unią rządzą tysiące bezimiennych urzędników. - Czy to w porządku? - pytał retorycznie.

82-letni aktor stał się natychmiast idolem eurosceptyków. Ugrupowanie "Leave.EU", czyli "Opuść.UE", ogłosiło: "Trudno o lepsze poparcie celebryty. Mamy nadzieję, że to przekona elektorat". Konserwatywny europoseł Daniel Hannan opublikował fotografię z klasyka brytyjskiego kina - gangsterskiego filmu "Get Carter", na którym Michael Caine z obrzynkiem w ręku deklaruje, że nie będą nim rządzić "anonimowe urzędasy". A Nigel Farage z partii UKIP sparafrazował na Twitterze znaną kwestię Caine’a z filmu „Włoska robota": "Rozwalmy Brukseli te skubane drzwi". "

???


Podziel się

komentarze (21) | dodaj komentarz

Oko kamery wszędzie

niedziela, 24 stycznia 2016 12:40

 

       www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin
 
 
 
 

...

 

Oko kamery niczego nie przepuści... 

Ani takiej sytuacji jak ta na obrazie Valentina Gubareva ... 

 

03 V. Gubarev  na stole.jpg...

 

Ani takiej jak ta... 

 

 a 16 g.  nie mam co na siebie włoźyć.jpg

 

Otacza nas absurd. Żyjemy w absurdzie. Absurdem co nas spotyka. Wczorajsze marsze KOD - u przeciwko inwigilacji ( łac. invigilare – czuwać nad czymś), kierowanej do obecnego rządu, też są absurdem, bo jak nie nazwać absurdem absurdalnego zarzutu, że nie ma być czegoś, co już było?  Dlaczego nie walczono z tym zjawiskiem podczas samowolnych rządów PO? Jak świat światem inwigilacja była od zarania, chociaż nie było odpowiedniego do tego sprzętu. Stanął taki jeden podglądacz w krzaczkach lub pod szparą w okiennicy albo pod drzwiami i podglądał, ile się da, a potem rozpowiadał i donosił dla własnej satysfakcji lub dla zarobku... To się działo na wszystkich szczeblach różnych społeczności, zwłaszcza kiedy rozpowszechniła się władza, której potrzebne były takie mechanizmy, które by jej służyły. Posłużę się cytatem z "Wikipedii" :
" Inwigilacja elektroniczna rozwija się w państwach demokratycznych, głównym promotorem jej rozwoju są Stany Zjednoczone, które tłumaczą swoje działania za konieczne w celu zwalczania terroryzmu. Rozmowy telefoniczne, transfer danych poprzez Internet, maile, transmisja satelitarna mogą być monitorowane przez automatyczne systemy nasłuchu. Przykładem takiego systemu może być amerykański Echelon, który swoim zasięgiem obejmuje znaczną część globu."
Zwolennicy demokracji brali udział w marszu skierowanym przeciw sobie i to jest niebanalnym absurdem, domagać się czegoś przeciw sobie, takie dopominanie się zniesienia czegoś , co sami robili, jest z założenia fałszywe. To właśnie władza Platformy rozbudowała system podsłuchów i kamer. Wszędzie natknąć możemy się na oko kamery , co kawałek, na ulicy, w sklepach ( ba nawet zdarza się , że w przebieralniach, w toaletach , itp., gdzie kamer być nie powinno), w różnych obiektach, w miejscach pracy i podczas rekreacji, w samolotach, na dachach domów, praktycznie każdemu zaglądają do okien, "niby" wyłącznie pilnując bezpieczeństwa banków i   innych instytucji, etc. Faktycznie, wszędzie jesteśmy monitorowani w dużej mierze dla naszego bezpieczeństwa, bo żyjemy w wyjątkowo niebezpiecznych czasach. Z każdego miejsca nagle może wynurzyć się morderca, gwałciciel, porywacz, wszelkiej maści dewiant, terrorysta. Mało kto chce być podglądany. Większość chciałaby tego uniknąć, bo to nic przyjemnego być podglądanym. Bawiące się dziecko, kiedy dostrzeże badawcze spojrzenie rodzica, jest speszone i niezadowolone, podobnie jest z dorosłymi, więc dobrze by było, gdyby tych kamer nie było. Z drugiej strony, gdyby ich nie było, wzrosłaby fala przestępstw skierowanych przeciwko nam, czyli absurd w absurdzie... Taki absurdalny marsz "w obronie demokracji przeciw inwigilacji" wymierzony w obecną władzę, to nic innego, jak natarczywe dopominanie się tego, co było, głównie w obronie własnych korzyści. Wielu ludzi daje się unieść ułudzie, propagandzie, manipulacji tylko dlatego, że zasłona dymna przesłania im oczy, a mózg wyprano z samodzielnego myślenia. Kto słuchał ostatniego, rzeczowego wykładu prezesa Kaczyńskiego, tym razem udostąpionego w całości, ten powinien szeroko oczy otworzyć ze zdziwienia, że tak bardzo dał się ponieść, rozsiewanym przez PO,  pomówieniom , zapewnieniom i zakłamaniu, którymi się nieustannie posługiwała. Absurd nie sprzyja rozwojowi, jest zagrożeniem tej demokracji, której tak bardzo domagają się, poczuci zagrożeniem, rzekomi demokraci.  Inwigilowani będziemy coraz bardziej intensywnie, czy tego chcemy, czy nie,  bo w takich absurdalnych czasach żyjemy.

 

 

Czy to nie poraża...? 


Podziel się

komentarze (3) | dodaj komentarz

"Psie głosy nie idą pod niebiosy " !

środa, 20 stycznia 2016 15:48

 

       www.polskiemuzy.pl                                                         www.pielgrzymki.szczecin
 

 

...

 

premier-beata-szydlo-w-trakcie-debaty_567761.jpg

 

Premier Beata Szydło pokazała klasę . Jej wystąpienie w Unii Europejskiej było na największym poziomie. Odpowiedziała wystarczająco jasno na zarzuty szkalujące rząd. Nie unosiła się gniewem i nie panikowała. Była opanowana, spokojna, wyważona, co okazało się niezbędnym walorem do podniesiena wagi wypowiadanych słów. Nie czytała z kartki. Wypowiadała się logicznie, płynnie i z godnością . Wypadła najlepiej ze wszystkich wypowiadających się . Nagrodzono jej przemówienie aplauzem. Większość europosłów ją poparła i zrozumiała rolę Polski we wspólnocie europejskiej. Polska w przekazie pani premier to państwo o ustalonej tożsamości, godności narodowej i samostanowieniu w kluczowych sprawach, państwo, rządzone przez osoby mające na uwadze suwerenność kraju, sprawiedliwość, jak i dobro obywateli. Nie płaszczyła się przed nikim, nie szukała poklasku, pokazała, że Polska nie wyrosła sroce spod ogona, potrafi o sobie stanowić, nie ustawać w walce o lepsze jutro, potrafi też współdziałać z innymi krajami na zasadzie równości i pokojowego porozumienia. Żaden z polskich dotychczasowych premierów Jej nie dorównuje. Takie jest moje zdanie. Oby jej zamierzenia powiodły się, by tak było, potrzeba jedności narodowej. Czy jednak dotychczasowi przeciwnicy są przygotowani do współdziałania a nie szkodzenia? To wielkie nieporozumienie tkwić przy starych, upadłych przyzwyczajeniach. Należy zmienić błędny punkt widzenia i dostrzec migające nadzieją światełko na końcu drogi, które w miarę pokonywania trudów może stać się wielkim światłem spełnienia. Krytykanctwo poniosło klęskę -
"Psie głosy nie idą pod niebiosy", mimo że nadal pojawiają się życzenia, by zagłuszyć głosy rozsądku. Są tacy, którzy nie zaakceptowali tego unijnego przemówienia, mnie to wprawia w osłupienie, bo akurat temu wystąpieniu nic zarzucić nie można, gdyż było na odpowiednim pozomie merytorycznym i dyplomatycznym. Tylko ludzie przewrotni, niechętni tej władzy, niesprzyjający zmianom , mogli to z niezadowoleniem odebrać. Jak to jest, że nawet tam gdzie w ubraniu nie ma dziury, ktoś na siłę wmawia, że jest? Przewodniczący Rady Europejskiej - Donald Tusk, oględnie i pozytywnie ocenił mowę o Polsce w interpetacji p. Beaty Szydło. Jak zwykle, kontrowersyjnie wypowiedział się Korwin Mikke. Ciągle chłystkowaty, ale elegancki - muszka, garnitur, wydaje się, że tym razem nie z lumpexu ( kiedyś przyznał się, że tam kupuje, i nie ma w tym nic szczególnego, bo tam naprawdę można wybrać lepsze i ciekawsze rzeczy niż w markowym sklepie..., w tym momencie nie kpię, a pochwalam szczerość i odwagę , która wybija się na pierwszy plan, w tym przypadku ; a ten, nieprzypadkowy bo zamierzony, wtręt o tym jest w rodzaju - "Białych kozaczków", "Plotka", "Pudelka", Życia na Gorąco, itp. to nic innego jak "urozmaicenie" tekstu ... ), Korwin, podsumował rządy PO, zarzucając złodziejstwo, korupcję , pogardę dla człowieka , tłumienie wolności słowa, którego osobiście doświadczał ...
Pojawienie się, tak wyraziste i owocne, premier Beaty Szydło w Unii Europejskiej to kolejna porażka Platformy Obywatelskiej.

 

 ...

 

beata z donaldem.jpg...

 

...

 


Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

Echa katastrofy smoleńskiej

piątek, 10 kwietnia 2015 13:42

 

 

       www.polskiemuzy.pl                                                          www.pielgrzymki.szczecin

 

Znalezione obrazy dla zapytania katastrofa smoleńska zdjęcia

  

Echa katastrofy smoleńskiej
Obszerny cytat z wywiadu umieszczonego w "Wprost" -

"Bo się rozpadniesz...". Kaczyński wspomina ostatnią rozmowę z bratem
2011-04-07 18:46 
Ostatni  raz w życiu się widzieliśmy stojąc nad łóżkiem mamy 9 kwietnia wieczorem - mówi o swoim ostatnim spotkaniu z Lechem Kaczyńskim brat zmarłego prezydenta, Jarosław Kaczyński. W wywiadzie dla PAP lider PiS mówi też, że ciało prezydenta nie leżało w błocie. Kaczyński tłumaczy, że nie chciał kondolencji od Władimira Putina, który wcześniej nie chciał się spotkać z jego bratem. Były szef rządu nie weźmie udziału w państwowych obchodach katastrofy, ponieważ "w tej sprawie kieruje się sercem". ... Po tym, kiedy po raz ostatni widziałem brata, rozmawiałem z nim jeszcze późnym wieczorem przez telefon, gdzieś koło północy. Taki był zwyczaj. Rozmawialiśmy też, jak zwykle, o szóstej rano, o zdrowiu mamy - relacjonuje szef PiS. Następną rozmowę bracia odbyli, gdy prezydent był na pokładzie tupolewa. Rozmowa dotyczyła m.in. stanu matki obu polityków. - Informował mnie, jak co dzień, jaki był wynik obchodu lekarskiego - tłumaczy. - Zapytałem, go czy jest już w Smoleńsku. Powiedział, że nie, że jeszcze lecą i że dzwoni z telefonu satelitarnego. Bardzo rzadko go używał - wspomina Kaczyński. - Brat powiedział mi, żebym się przespał, że wszystko jest w porządku. Pamiętam, że użył słów: "bo się rozpadniesz". W tym momencie przerwało rozmowę. Jakaś techniczna przerwa. Nie przejąłem się tym - dodaje.
Kaczyński zaprzecza, jakoby rozmowa przez telefon satelitarny dotyczyła innych spraw. - Tylko ktoś do szpiku kości zdemoralizowany może sądzić, że mogłem mojemu bratu powiedzieć, żeby ryzykował życiem. Trzeba naprawdę niezwykłego natężenia złej woli, by coś takiego sugerować - mówi.
"Byłem w strasznym szoku"
W rozmowie z PAP były premier opisuje też pobyt w Smoleńsku, 10 kwietnia wieczorem. Zaprzecza, jakoby ciało polskiego prezydenta leżało w błocie. - Leżało na skonstruowanych doraźnie noszach, zrobionych z jakiś kijów, było okryte - opisuje. Jak dodaje, obok stała trumna, oczekiwano na rozpoznanie zwłok. Kaczyński podkreśla, że był w "strasznym szoku". - Zobaczyłem martwego brata, a musiałem załatwiać formalności, jakby wymusić, żeby ciała nie zabierano do Moskwy - tłumaczy. Dodaje, że Rosjanie "nie chcieli lub bali się" uwierzyć, że rozpoznał prezydenta. - Dopiero znak szczególny - blizna na prawej ręce, o której powiedziałem - ich uspokoił - mówi szef PiS.
Początkowo Kaczyński chciał zabrać ciało brata samolotem, którym przyleciał z Polski. Jak mówi, rosyjski minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Siergiej Szojgu się na to zgodził. - Później Putin, mimo że był proszony, zmienił zdanie. Na to już nie mieliśmy żadnej siły - relacjonuje Kaczyński. Dodaje, że Władimir Putin wiedział o sytuacji matki braci Kaczyńskich.
- Sądzę, że gdy przybyła polska delegacja państwowa, powinno się ciało prezydenta okryć biało-czerwoną flagą, postawić straże i pilnować, żeby ciało prezydenta było odpowiednio traktowane - mówi Kaczyński pytany, czy - jego zdaniem - prezydentowi oddano należyty hołd. - Jeśli chodzi o sekcję zwłok, jeżeli nawet uznać, że Rosjanie musieli ją przeprowadzić, ciało można było przewieźć choćby karawanem. Dopiero niedawno się o dowiedziałem, że było przewożone ciężarówką. Nie byłem jednak przy tym. Wierzę relacjom - akcentuje.
Kwestia poczucia państwa i osobistej kultury
Kaczyński potwierdza, że ze strony premierów Tuska i Putina, którzy byli w Smoleńsku przed nim, padła propozycja spotkania. Chodziło o złożenie kondolencji. - Ale proszę wybaczyć, miałem ogromne wątpliwości, co do tej katastrofy i mam je do dzisiaj. Wiedziałem, kto doprowadził do rozdzielenia wizyt. Wiedziałem, że Putin nie życzył sobie spotkania z moim bratem. Nie widziałem powodu, żeby odbierać od niego kondolencje - tłumaczy lider PiS.
Kaczyński podkreśla też, że premier polskiego rządu powinien przyjść, oddać hołd ciału prezydenta i zrobić wszystko, żeby było ono właściwie traktowane. - Gdybym był premierem, a zginąłby tam nawet nielubiany przeze mnie prezydent, to zachowałbym się zupełnie inaczej. To kwestia poczucia państwa, którego, jak sądzę, brak obecnie rządzącym, jak i kwestia osobistej kultury - deklaruje. Podkreśla, że on i towarzyszące mu w podróży do Smoleńska osoby były z punktu widzenia Rosji osobami prywatnymi. - I tak, chociaż pan Paweł Kowal jest teraz gdzie indziej, to nie ukrywam, że jestem mu wdzięczny, że potrafił wiele tam zrobić i bardzo energicznie działał - podkreśla prezes PiS.
Propagandowa akcja prokuratury
Pytany o "wątpliwości co do katastrofy" Kaczyński tłumaczy, że jego pierwszą myślą był zepsuty samolot. - Powiedziałem to 10 kwietnia ministrowi Sikorskiemu: "To jest wynik waszej zbrodniczej polityki, bo nie kupiliście nowych samolotów" - relacjonuje. Jak mówi, nie wiedział, że lotnisko w Smoleńsku jest "aż tak złe". - Myśl, że coś jest nie w porządku nasunęła mi się po tym, jak otrzymałem wieść, że Tupolew czterokrotnie podchodził do lądowania. Znam mojego brata. Jakby samolot raz podchodził do lądowania i podejście by się nie udało, zabroniłby dalszych prób. Znam też historię. Wiem, że Rosjanie, jeśli chodzi o dezinformację są bardzo sprawni - dodaje. Jak mówi, bał się, że "obecna władza" nie będzie chciała i nie będzie umiała dokładnie wyjaśnić okoliczności i przyczyn katastrofy.
Polska prokuratura wojskowa 1 kwietnia wykluczyła, by w czasie lotu do Smoleńska doszło do zamachu. Tę deklarację Kaczyński traktuje jako "akcję propagandową". - Prokuratura praktycznie nie ma żadnych materiałów, w tym bardzo ważnych takich jak oryginały czarnych skrzynek, czy wrak samolotu - podkreśla. Jego zdaniem prokuratura jest też zbyt mało aktywna. - Nie bije pięścią w stół, a powinna - akcentuje.
W piątą rocznicę katastrofy Smoleńskiej....
"Tusk mógł kazać im się zamknąć"
PAP pyta też Jarosława Kaczyńskiego, dlaczego nie weźmie udziału w państwowych uroczystościach rocznicy katastrofy. - Po prostu wybieram uroczystości, co do których szczerości nie mam wątpliwości. Przypomnę, że mojego brata potwornie obrażano w zupełnie niebywały, zdziczały, okupacyjny można powiedzieć sposób, jeszcze kiedy żył. Obrażano też w sposób potworny jego, mnie i moją matkę, po jego śmierci. Nigdy w życiu nie słyszałem, żeby zostało to ze strony pana Tuska w twardych, żołnierskich słowach potępione. Mógł powiedzieć: to skandal, to są rzeczy, z którymi się absolutnie nie zgadzam, no mówiąc najkrócej: zamknijcie się. Nigdy tego nie zrobił. Mam razem z nim obchodzić rocznicę? Dlaczego mam się wpisywać w ten ocean hipokryzji? - mówi lider Prawa i Sprawiedliwości."
Kaczyński podkreśla, że polityk także ma prawo do osobistych odczuć. - Kiedy ginie najbliższy mi człowiek, to proszę wybaczyć, ale nie będę się kierował względami politycznymi. W tej sprawie kieruję się sercem - wyjaśnia. Dodaje, że otrzymał "bardzo suche" zaproszenie do wzięcia udziału w oficjalnych obchodach.
Prezes PiS nie odpowiada na pytanie, czy - gdyby Bronisław Komorowski zwrócił się do niego z prośbą o to - spotkałby się z obecnym prezydentem. - Nikt mnie nigdy nie zapraszał na osobiste spotkania z panem Komorowskim, to nie okazja by o tym mówić - ucina."


I w tym sęk. Tak wyglądają polityczne meandry. Zwolennicy poszczególnych partii wzajemnie obrzucają się wyszukanymi inwektywami. Szczególnie bezwzględnie atakowano braci Kaczyńskich. Można mieć odmienne zdanie w wielu kwestiach, ale czy trzeba posługiwać się aż tak miernymi sposobami jak poniżanie i obrażanie przeciwnika, by dowodzić swoich racji? Rzeczywistość jest okrutna, rządzi się swoimi prawami. "Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy...."- J. Słowacki.
"Где наша роза?
Друзья мои!
Увяла роза,
Дитя зари!…
Не говори:
Вот жизни младость,
Не повтори:
Так вянет радость…" - A. Puszkin

Któregoś dnia wszyscy znajdziemy się po drugiej stronie. Czy warto gromadzić urazy?

 

 

 

Świeca płonie dla Tych, którzy zginęli,
niech jej płomień połączy zwaśnionych... !

 

https://youtu.be/3yh2InVsFag   

 


Podziel się

komentarze (4) | dodaj komentarz

Nasza planeta i my...

środa, 11 marca 2015 20:18

www.polskiemuzy.pl       www.pielgrzymki.szczecin  

 

 

........


Grecy ogłosili, że zaleją Europę imigrantami i dżihadistami. Nic nowego, bo w Europie imigranci, i dżhidziści już są. Wybuch wisi w powietrzu . Lada moment, nowa eksplozja, w której zginą ludzie. Ta pogróżka to forma szantażu wobec unii, która ma spowodować obniżenie programu oszczędnościowego. Gra toczy się o pieniądze, które to raz są , a raz ich nie ma. Nóż na gardle człowieka... W Babilonie za czasów Baltazara na ścianie pałacu pojawił się napis -"mene , mene, tekel, ufarsin". W wersji polskiej - policzone, zważone, rozodzielone. W przekładach występuje jako - mane, tekel, fares. I tak , jak w tamtej przepowiedni głoszącej upadek Babilońskiego przepychu, tak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na zbliżający się koniec ludzkich poczynań. Zło kumuluje się w jednym słowie - zagłada, pomjając drastyczne zachowania
wobec siebie, ocieplenie klimatu i różne anomalie powodujące, że to już nie terra firma.
"Że do nieba daleko, niejeden narzeka;
Ziemia dalej aniżeli niebo od człowieka." - Adam Mickiewicz

Wrogo nasawiona Rosja usiłuje rozwalić bezpieczeństwo na świecie, dowodem tego jest odrzucenie Traktatu o Siłach Konwencjonalnych w Europie.
Prędzej czy później ludzkość spłaci swój dług względem siebie i Ziemi.
Zadziwiająca jest historia przekształceń w SKOK. 77 milionów znika i nagle pojawia się... Odwrotnie niż przyszcz na nosie... Tak ze wszystkim.
Z filmu „Stalker" -
"Nikt na świecie nie słyszał jeszcze o Strefie.
To będzie prawdziwa sensacja!
Telewizja, wiwatujące tłumy, laurowe wieńce.
I oto nasz Profesor, cały w bieli, i powiada: „Mene, tekel, fares"
Wszyscy się gapią, wszyscy krzyczą: „Dać mu Nobla!" Kto sobie wyobraża Nobel dla aferzystów albo dla Putina? Nie mniej jednak w tym zakłamanym świecie wszystko jest możliwe.
Czyż tak nie jest?

PS. Postanowiłam politycznie wypowiadać się tu... Moje polityczne blogi obecnie w stanie spoczynku. 

 

 https://youtu.be/PoDhtBqgT9k   


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

Zaliczmy Putina do świętych...

środa, 05 marca 2014 16:07

 

 

www.polskiemuzy.pl       www.pielgrzymki.szczecin

 

 

 

Świat ludzi do końca zwariował… albo inaczej , zaliczmy Putina do świętych

 

 Spójrzmy na to, co się dzieje, innym okiem. Zasugeruję coś niedorzecznie śmiesznego lub oburzającego dla niektórych, dla innych zgodnego z ich odczuciami podziwu i zrozumienia dla kogoś , komu są wierni i bezgranicznie oddani. Zaliczmy Putina do grona świętych a jako potwierdzenie podaję jego nominację do Pokojowej Nagrody Nobla. Do takiej nagrody nie wybierają przypadkowych kandydatów, jedynie tych, którzy wybijają się pozytywnie ponad przeciętność, jeżeli więc do nominacji, tak ważnej nagrody,  wybrano Putina, to bazowano  na odpowiednim uzasadnieniu. Jego kandydaturę zgłosiła  Międzynarodowa Akademia  Jedności Duchowej i Współpracy Narodów Świata, argumentując jego wybór zasługami w rozwiązaniu konfliktu syryjskiego. Jasnym się wydaje, że ktoś mianowany do takiej prestiżowej nagrody, obok papieża Franciszka i szesnastoletniej Pakistanki działającej na rzecz kobiet – Malali Yousafzai, że taki ktoś wyróżnia się szczególną charyzmą, a jeśli jest nią naznaczony, to zasługuje na szczególny zaszczyt . Skoro też, obrońcą Putina, okazuje się systematyczny czytelnik tego blogu – Zbigniew, nie szczędzący przykrych i często niecenzuralnych epitetów zwykłym śmiertelnikom i oburzający się na „pogardę” skierowaną do władcy wielkiego mocarstwa, i zarazem wykluczający ewentualność skazania Putina na  zesłanie, to dlaczego nie dywagować w kierunku świętości Putina, który wyznaje zasadę „zamordyzmu” twardej szkoły KGB? Niby dlaczego ciemiężca nie miałby zostać świętym w świetle swoich dotychczasowych dokonań, jeżeli grono jego sympatyków widzi  go laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, a inni w nagrodę,  za jego dokonania  i dla poprawy zdrowia , posłaliby go do ekskluzywnego sanatorium w najpiękniejszym zakątku na Ziemi ?  Jeżeli takie wyróżnienia mają być przyznawane za wywoływanie ognisk zapalnych i wojen, to już całkiem się ludziom wszystko poplątało łącznie ze ślubami par homoseksualnych i wszelkimi dewiacjami wynikającymi z genderyzmu… , „no” ( a może zamiast „no” – tak?…),  lepiej będzie, jak będzie ad rem ! Zatem przyjrzymy się postawie aspiranta do aureoli świętości. Poszukajmy domniemanych cudów, których dokonał Putin. Czy cudem nie jest to , że na szyi nosi łańcuszek z krzyżykiem jak i  precyzja jego działań oraz stoicki sposób manewrowania ludzkimi zasobami , czy nie jest nim autorytaryzm, despotyzm, tyrania? A jak nobliwie wygląda ambitny i pracowity Władimir, gdy siedzi na łódce i łowi ryby albo w zamyśleniu przechadza się rozległymi polami?  Mocarz z krwi i kości. Przy tym niezły gracz. Może nominacja do noblowskiej nagrody powstrzyma go przed agresją? Wysportowana sylwetka, dyscyplina, zdolności przywódcze, swoiste morale, powrót do cerkwi… Serce też jak na dłoni. I te jego towarzyskie kontakty z koronowanymi głowami… Co prawda z Obamą nie przypadli sobie do gustu, ale co to ma do rzeczy? W ostateczności też  pozbył się w cywilizowany sposób prawowitej małżonki i ożenił się z wieloletnią kochanką.  Słowem , nowoczesny w każdym calu. Nadąża i za tym, i za tym, w dodatku rządzić potrafi. Iluż to ludzi wspaniałomyślnie ułaskawił, a iluż to niebezpiecznych osobników powsadzał do więzień, ilu młodych ludzi, w  słusznej sprawie,  powysyłał na wojnę i ilu z nich do matek, ojców, sióstr i  braci,  do rodzinnych miejscowości,  powróciło w trumnie? Święty, święty…, przez wielu przeklęty. Słusznie czy nie?  Nie ma co…  A może niechęć do niego większości Polaków bierze się wyłącznie z zaszłości? Z drugiej strony …, może zostać świętym Jan Paweł II, to dlaczego nie miałby nim zostać Putin?  Z ludzkiego, przewrotnego punktu widzenia wszystko jest możliwe.

 

PS. Wszystkich, trzeźwo myślących , przepraszam za zestawienie tych tak różnych postaci…

 

http://www.youtube.com/watch?v=xQQDQHYv4_8&feature=share&list=RDSYkqXNFdksU&index=2


Podziel się

komentarze (52) | dodaj komentarz

Na kogo zagłosuję....

środa, 30 czerwca 2010 1:44





  

www.polskiemuzy.pl            www.pielgrzymki.szczecin.pl 

..."To nic , że na zegarze, późna godzina już...".





W ciągu dnia zajmuję się głównie  sprawami doczesnymi - sprawy rodzinne i domowe.
Za to godziny wieczorne - dla mnie.... Współczesne dylematy P. Boga poczekają....
Zapraszam do mego politycznego blooga... - 

A capite ad calcem.bloog.pl

Wejście z ulubionych stron...

Nie byłabym sobą, gdybym go nie otworzyła...
Wbrew opinii publicznej. Wbrew woli Rodziny, która zagłosuje inaczej niż ja...
Co mi tam uwagi typu  - to wstyd dokonywać takiego wyboru.... To hańba!
- Dla głosujących inaczej i Polski. A jakże! Właśnie, dlatego zagłosuję  na swego kandydata, żeby zaprotestować przeciw 
anarchii, zacietrzewieniu i zwyrodniałemu pragnieniu władzy. Zaznaczam  - nie jestem radiomaryjna, gdzie głosi się hasła przeciwne mym zapatrywaniom...
Argumenty typu, że mój kandydat nie ma małżonki, kompletnie o niczym nie świadczą , bo
Chrystus nie miał żony, a ile zdziałał. Żonaci kandydaci zawsze coś zaniedbują  - a to żonę, a to dzieci,
jak wszystkie feministki, którym nie chce się mężowi zupy zagotować. Ja mojemu - gotuję . I tak ma być . Nie inaczej!
Od czego jest żona? Od gotowania i kochania. Jak Bóg przykazał, a nie od wylegiwania się i narzekania...
Podobnie z kandydatami, a że w tej kampanii wyborczej najwyraźniej PO pcha się do władzy i obraża Jarosława Kaczyńskiego,
głównie dlatego zagłosuję na Niego. I nic sobie nie robię z ostratyzmu co niektórych. Temat ten rozszerzę we wspomnianym blogu...
Z poważaniem do Wszystkich o odmiennych poglądach - Krystyna

Podziel się

komentarze (17) | dodaj komentarz

Rzeczywistość - polskie piekiełko - Kto posprząta?

wtorek, 10 lipca 2007 15:41
Miotła robi co może,
uczciwie zamiata
do środka nie pod szafę...
I co? Ciągle brudy wyłażą,
bez przerwy się kurzy.
Brzydko. Nieładnie.
Na jedno wychodzi.
Arytmetyka zawiodła.
Przewlekanie czasu
z mowy Dorna.
Sytuacja płynna bez efektów.
Chore nienawiścią popisy ojca Dyrektora
kto wreszcie odkurzy?
W tym miejscu narażam się
niektórym kuzynkom,
zapatrzonym w niego jak w obraz.
Zawsze zakała znajdzie się w rodzinie.
Trudno!!! Co słyszę???
Ma być wniosek o samorozwiązanie.
Jak zwykle Samoobrona nabroiła?
Żal, że tak się dzieje.
Kto wreszcie posprząta bałagan?

Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

Strajk pielęgniarek i lekarzy

czwartek, 05 lipca 2007 21:25

Pielęgniarka zasłabła,
stan poważny - ile w tym
czyjej winy?
Bunt wyrażony głodem
przeciwko władzy, która
dwoi się i troi, by u źródła
zażaleń znaleźć rozwiązanie...


Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Piszę z przerwami , bo cały czas jakieś życiowe przeszkody. W sawannie same "szkaradziejstwa" , takie i "śmakie" owady, zwierzęta i ptaki, a czyż ludzie nie sa tacy sami? Na co dzień przebywamy wśród takich. Mało to szakali i hien? - Komentarz do sytuacji

niedziela, 01 lipca 2007 21:44
Rak korupcji zżera świat.
Niekompetencja prawników razi.
Sprawiedliwość społeczna chora,
Pozbawiona wyobraźni.

Pseudowojownicy o wolność
Sługami skrytej nieuczciwości.
Anomalie czerpią siły z tolerancji
Dla tych, co moralnie upadli.


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

Z serii krótkie formy - Inne prawdy

sobota, 30 czerwca 2007 22:06

Inne prawdy też się liczą,
tylko dlaczego ciągle się kłócą,
która prawdziwa, która fałszywa,
a wszystko to w świetle ramp się odbywa...


Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Jakież piękne są dzieci, trudno to wyrazić słowami...Dziwne refleksje w tym dniu mnie nawiedziły, jak chociażby ta - Co z małymi aniołkami...

piątek, 01 czerwca 2007 18:49
Dlaczego w Polsce
nie respektuje się praw dzieci,
które zbyt wcześnie umarły,
czy wiesz, że utylizuje się je
jak odpady, jak śmieci,
bezimienne nie mają grobów,
nie mają swojej przystani...

Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Szlaban

czwartek, 10 maja 2007 1:07
Opuszczony przez dróżnika
ratuje życie nieostrożnym,
dzieli trasę na dwie części,
zamyka lub otwiera drogę
do życia lub w zaświaty,
jest przestrogą dla nierozważnych,
może też oddzielać dwa światy
stary i nowy, dobry i zły
albo jak szlaban czerwonych
przepaść na zawsze...

Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Uczciwość na pokaz

piątek, 13 kwietnia 2007 23:33
Brutalna prawda ubrana w papierek
lakmusowy lub po czekoladce
festiwal opluwań w cenzurowanym
chodniku wypaczeń między partiami
aksjologiczne różnice w rzeczywistości
politycznej i mediacji medialnej
wysuwający się na czoło liberalizm
„hulaj dusza, piekła nie ma".

Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zakłamanie

wtorek, 10 kwietnia 2007 18:55
Punkt odniesienia w historii
stałe warianty gry
w czasoprzestrzeni
teorie patykiem pisane
domniemaniami jak
socjalizm w sztuce
strefa handlu w literaturze
upadek autorytetów
odrzucanie zarzutów
upieszczanie przeszłości
modelowaniem teraźniejszości
zakłamanej odrębnością etosu...

Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Sybiracy

poniedziałek, 09 kwietnia 2007 18:41
Kultywują tułaczą tradycję,
sentymentem jak kokonem
osłaniają swą przeszłość,
która krwawi wspomnieniami
o różnym nasileniu,
czy warto wybaczyć, pytają,
tak, bo nienawiść niszczy,
a oni już dość mają nienawiści,
dlatego przebaczają,
ale pamiętają,
ziemianki zasypane śniegiem,
głód, co bolał latami
i wschodzące słońce z nadzieją,
i tych, co im pomagali.

 


Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czego to ludzie nie wymyślą

poniedziałek, 09 kwietnia 2007 18:36
Kiedy nie znają odpowiedzi
na nurtujące pytania i testy,
wtedy wymyślają coś, co,
niestety, wcale nie jest proste,
jeszcze bardziej komplikuje
poznanie prawdy ukrytej
w tajemnicy nieodgadnionej,
jak za kwefem skrytej twarzy
czają się niewiadome rzeczy
i prowokują do domysłów
chyba tylko po to, by pytać,
a potem dziwić się brzydko,
czego to ludzie nie wymyślą...

Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ściema

poniedziałek, 09 kwietnia 2007 18:35
Piłsudskiego przywrócić do życia.
Sprzątaczce zabrać miotłę i szmatę,
dać berło, by rządziła krajem,
szalikowcowi dać nagrodę
za to, że robił zadymę na stadionie,
w razie czego zakopać kluczyk
do zagadki, by znany biznesmen
ulitował się nad policjantką
i dał jej płaszcz, co nie przemaka.
Na ulicy wygasić nocą światło,
to może w dzień zrobi się jasno...

Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Polacy

poniedziałek, 09 kwietnia 2007 18:33
Moi rodacy wysyłają sygnały,
często sprzeczne i niedorzeczne.
Coś się kończy i coś się zaczyna,
by na nowo odrodziła się rodzina,
by na nowo w jednym gnieździe
Polak z Polakiem w jednym stali rzędzie.

Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dramat człowieka

poniedziałek, 09 kwietnia 2007 16:46
Odartego ze złudzeń, z własnej woli
zakleszczonego w ramach historii,
uwikłanego w sporne procesy,
biednego oszustwem,
bezbronnego kłamstwem,
wykorzystanego dla zgubnej idei,
wystawionego na żer sensacji,
dramat człowieka na sabacie czarownic
na bezdusznym stosie spalonym...

 


Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

Nowy bloczek nad wpisami

środa, 28 czerwca 2017

Nowy blooczek w narzędziach.http://www.liiil.pl/promujnotke
Nowy blooczek w narzędziach.
Nowy blooczek w narzędziach.

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Galerie

O mnie

Jestem - miłośniczką poezji,literatury, historii sztuki, muzyki
i wszelkich sztuk pięknych... Kocham ludzi, przyrodę, a nade wszystko Stwórcę tego wszystkiego... Krystyna
Moje imiona blogowe to Laura, Ais, Christine, Krysta.
Zapraszam do czytania moich blogów.

O moim bloogu

Wiersze , proza. Rożnorodność tematyki

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1430861
Wpisy
  • liczba: 3602
  • komentarze: 26048
Galerie
  • liczba zdjęć: 154
  • komentarze: 112
Punkty konkursowe: 100
Bloog istnieje od: 3732 dni